Mentionsy
Motyka: Niemcy NIE FAIR wobec Polski! PiS to BANDA HIPOKRYTÓW! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ
— Niemcy zachowują się nie fair wobec Polski ws. migrantów — mówił w Expressie Biedrzyckiej wiceminister klimatu i środowiska, Miłosz Motyka. Polityk PSL nazwał PiS „bandą hipokrytów”, którzy sami wpuszczali migrantów do Polski, a teraz próbują odwracać kota ogonem. O spotkaniu Szymona Hołowni (i Michała Kamińskiego) z politykami PiS, trudnej sytuacji pogodowej a także dymisji w Wodach Polskich – w najnowszym odcinku. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Szukaj w treści odcinka
Czyli Niemcy zachowują się nie fair wobec nas, rozumiem, tak?
W naszym zdaniu zachowują się nie fair.
Jako rząd koalicji 15 października zrobiliśmy kilka razy więcej niż PiS.
Jeżeli pyta mnie pani, czy będziemy się ścigali na chamstwo z PiSem, to na pewno nie.
Tworzenie wrażenia, że ktoś może, jak to jest w żargonie politycznym, huśtać łódką, było po prostu niepotrzebne i jest niepotrzebne.
Państwa gościem, gościem Ekspresu Biedrzyckiej, Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i środowiska, Polskie Stronnictwo Ludowe.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Zamiast oburzy w koalicji, to chwila oburzy w Sejmie, którą obserwowaliśmy wczoraj.
Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, mówią Państwo, abdykowało.
Nie ma kontroli wystarczającej na polskich granicach.
W związku z tym rodzą się oddolne obywatelskie oburze.
organizacje takie jak Roberta Bąkiewicza, którzy muszą za państwo działać i w związku z tym Konfederacja także zapowiada stop migracji i migracji.
Takie protesty w całej Polsce 19 lipca.
Mamy spór polityczny pomiędzy PiS-em a Konfederacją w tej sprawie.
Próbują zdyskontować kapitał polityczny, który urósł wokół tematu migracji.
Z jednej strony mamy polityka PiS-u pana Bąkiewicza, z drugiej strony mamy polityków Konfederacji, którzy będą teraz organizowali protesty, ale
To pokazuje, że de facto to nie ma nic wspólnego z ruchem oddolnym, obywatelskim.
To są ruchy polityczne, ukierunkowane tylko i wyłącznie na to, żeby na ten kapitał polityczny zbić.
Dane są jednoznaczne, fakty są jednoznaczne, mówią o tym też samorządowcy, wskazują na przepływ informacji.
Znacznie więcej migrantów ze strony niemieckiej do Polski trafiało kilka lat temu.
No i nie słyszałem wyrazów oburzenia ze strony polityków PiS-u wówczas, ani polityków Konfederacji.
Dzisiaj jest to problem generowany na potrzeby polityczne.
Państwo działa.
Zostały wzmożone, jeśli chodzi o działanie służb przy granicy i wprowadzone kontrole.
Nie widziałem tej kontroli.
Panie ministrze, pozwolę sobie wejść w słowo, bo mówi pan, problem jest generowany na potrzeby polityczne.
No to po co gracie w tę grę?
Po co wprowadzać kontrolę na granicy z Niemcami i z Litwą, skoro nic się nie dzieje?
Kiedy kontrole zostały wprowadzone przez stronę niemiecką?
W październiku 23 roku.
I co robił wówczas Mateusz Morawiecki?
Był premierem.
I nie analizował danych?
Nie widział, dlaczego Niemcy wtedy wprowadzają kontrolę?
Przecież my po objęciu... Ale my jesteśmy w roku 25.
I dlaczego?
I pytam, dlaczego wprowadzacie kontrolę, skoro mówi pan, że to inni generują ten problem, skoro problemu nie ma?
Dlatego, że już po analizie tego, jak Niemcy się zachowały i po tym, jak dzisiaj wygląda ten szlak, uznaliśmy, że dialog ze stroną niemiecką jest niestety nieefektywny.
I...
I nie widzimy też refleksji po ich stronie.
