Mentionsy
Nowe technologie nici liftingujących. Dr Ewa Rybicka
⭐Nici liftingujące nowej generacji, oprócz uniesienia tkanek, oferują szerszy wachlarz korzyści innych korzyści – od nawilżenia po stymulację skóry.
Z dr Ewą Rybicką, lekarką medycyny estetycznej i trenerką metody Aptos rozmawiamy o charakterystyce nici stworzonych w oparciu o nową technologię i efektach, które dzięki nim możemy uzyskać.
🔸Czym różnią się nowa generacja nici od poprzednich?
🔸Jak zbudowane są nici i jak wygląda technika ich wprowadzenia?
🔸I oczywiście… skąd się wzięła zła sława nici i ile jest prawdy w ich krytyce?
✨ Estetyczne Rozmowy – podcast dla profesjonalistów med&beauty
🎧 Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i Google Podcasts
🎞 Oglądaj na Youtube!
〰️ 〰️〰️
podcast dla profesjonalistów, medycyna estetyczna, podcast dla lekarzy medycyny estetycznej, marketing medycyny estetycznej
#estetik #estetikpl #podcast #estetycznerozmowy #akademiaestetik
Szukaj w treści odcinka
Witaj w podcaście Estetyczne Rozmowy Akademii Estetyk.
Miejsca inspirujących spotkań z profesjonalistami związanymi z medycyną estetyczną i nie tylko.
Posłuchasz tu o najnowszych trendach w medycynie estetycznej, nowoczesnej kosmetologii, zarządzaniu biznesem beauty i lifestyle'u wspierającym sukces w tej branży.
Magdalena Wójcik
Dzień dobry, witam bardzo serdecznie.
Magdalena Wójcik, Estetyczne Rozmowy.
Witam serdecznie w studiu moją gościnie, panią dr Ewę Rybicką, właścicielkę Estetica Nova Kliniki w Warszawie, lekarza medycyny estetycznej, certyfikowanego lekarza medycyny estetycznej.
To warto podkreślić.
Dokładnie i to muszę podkreślić, że posiadam ten najnowszy certyfikat, który jest wydany przez Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej.
Jest to certyfikat zaakceptowany przez CMKP.
Tak, ja właśnie na to zwróciłam uwagę, bo też sobie tak przyglądałam się twojemu profilowi, twojemu bio i myślę, że bardzo ważne jest, żeby podkreślić, że twoja tak naprawdę...
Twoje portfolio, ale w ogóle twoje zdobywanie doświadczenia rozpoczęło się już w 2004 roku.
Tak, bardzo dawno.
A to jest ważne, wiesz, bo w momencie, kiedy my szukamy eksperta tak naprawdę i odwołujemy się do jakichś, nie wiem, badań, czy jakichś spostrzeżeń, do jakichś obserwacji, to pomimo tego, że my kobiety pewnie wolałybyśmy, żeby to doświadczenie może aż nie było tak akcentowane, ale jednak, jeżeli stoimy po stronie nauki, po stronie wiedzy,
to jednak te lata zdecydowanie nam uwiarygadniają i pozwalają tak naprawdę zrobić chociażby porównanie, prawdziwe porównanie, jak było kiedyś, jak jest dzisiaj.
Zdecydowanie jestem gotowa.
No właśnie, no właśnie.
Droga Ewo, chciałam dzisiaj tak naprawdę znowu tak jakby wprowadzić tutaj naszych drogich słuchaczy.
W statycznych rozmowach to jest to charakterystyczne, że ja zawsze staram się zaakcentować po pierwsze portfolio pod bio dorobek taki naukowy i edukacyjny danej osoby.
Ale też bardzo mi zależy, żeby słuchacze, czyli nasi obserwatorzy, którzy są uczestnikami rynku, ale też są pacjentami bardzo często, w większości tak samo, to chciałam tak naprawdę poruszyć dwa bardzo istotne tematy.
Jeden z tematów, który nigdy praktycznie się jeszcze tutaj nie pojawił, na który zwróciłaś uwagę, to jest...
No właśnie, to jest tak naprawdę praca albo też osiąganie efektów w medycynie estetycznej dzięki niciom.
Z nici mamy pomysł, do czego płynnie przejdziemy, a drugi odcinek niewyczerpany temat tak naprawdę laseroterapii.
Drugi odcinek to będzie laseroterapia, ale w tym właśnie nowoczesnym wydaniu i tak naprawdę też z możliwością właśnie porównania, co kiedyś działało, a co dzisiaj jeszcze lepiej działa.
Także ja się bardzo cieszę na te nasze dwie rozmowy.
No i myślę, że można sobie przygotować właśnie dobrą kawę albo dobrą wodę i posłuchać troszeczkę tych właśnie nowinek.
