Mentionsy

Express Biedrzyckiej
29.01.2026 12:46

HOŁOWNIA GRZMI: To NIE JEST Sejm szlachecki, to NIE SERIAL 1670 - TO JEST POLSKA 2050! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Kamila Biedrzycka gości Radosława Grucę z Goniec.pl oraz Rocha Kowalskiego z Polskiego Radia, którzy komentują najnowsze wystąpienie Szymona Hołowni. Marszałek Sejmu grzmi, że "to nie jest Sejm szlachecki, to nie serial 1670 - to jest Polska 2050!". Co kryje się za tymi mocnymi słowami? Jak dziennikarze oceniają obecną atmosferę w Sejmie i pozycję Hołowni? Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Aleksandra Leo"

Już nawet nie wiem o co chodzi do końca z posłanką Leo i nie wiem czy chce wiedzieć o co.

Ale o pucz została oskarżona Aleksandra Leo i usunięta z funkcji.

Ja już nawet nie wiem o co chodzi do końca z posłanką Leo i nie wiem czy chce wiedzieć o co, znaczy wiemy jakie te przyczyny, że uzupełnianie jakiegoś składu, ktoś kogoś, naprawdę mam takie poczucie, że może tej partii lepiej by zrobiło, gdyby ci ludzie otwarcie wyszli i powiedzieli słuchajcie...

O tym tutaj widzowie pytają, dlaczego wyrzucono lwa, nawiązując do Aleksandry Leo.

Abym się przypomniała tylko i chciałbym tutaj stanąć nieco w obronie posłanki Leo.

Przypomniały mi się te wszystkie dywagacje o tym, w jakich okolicznościach to posłanka Leo nie została minister kultury.

I jak to pani Cienkowska miała przekonywać panią Leo, że nie nadaje się do tej funkcji, ja myślę, że stylistyka tego przekonywania była podobna jak w tym... No właśnie, i to jest jedna grupa i przedstawiciel, jak sądzę, tej grupy, pan Bartosz Romowicz, wczoraj na Platformie X dość...

Wprost zaczął pisać o próbie puczu właśnie organizowanego przez panią Aleksandrę Leo, która jego zdaniem poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza, czyli szefa klubu parlamentarnego, reprezentację klubu w Radzie Krajowej, w czasie kiedy Paweł Śliz zajmuje się bardzo smutnymi, rodzinnymi sprawami, bezrozumne i bezduszne.

Właśnie, to po pierwsze, co to opinią publiczną obchodzi, a po drugie, z tego co wiem, to pani Leo została wyznaczona przez pana Śliza do prowadzenia tych obrad.

Sama pani Leo tłumaczy, że po prostu chciała uzupełnić reprezentację klubu w Radzie Krajowej, bowiem były tam wakaty, więc nie widzieli nic nadzwyczajnego.

Aleksandra Leo już miała tę nominację w rynku.

Tak i jakoś odbyła się rozmowa, po której Aleksandra Leo się wygryzła.

0:00
0:00