Mentionsy

Enigma
Enigma
27.02.2026 21:30

Erich von Däniken

Jako hotelarz, trafił do więzienia za oszustwa i defraudacje... aby później zostać jednym z najpopularniejszych pisarzy na świecie. Zawsze pokazujący się w charakterystycznej niebieskiej marynarce, był twardym zwolennikiem paleoastronautyki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Däniken"

Poznajmy postać błękitnego Erisha, czyli Erisha von Dänikena.

W 1948 roku trzynastoletni Erich von Däniken rozpoczyna naukę w Kolegium Jezuickim w szwajcarskim Fryburgu.

Erich von Däniken jest właścicielem niewielkiej fabryki ubrań, a matka zajmuje się domem.

Otto von Däniken porzuca plany o wykształceniu syna i oddaje go na naukę zawodu do pięciogwiazdkowego hotelu Schweizerhof w Bernie.

Wszak nie jest to retoryczne pytanie, a teza, na której poparcie Däniken wysuwa szereg argumentów.

Däniken ma już gotową książkę Erinnerungen an die Zukunft, dosłownie Wspomnienia przyszłości.

Zainteresowanie teoriami Dänikena Der Spiegel nazywa Denikitis.

Däniken niestety nie może cieszyć się spełnieniem swojej bestsellerowej przepowiedni i sukcesem.

Gdy Däniken, nieświadomy zbliżających się kłopotów, ląduje na lotnisku, w Wiedniu zostaje aresztowany przez policję i przewieziony do Szwajcarii.

Teorie Dänikena trafiają na podatny grunt.

Jakie dowody przedstawia von Däniken na poparcie swojej teorii?

Jak na ironię dla człowieka, który jest niemalże zafascynowany nauką o kosmosie, wiele z tego, co przekazuje von Däniken, opiera się na starożytnych mitach religijnych, a konkretnie na powtarzających się odniesieniach do niebiańskich bogów.

Däniken twierdzi, że dowodem jest wiedza astronomiczna, którą posiadali Majowie, bo niby skąd mogli znać astronomię jak nie od kosmitów, którzy im ją przekazali.

To nie przekonuje jednak Lindgemana, który dostrzega w brzmiących pozornie przekonująco słowach Dänikena mieszaninę pytań retorycznych oraz miszmasz mitologii i amatorskiej archeologii.

Tak jak dzieci czasami fantazjują, że mężczyzna i kobieta, z którymi przyszło im żyć, nie mogą być ich prawdziwymi rodzicami, tak w epoce bezreligijnej, w której technologia jest Bogiem, von Däniken pakuje Boga Ojca do domu seniora i zastępuje go lśniącymi, nowiutkimi astronautami, ojcami i presto.

Lingeman przyznaje przy tym, że książkami Dänikena jest oczarowanych wielu czytelników, konkretnie 8 milionów na świecie.

Dowody von Dänikena są zatem świadectwem entuzjastycznego amatora, a nieuczonego amatora z uporem.

W jego książkach wyczuwa się tendencyjność, która tkwi w natarczywym, powtarzającym się motywie, ciągłym oskarżaniu pod adresem arcykapłanów zorganizowanej religii, którzy wraz z archeologami odmawiają uznania prawdy tak, jak ją ujawnił von Däniken.

Niewiele rzeczy jest tak trudnych do przewidzenia jak moda, a kiedy 8 lat temu Erich von Däniken napisał Rydwany Bogów, nikt nie przypuszczał, że ten krępy szwajcarski były skazaniec stanie się dla milionów ludzi na całym świecie kronikarzem starożytnych astronautów.

Jako amerykański fenomen von Däniken plasuje się pod względem popularności, chwili oddawania tego numeru do druku, gdzieś pomiędzy bieganiem nago a szaleństwem egzorcyzmów.

Ferris w tekście poprzedzającym wywiad przypomina przestępczą przeszłość Dänikena.

Cytuję przy tym samego Dänikena, który mówi, że już inni przed nim twierdzili to samo o kosmitach odwiedzających Ziemię.

Gdy w 1966 roku Däniken pisał swoją pierwszą książkę, naukowcy Carl Sagan i Józef Szkłowski w książce Inteligentne życie we wszechświecie spekulowali o wizytach pozaziemskich istot w czasach prehistorycznych.

I jak Däniken skromnie przyznaje, sam niewiele wymyślił, lecz sukces zawdzięcza dociekliwej, bezczelnej inteligencji, gotowości do myślenia o tym, co nie do pomyślenia.

A archeolog znający twórczość von Dänikena stwierdził bez ogródek.

Ostatnie odcinki