I zaczynamy właśnie naszą rozmowę o estetyce, o tym, co możemy dzisiaj tak naprawdę osiągnąć dzięki wspomnianym niciom.
I jakie tak naprawdę dzisiaj nici są popularne, a jakie już może nie są popularne.
Ja powiem tak, że zaczęłam pracę z nićmi już bardzo dawno temu, ja myślę, że kilkanaście lat temu i bardzo szybko z nici PDO przeszłam na pracę tylko i wyłącznie nićmi Aptos.
Ja od 2015 roku tak naprawdę nie założyłam innych prac.
Dlatego, że są to nici, znaczy dla mnie firma jest bardzo wiarygodna.
Firma jest stworzona przez lekarza, chirurga plastyka, nomen omen, który szukał troszkę mniej inwazyjnych metod liftingu tkanek, bo trzeba podkreślić, że nić...
Niewiele jest zabiegów.
W zasadzie nici poza chirurgią plastyczną to są jedyną metodą, żeby realnie zliftingować, podciągnąć tkankę.
Wszystkie inne metody to jest troszeczkę taka gra wolumetrią, gra takim przemieszczeniem na chwilkę.
Natomiast nić potrafi tą tkankę rzeczywiście zliftingować.
Dlatego, że tam ciągle trwają badania.
Ciągle trwają badania nad tym, w jaki sposób te nitki biodegradują się w tkance, w jaki sposób oddziaływują z tkanką.
Jest naprawdę wiele na ten temat literatury.
Wiemy dokładnie, co się z tą nitką dzieje, w jakim czasie się rozkłada.
jak stymuluje podczas tego rozkładania, który tak naprawdę jest procesem hydrolizy kwasu polimlekowego, tkanka.
Więc mamy naprawdę tą wiedzę podaną przez firmę.
No i to, co jeszcze na koniec powiem, chwaląc niesamowicie firmę, to jest ich takie zaangażowanie edukacyjne.
cały czas założyciele firmy, zarówno pan doktor Marlen Solomanidze, jak i Konstanty, jak i George Solomanidze, oni cały czas bardzo czynnie kształcą lekarzy.
uczestniczyć właśnie w kursach o różnym profilu i rzeczywiście jest to naprawdę świetne, plus oczywiście platforma edukacyjna dla lekarzy jest to naprawdę niewyczerpana karnica i każdy z lekarzy, który zakłada te nici ma swój właśnie certyfikat i dostęp do możliwości zakupu w ogóle tych nici.
A chciałam Cię zapytać, jakbyśmy teraz na przykład, gdyby tutaj słuchał nas właśnie pacjent.
Powiedziałaś o niciach PDO.
Właśnie, czy jaka jest, jakie jest stopniowanie tych nici, tak?
Czy właśnie w ogóle jeszcze nici PDO, albo dlaczego zrezygnowałeś z nici PDO?
Jakie są właśnie różnice tak naprawdę, jeśli chodzi o...
rodzaj nici, których jest dostępnych, to na pewno jest bardzo interesujące, no bo wiesz, jeżeli ktoś na przykład zdecyduje się na, albo będzie gdzieś rozważał taką właśnie formę stymulowania i też naprawdę co możemy właśnie osiągnąć dzięki niciom, bo myślę, że to jest bardzo też ciekawy temat, a również też chciałam cię zapytać o te obiekcje, bo tych obiekcji jest całe mnóstwo i myślę, że fajnie, a powiem ci też, że wiele razy też tutaj w studio padały takie
nieprzychylne gdzieś wypowiedzi.
Więc myślę, że to jest takie ciekawe, żeby właśnie z ust trenera, z osoby właśnie z doświadczeniem, 25-letnim, tak?
25-letnim doświadczeniem posłuchać twojej perspektywy, dlaczego ty ufasz.
Wiem, że masz taką jakby opinię, pozycję na rynku wśród lekarzy medycyny estetycznej.
że ludzie garną się, chcą i przyjeżdżają bardzo tłumnie właśnie na twoje prezentacje, na twoje szkolenie, na twoje warsztaty.
Zatem idzie za tym poparte jakby wiedzą, doświadczenie i myślę, że ta perspektywa jest bardzo ciekawa tutaj dla nas.
To może zacznę od takiego stwierdzenia.
W dobie biostymulatorów wszyscy wiemy, że w tych biostymulatorach, które stymulują skórę przez stan zapalny, my się w zasadzie musimy określić u danego pacjenta, w którym kierunku chcemy iść.
Mówimy o hydroksapatycie albo o kwasie polimlekowym.
Mamy polidioksan i mamy kwas polimlekowy, który jest głównym składnikiem kwasu nici aptos.
Mamy dwie substancje biostymulujące.
Tak naprawdę my pracujemy biostymulatorem tylko w innej postaci, nie w postaci płynnej, tylko w postaci nitki, która ma za zadanie oczywiście stymulację.
I lifting, czyli mamy jakby takie dwa w jednym, troszkę więcej nawet niż biostymulator, tak?
I jak sobie zdamy z tego sprawę, to naprawdę widzimy taką moc, jeżeli chodzi o te nici.
Dlaczego ja kiedyś zrezygnowałam?
Ja nie mówię, że to w tej chwili tak jest, ale kiedyś było tak, że był bardzo duży bałagan, jeżeli chodzi o rynek dystrybucji nici PDO.
Ciągle się pokazywały nowe, ale ciągle się pokazywali nawet dystrybutorzy, którzy sprowadzali jakąś partię, później znikali.
Wiesz, ciągle były jakieś takie historie.
Nisi PDO mają stosunkowo krótki czas przydatności do możliwości zakładania do tkanki.
One się kruszą, jeżeli niewłaściwie są przechowywane, a nikt nam wcześniej nie mówił.
że one powinny być w temperaturze w lodówce przechowywane, tak?
Nie w temperaturze pokojowej.
W związku z tym zakładałam i nagle mi się nic zrywało, wiesz?
że ja po prostu, wiesz, nie wiem tak naprawdę, czym pracuję.
Tam też były takie astronomiczne, pamiętam, ilości, które się aplikowało tych nici PDO, no nie?
Tak, ale to jest wtedy, kiedy pracują ludzie nićmi tymi stymulującymi, a nie nićmi z haczykami tak zwanymi.
No i w końcu właśnie pojawił się dystrybutor firmy Aptos na polskim rynku.
Ja byłam na chyba drugim szkoleniu w Polsce, które się odbyło.
No nie ukrywam, że wtedy mnie ono przeraziło troszkę, bo to było takie lekko hardkorowe.
Byli tam tacy moi koledzy jak dr Osadowska i dr Piotr Zwoliński i oni są chirurgami.
Ja mówię, jejku, to chyba nie dla mnie.
I tak na chwilkę sobie jeszcze obserwowałam to, ale potem rzeczywiście zbliżyłam się do tych metod i one są bardzo przyjazne.
Bardzo przyjazne, tak jak mówię, przebadane.
Ja wiem dokładnie, jak wkładam, co wkładam do tkanki, jakie są techniki.
Tych metod proponowanych jest naprawdę dużo.
Ja na przykład na platformie mogę znaleźć sobie takie przykładowe zabiegi, jeżeli szukam korekcji chomiczka czy korekcji...
okolice środkowego piętra twarzy, jak po nitce, po problemie i tak dalej, i tak dalej.
Więc jakby ta wiarygodność jest niesamowicie duża.
Tego mi zabrakło po prostu w niciach PDO.
Poza tym, jak sobie czasami... No i to ja wiem po prostu, że nitka aptoz, jak jest zakładana, to jest zakładana tylko i wyłącznie przez lekarza przeszkolonego.
Natomiast nitki PDO, one się wymknęły spod kontroli takiej z rynku medycznego, takiego lekarskiego.
No dobrze, a jakbyś mogła tak opowiedzieć w taki bardzo przystępny sposób,
No właśnie ta nitka.
Jak ona wygląda?
Czy jest porowata?
Ile my takich nitek potrzebujemy tak naprawdę?
Czy to są właśnie jakieś różne składy tych nitek?
Tak jak wiesz, mamy w kwasie hialuronowym stężenia różne.
Na czym to polega wszystko?
Opowiem może o takim bestsellerze, jeżeli chodzi o nici firmy Aptos.
Nici, która nie ma odpowiednika w żadnej innej możliwości, żeby taki sam produkt, że tak powiem, mieć w ręce.
Nitka, która w swojej klasycznej odsłonie ma 19 cm.
Czyli to jest nitka bardzo długa, która nam umożliwia pracę w takiej specjalnej technice V, która tą nit stabilizuje w tkance, która stabilizuje też lifting, który osiągamy po jej wprowadzeniu.
Te nitki są bardzo komfortowe dla lekarza, ponieważ są nićmi, które są w kaniuli.
Ona jest łatwa do prowadzenia i łatwo się ją zakłada.
Oczywiście na początku troszkę ta długość tej kaniuli może być... No to tak, bo to takie długo?
Znaczy kaniula 15 centymetrowa.
Ale wiesz, z mojego punktu widzenia, lekarza doświadczonego, czy coś ma 7 czy 15 centymetrów długości w sensie kaniula, nie ma znaczenia.
I to jest kwestia po prostu tego, wiesz, jak się czuje tkankę i jakie się ma doświadczenie.
I jak widzę po szkoleniach, są oczywiście lekarze, którzy złapią natychmiast tego bakcyla i po prostu bardzo, wiesz, odpowiada.
To są te osoby właśnie takie, które no to są tacy typowi
typowe osoby takie, które też właśnie z wypełniaczem na przykład świetnie sobie radzą, takie manualne.
Czy jest jakiś taki profil takiej osoby, że ty widzisz od razu ten skills, ten błysk oczach podczas szkolenia?
Tak, i zdecydowanie to są lekarze doświadczeni, którym brakuje tego następnego kroku, w sensie widzą,
że warto by było zliftingować, a sobie nie radzą metodami, które do tej pory stosowali.
I w momencie, kiedy przychodzi taki lekarz z takim jasnym przesłaniem, że idę po więcej, idę po następny krok, po następną metodę, wtedy rzeczywiście mamy takie duże porozumienie i...
I wielu jest takich lekarzy, którzy bardzo fajnie złapali ten bakcyl, którzy stanowią tak naprawdę rodzinę aptos, bo my się dobrze znamy, spotykamy się na szkoleniach.
Ja akurat nie miałam nigdy żadnej jakby takiej sposobności poznania marki, ale z rynku jednak obserwowałam i też miałam wrażenie, że to jest takie mocno hermetyczne.
grono, ale w sensie pozytywnym.
Więc tutaj jakby też jako taki neutralny obserwator zawsze też miałam takie wrażenie, że tworzy to grupa osób takich, no właśnie, którzy naprawdę nie są tam przez przypadek.
A jeszcze chciałam powiedzieć, że w tej chwili mamy, bo generalnie tych nici Excellence Visage mamy kilka generacji.
Do tej pory pracowaliśmy generacją pierwszą, drugą, trzecią.
W zasadzie drugą, trzecią.
Teraz mamy technologię Namika i to jest naprawdę, to jest absolutny game changer.
Jak ja zobaczyłam pierwszy raz tą nitkę,
A bo w ogóle nitka wygląda troszeczkę jak żyłka.
A ona ma jakieś tam właśnie ząbki, nie ząbki, coś takiego?
Ona ma nacięcia, czyli to nie jest haczyk taki jeden na końcu, tylko cała nitka i to jest też w ogóle bardzo charakterystyczna dla ekscelensy
Technologia w ogóle, długość tego nacięcia, kąt tego nacięcia.
Ja to pokazuję też bardzo często na prezentacjach i pokazuję w jaki sposób właśnie różnią się poszczególne generacje nitek.
pod względem liftingu.
Właśnie, bo kąt nacięcia i długość nacięcia niteczki powoduje, że tkanka nam albo jakby jak w koszyczku, że tak powiem, tak się unosi, albo się ześlizguje po tym haczyku, tak?
Natomiast w tej chwili od...
chyba dwóch lat już, jest technologia Namika i to jest naprawdę coś niesamowitego.
Nitka, która ma dużo mocniejszą siłę unoszenia, nitka, która jest zbudowana z takich mikrokapsułeczek o kilku rozmiarach i te kapsułki są z kwasu polimlekowego, czyli mamy...
Czyli tak jak ten, co sobie wstrzykujemy, tak?
I to, z czego jest zbudowana też wcześniejsza generacja nitekta, czyli mamy kwas polimlekowy i kaprolakton, a w środku nieusieciowany kwas hialuronowy.
I on, jakby wiemy doskonale, że kwas polimlekowy ulega hydrolizie, czyli się rozkłada na coraz mniejsze cząsteczki i w momencie, kiedy ta kapsułeczka
ulegnie rozpuszczeniu, biodegradacji, uwalnia nam się kwas hialuronowy.
Czyli mamy nawilżanie wtedy.
Tak, i mamy to nawilżanie przez długich kilkanaście miesięcy po aplikacji nici.
Dlatego, że te kapsułki, te cząsteczki takie małe mają różną grubość ściany i one się w różnym czasie rozpuszczają.
Więc poza liftingiem, poza genialną biostymulacją i silniejszym unoszeniem, co jest też zbadane i opublikowane, mamy właśnie kapitalne nawilżenie.
A to nawilżenie to jest tak naprawdę naprawa
macierzy międzykomórkowej.
Tam są po prostu warunki cały czas do prawidłowej pracy fibroblastów stwarzane.
I to jest świetne.
Powiedz mi tak, to w takim razie, no bo to bardzo brzmi przyjemnie, tak wiesz, i zachęcająco.
Powiedz mi w takim razie, co my możemy tą nitką tak naprawdę zmodyfikować, zmienić?
Jakie obszary jesteśmy w stanie skorygować?
Wysłuchałam, że będzie ten efekt liftingu, ale jak mówisz te 19 centymetrów, to wiesz, to jest tak jakby połówka twarzy, mam wrażenie, bo ja to czy to jest jakoś tak...
Jak to owijamy wokół tego policzka albo, nie wiem, szyi?
Powiedzmy, taki najbardziej klasyczny schemat to jest punkt wejścia w okolicy jarzmowej.
My oczywiście tutaj względem więzadeł sobie ten punkt wyznaczamy po to, żeby te więzadła prawdziwe nam tą nitkę...
stabilizowały i były takim punktem zaczepienia, a potem nitka wędruje sobie na przykład w kierunku V donosowo-wargowego na odpowiedniej oczywiście głębokości i liftinguje, a drugie przejście jest takim przejściem V, który stabilizuje to pierwsze.
Czyli jakby nie ma możliwości, żeby ta nitka się przemieściła
żeby, no bo czasami tak, wiesz, pacjenci się pytają o migrację nitek.
No ja sama też nici PDO wyciągałam zaimplantowane w policzek z bruzdy nosowo-wargowej kiedyś.
No ja nie wiem, jak to się tak do końca może stać, ale tak czasami bywało w tamtych nitkach.
No bo śpimy na policzku, wiesz.
Ale w każdym razie tutaj jest to absolutnie stabilizowane właśnie poprzez technikę implantacji, czyli możemy zliftingować właśnie fałdy.
Możemy pracować odpowiednio tak, że ja koryguję objętość.
Czyli jakby, jeżeli pacjenci na przykład mają, bo to też jest bardzo ciekawa sytuacja, mamy fałd nosowo-warbowy, tutaj fałd ten malar baks i ja jestem w stanie je złączyć.
Czyli jak mamy, wiesz, bardzo zaznaczone więzadło jarzmowe, to możemy próbować jakby te dwie poduszeczki połączyć i jakby mniejsza jest widoczność właśnie fałdu środkowo-policzkowego.
Oczywiście korekcja marionetki, korekcja chomiczka i w ogóle linii żuchwek, korekcja podbródka i w ogóle namika kapitalnie stymuluje podbródek, szyję, dekolt.
No dobrze, ale powiedz mi taką rzecz...
Jak to się ma do widoczności tej nitki?
Znaczy wiesz, nie, że przebije się przez skórę jak jakiś obcy, tylko chodzi mi o to, czy ona jest wyczuwalna dla osoby albo widoczna?
Nie wiem, uśmiechniemy, napniemy skórę, czy to może przebijać?
Właśnie tak.
Nitki tej klasycznej Excellence Visage ja nie zakładałam na szyję, dlatego, że ona była taka lekko sztywniejsza, była taką lekką żyłką.
Ta jest nicią właśnie mocną, ale jest taką nitką, która jest bardzo elastyczna.
Ja jestem po zabiegu nićmi, chyba w styczniu miałam zakładane przez panią dr Bożonkę Jędrysi, której dziękuję serdecznie.
I uważam, że oczywiście to nie był pierwszy zabieg nićmi.
I uważam, że właśnie ta technologia Namika jest technologią, która przyspiesza gojenie po zabiegu i jest najbardziej przyjazna.
W ogóle tej nitki nie było czuć w żaden sposób w tkance.
No dobra, i to się rozumiem rozpuszcza całkowicie, tak?
Całkowicie, tam z tego zostaje kwas mlekowy, woda i jest wszystko wydalane.
I na ile nam po takim zabiegu ten efekt, na którym nam zależy, bo to jest wiesz klasyczne pytanie, pani doktor, to na ile wystarczy mi ten zabieg?
Więc nitkę znajdujemy nawet po 18 miesiącach jeszcze w tkankach, czyli mamy tą stymulację do 18-20 miesięcy.
No troszkę też zależy od naszego trybu życia, tak jak zawsze.
Jeżeli się nie wysypiamy, prowadzimy jakieś tam...
No to oczywiście ten efekt, na którym jakby takiej poprawy jakości skóry będzie mniejszy.
Natomiast myślę, że spokojnie można powiedzieć pacjentowi, że koło roku, półtora będzie ten efekt liftingu.
Ja mniej więcej co...
Tak półtora do dwóch lat robię sobie właśnie zabiegnić mi i absolutnie wystarcza mi, a już...
też miałam tych zabiegów kilka.
Wyniu, powiedz mi taką rzecz, dlaczego, skąd uważasz, jaki jest powód, jaki jest powód, że nici tak zyskały w pewnym momencie jakieś takie właśnie odwrócenie od rynku, że ludzie się odwrócili, że zaczęli mówić negatywnie, że w sumie, ja mam takie pewne przypuszczenia, ale jestem ciekawa twojej opinii.
Myślę, że w dużej mierze to jest to, że troszkę niekontrolowany jest ten właśnie rynek szkoleń.
Nie mówię o Aptosie, bo to już podkreśliłam, że tutaj jest absolutnie, wiesz, jakby wszyscy szkolili tak, jak szkolimy w Aptosie, to naprawdę by to, wiesz, i tak przestrzegali reguł też dystrybucji.
To by była po prostu rewelacja.
Myślę, że to jest to, że jest niekontrolowany ten rynek,
że nitka, która ma 8 czy 9 centymetrów jest nitką haczykową.
Ona nie ma szansy zediftingować na dłużej tkanek, zwłaszcza jak są zakładane dwie nitki na stronę.
Ja wielokrotnie spotykam się z pacjentkami, które mówią, a już miałam nic i dziękuję.
bo miały założone dwie nitki na chomika.
A czy jest ryzyko zniekształcenia, powiedzmy, twarzy, albo nerwu, porażenie, coś takiego?
Takie rzeczy mi przychodzą do głowy.
Jeżeli pracuje się w tkance podskórnej, a to jest poziom, w którym pracujemy z nićmi aptos, to tutaj nie ma dużych gałązek nerwowych.
Co najwyżej można, wiesz, delikatne podrażnienie jakiegoś takiego, jakiejś końcóweczki małej nerwu zrobić.
Natomiast jeżeli ktoś by oczywiście zaimplantował nitkę głębiej, no to oczywiście są takie możliwości, ale... Ale rozumiem, że lekarze wiedzą, gdzie implantują.
Po pierwsze, tak?
Ja widziałam różne rzeczy, mam nawet na swoim komputerze różne zdjęcia, które są przesłane.
Od razu wyobraziłam sobie, że ktoś tu tak nagle jedno oko wyżej, drugie niżej.
Że te lisie oczy czy coś, to w ogóle jakaś...
naprawdę... To były krzywdy wyrządzane pacjentom.
Ja nigdy takich zabiegów nie robiłam i uważam, że to po prostu takich rzeczy się nie powinno robić.
Natomiast źle zaimplantowana nitka oczywiście może ją, tą tkankę właśnie spowodować asymetrię.
Całe szczęście, jeżeli coś takiego pacjent widzi, to ja czasami się tacy pacjenci do mnie zgłaszają
i jeżeli to jest powiedzmy w okolicy policzka, wystarczy to porządnie przemasować i ona zwykle jakby jeżeli jest krótko po zabiegu, to po prostu się wpuszcza tkankę, nie trzyma i co najwyżej działa jako biostymulator.
Są specjalne takie szydełeczka jałowa, którymi taką nitkę jesteśmy w stanie usunąć.
Oczywiście to jest nie takie bardzo proste, ale można to zrobić.
Zwykle to robimy w sytuacji, kiedy...
właśnie mamy jakieś bardzo płytko zaimplantowaną nitkę i ona konturuje.
Bo to jest jakby nitka, jeżeli jest widoczna przez skórę, zwłaszcza nici PDO, bo one są koloru niebieskiego, one mogą lekko prześwitywać, to jakby bardzo ważne jest, żeby były zakładane na odpowiedniej głębokości, bo po prostu będą prześwitywały przez skórę.
Ewoniu, chciałam Cię zapytać o taką też jeszcze rzecz, związaną właśnie jeszcze z nićmi.
Czy nie masz też takiego trochę wrażenia, że jednak to nie jest tak naprawdę prosty zabieg i to też jest swego rodzaju weryfikacja, że nie ma aż tylu zwolenników do implementowania nici versus podanie na przykład stymulatora?
Na pewno jest tak, że trzeba właśnie tkankę czuć i pierwsze zabiegi są trudne.
To jest tak, że zawsze mówimy, że jeżeli po szkoleniu jesteś w stanie zrobić zabiegi od razu następnego dnia, dwa dni później, trzy dni później, to rób to, dlatego że po prostu jesteś wtedy na bieżąco z...
tymi uwagami, którymi się dzielimy z naszymi lekarzami w trakcie zabiegu.
Jeżeli masz wątpliwości, to zajrzyj na platformę, a to zobacz filmy, gdzie wszystko jest bardzo dokładnie nagrywane tam w Gruzji.
Gdzie jest właśnie taki, wiesz, siedziba?
Siedziba firmy jest główna w Tbilisi, w Gruzji.
Jest w tej chwili nowa, przepiękna... Czyli marka pochodzi z Gruzji?
Tak, doktor Marlen Soman-Nidze jest gruzińskim chirurgiem plastikiem i on już 25 rocznicę mieliśmy kilka lat temu opatentowanie nitki.
Marka jest znana na całym świecie, no to przecież ja kojarzę
Nitki, które są używane w Polsce, są produkowane w Berlinie.
No bo tutaj jest kwestia certyfikacji.
Chciałam poruszyć z tobą temat, i rozmawiałyśmy o tym wcześniej, że chciałabym porozmawiać troszeczkę o wypełniaczach.
Bo wiesz, ostatnie, nie wiem, ilość odcinków, to tutaj przeważnie królują cały czas stymulatory, właśnie, hydroksyapatyt, kwas polimlekowy.
Nie dlatego, żebym tutaj miała w tym jakiś interes, ale ja mam taki interes, że bardzo mi zależy, żeby nie obniżać albo nie odcinać się tak naprawdę od całego portfolio, które nam rynek medycyny estetycznej oferuje, tylko dlatego, że
Jeżeli wypowiadamy słowa albo używamy po prostu takiego schematycznego myślenia, bo rynek tak mówi, to my też tak robimy, a mam na myśli, że wiesz, od wypełniaczy się odchodzi.
A ja chciałam właśnie powiedzieć i zapytać Cię, jakie jest Twoje zdanie, jak Ty postrzegasz rynek wypełniaczy?
bo ja uważam, że wciąż jest na to przestrzeń i jedno z drugim się nie koliduje.
Zdecydowanie tak.
Uważam, że należy sobie odpowiedzieć na pytanie, jak się konsultuje pacjenta.
Tak naprawdę, czego pacjent potrzebuje?
I to jest, jeżeli sobie odpowiemy na to pytanie i zobaczymy, że pacjent ma zaburzenia wolumetryczne, na przykład ma zaburzenia w środkowym piętrze twarzy, to bardzo często bez wypełniacza nie jesteśmy w stanie w ogóle tego skorygować.
Więc jak rozmawiałyśmy telefonicznie, porozumiewałyśmy co do tematu,
I właśnie zapytałaś mnie o te wypełniacze.
Ja sobie pomyślałam i taka myśl mi przyszła do głowy, że tak naprawdę przez wiele lat, mimo tego, że nie było jakiejś, wiesz, mody na biostymulatory i tak dalej, niewiele się zmieniła ilość wypełniaczy, których ja używam.
Ja nigdy nie byłam lekarzem, który pracuje czterema, pięcioma, sześcioma i więcej ampułkami naraz.
Ja jak mam pacjenta, który mu koryguje wolumetrię, jedna, dwie ampułki.
Zastanawiam się, czym więcej mogę to zrobić, czy właśnie lasery, czy stymulator, czy nic.
Wydaje mi się, że troszkę zostało przestrzelone, jakby...
ta wartość tych wypełniaczy jako substancji, która liftinguje.
Też tak właśnie uważam.
Jakby ja w ogóle, co ja się tak patrzę, obserwuję i sobie myślę tak.
Po pierwsze mam wrażenie, że marki sobie nie potrafią jakby zareagować na taką narrację, która wychodzi bardzo często z tych komunikatów na social mediach.
Ludzie to powtarzają.
Nie używam wypełniaczy w klinice, bo moje pacjentki stawiają na naturalność.
Ja sobie zawsze myślę, ale to przecież od ciebie zależy, czy ty pacjentki z tym wypełniaczem jesteś w stanie jakby poprowadzić naturalnie, czy dokonujesz dużych metamorfoz, czyli właśnie idziesz w kierunku liftingu, co naturalne będzie, że tam te policzki pójdą w górę.
Bo to jest taki, wiesz, tylko pozorny lifting, tak?
Tak naprawdę, wiesz, to nie jest prawdziwy lifting, bo tak chodzi nam o to, żeby przemieścić poduszeczki, no bo jakby to nie jest chirurgia plastyczna, nie?
Oczywiście.
Nie podniesiemy więzadeł, mięśni i tak dalej, tylko...
o jakimś etapie, zanim ktoś ewentualnie zdecyduje się na lifting.
Tutaj musimy fajnie sobie połączyć to z toksyną w dolnym piętrze twarzy, tak żeby te mięśnie też odpowiednio pracowały.
I jeżeli to wszystko sobie zrobimy, to naprawdę przestrzeń do bezpiecznego stosowania wypełniaczy jak najbardziej jest cały czas.
Naturalnego efektu, prawda?
Żeby nie przerysować pacjenta.
Właśnie, bo ja mam właśnie wrażenie, że
Że tu jakby błędna była ta interpretacja pierwsza, czyli jakby ten wypełniacz to miał być antidotum na wszystko.
A przecież tak naprawdę to chodzi o to, żeby właśnie ja jakbym była lekarzem, to mam wrażenie, żebym pracowała w ten sposób, że mam w moim koszyku zabiegów różnego rodzaju rozwiązania.
I tak jak powiedziałeś, patrzę sobie na tego pacjenta i wiem, że to osiągnę tą przestrzenią.
Tu sobie zaobserwuję, być może trzeba będzie to dodać.
Ale wypełniacz, jak sama nazwa, oczywiście ja nie lubię tej w ogóle nazwy, szkoda, mam nadzieję, nawet filer mi się bardziej podoba niż słowo wypełniacz po polsku, ale ja mam wrażenie, że to jest tak naprawdę jedna z opcji, która pozwala właśnie tu dać kropeczkę, tutaj tak uzupełnić ten depozyt tak troszeczkę.
co finalnie ma właśnie dać ten naturalny efekt.
No bo jeżeli my, gdzieś tam nam ta metryka, ten czas upływa, to właśnie tracimy tą tkankę.
Bardzo tutaj właśnie ważne jest to, żeby podkreślić, że zdecydowanie cały czas kwas hieluronowy...
Dobrej jakości ma zastosowanie w medycynie estetycznej i po prostu trzeba to robić mądrze.
I odpowiednie techniki stosować.
Ja tutaj naprawdę do drogich pacjentów skieruję te słowa, żeby...
Nie ulegali tej takiej narracji, która gdzieś idzie w mediach, tylko właśnie ufali swojemu lekarzowi.
Lekarzom naprawdę też podpowiadam, bo to jest bardziej na zasadzie podpowiedzi, żeby nie rezygnować, bo...
Dzięki tak naprawdę tej jednej z opcji, ten efekt, ten rezultat u pacjenta będzie dużo lepszy.
I stymulatory zastymulują skórę, lasery pięknie tam, zaraz do laserów przejdziemy, wykonają swoją pracę, a wypełniacz wykona swoją pracę.
I to wszystko inni ci wykonają swoją pracę.
I to jest fajne w tej medycynie, że tak naprawdę jest szerokie spektrum.
Wiele lat temu chyba Galderma stworzyła taki schemat konsultacji z takim kołem i pacjent miał za zadanie najpierw w trakcie ankiety wstępnej powiedzieć, czym ma problem w jego ocenie.
I bardzo łatwo później było porównać właśnie, jakie są potrzeby.
I wtedy do poszczególnych pól na tym kole można było sobie dostosować, nawet sobie na mapie myśli.
dobrać metodę, która jest odpowiednia do korekcji tego problemu, tego problemu, tego problemu.
I jeżeli w ten sposób to zrobimy, to jest to po prostu naprawdę świetne.
Trochę Ewo, bardzo ci chciałam podziękować.
Myślę, że to był bardzo cenny odcinek właśnie, który pokazuje trochę inną perspektywę.
Pokazuje właśnie nowe tak naprawdę...
Nie tyle nowe, co jeszcze nieporuszane na łamach estetycznych rozmów.
Rozwiązanie właśnie w temacie liftingu, w temacie korekt a propos nici, o bezpieczeństwie tej metody, o tym, że faktycznie to jest jakiś też proces edukacji, który...
Warto świadomie wtedy podjąć i mieć tego wiedzę, że tak, to trzeba się po prostu trochę pochylić i że to nie na jednym kursie tej umiejętności nie osiągniemy, ale że warto, bo daje możliwość rozszerzenia portfolio zabiegowego.
Fajnie bardzo uważam, że gdzieś wybrzmiał ten temat właśnie wypełniaczy w kontekście naturalności i w kontekście tego, że to jest po prostu jedna z opcji, która da świetne rezultaty, jeżeli wiemy,
do jakich partii albo po co ma tak naprawdę służyć.
I na pewno w tym naszym drugim spotkaniu poruszymy temat właśnie tej laseroterapii, bo ty również nie tylko jesteś trenerem dla marki Aptos, jesteś też trenerem marki Euroscalmed i no i ta twoja wiedza
jest chętnie wysłuchiwana, no więc my też chętnie tutaj jej posłuchamy.
Akademia Esthetic to portal stworzony przez esthetic.pl.
Największą platformę zakupową dla profesjonalistów z branży medbeauty.
Postaw na bezpieczeństwo i oryginalne produkty.
Ostatnie odcinki
-
Postaw na empatię. Dr n. med. Magdalena Trzcińs...
03.02.2026 06:00
-
Tropolifting. Dr n.med. Magdalena Trzcińska-Kubik
27.01.2026 06:00
-
Trendy na 2026 w medycynie estetyczne. Dr Kamil...
20.01.2026 06:00
-
Ginekologia regeneracyjna i budowanie zaufania ...
05.01.2026 06:00
-
Valerio Matano, CEO Promoitalia. Odcinek specjalny
29.12.2025 06:00
-
Medycyna prewencyjna. Dr Mariola Gałązka
16.12.2025 06:00
-
Moja Pani Doktor. Dr Mariola Gałązka
09.12.2025 08:00
-
Neuratypowość w medycynie estetycznej – rozmowa...
09.12.2025 06:00
-
Nie tylko ćwiczenia – prawdziwa rola trenera p...
02.12.2025 06:00
-
Trening po 40tce. Julia Śmiszek
25.11.2025 06:00