I nie może dochodzić do sytuacji, że mamy jednostronną kontrolę graniczną w sytuacji, w której szereg z tych migrantów trafił do Niemiec i nie powinni być zawracani.
I dzisiaj liczymy też, że strona niemiecka...
Na przykład ostatnio przewożeni Afgańczycy, przemytnik złapany, a oni w ramach readmisji cofnięci na Litwę.
No to Niemcy robią to samo w naszym przypadku.
To nie jest chyba tak, że nas obowiązują inne zasady niż wszystkich pozostałych.
Oczywiście, z tym tylko, że Polska jest państwem przyfrontowym i to Polska jest dzisiaj w trudniejszej sytuacji.
Litwa też.
Jest bliska.
Natomiast widać ewidentnie, że z Litwą mamy znacznie lepsze działania koordynacyjne.
Zresztą też Litwa, Łotwa pod taką samą presją są.
Czyli Niemcy zachowują się nie fair wobec nas, rozumiem, tak?
W naszym zdaniu zachowują się nie fair i też powinny informować nas o tym, że przywracają te kontrole.
Wcześniej tego nie zrobiły.
Z naszej strony jest pełna koordynacja i też...
Prośba o to, żeby Polska otrzymała tutaj jednoznaczne wsparcie, bo jesteśmy pod presją migracyjną.
Właśnie jako rząd koalicji 15 października zrobiliśmy kilka razy więcej niż PiS.
Ale teraz dopiero zdecydowaliście się.
Nie teraz.
Teraz ta decyzja o wprowadzeniu kontroli zapadła w sytuacji, kiedy PiS i Konfederacja zaczęli bić wębenek polityki migracyjnej.
Zareagowaliście na to.
Nie.
Nie.
Jest kilka wątków.
Po pierwsze, kto tworzył... Nie, to jest proces.
Kto wprowadził czasowe zawieszenie możliwości ubiegania się w wniosku o azyl?
I to jest element tej polityki.
Teraz widzimy, że kolejnym jej działaniem...
Niewykluczone, że tutaj mogłoby to zajść wcześniej, ale też kontakt ze stroną niemiecką był intensywny i wydawało się, że tutaj Niemcy mogą zachowywać się inaczej.
To jest kolejny etap po prostu naszego działania.
Uszczelnienie granicy wschodniej w zakresie nielegalnego naporu na naszą granicę.
Zawieszenie możliwości ubiegania się o azyl.
I teraz kolejne działanie.
To pokazuje kompleksowe podejście do tej kwestii.
To nie jest reakcja na polityczny zryw polityków PiSu.
To po prostu tak się złożyło czasowo, tak?
Że jak rozumiem końcem tego procesu jest decyzja niełatwa o wprowadzeniu kontroli.
To nie jest koniec tego procesu.
Uważamy, że powinny być kolejne kroki.
To znaczy jakie?
Centra Integracji Cudzoziemców powinny być przemianowane na Centra Kultury Polskiej.
Powinno dojść do likwidacji tego PiS-owskiego pomysłu.
One są dzisiaj w Polsce zbędne.
Mamy służby wojewodów i służby urzędów marszałkowskich, które mogą zajmować się tymi aspektami.
Natomiast te centra dzisiaj bardziej budzą niepokój.
Panie ministrze, a ja się zastanawiam, czy jest...
Wasza polityka informacyjna w sprawie sytuacji dotyczącej migrantów i migrantów, dlatego że mam wrażenie, że to wszystko zmierza w bardzo złą stronę i idzie w bardzo złym kierunku, takim brunatnym powiedziałabym troszeczkę.
Zapewne słyszy pan co dzieje się na terenach przygranicznych, jak ci wszyscy chłopcy od pana Bąkiewicza wypowiadają się w sprawie osób o innym kolorze skóry czy innej narodowości.
Ja sekundkę dokończę, tylko pytanie, już oddaję panu głos.
Te protesty Konfederacji.
Jeden z polityków Konfederacji, który mówi, że imigrantom, którzy próbują nielegalnie przekraczać granicze, należy się kula w łeb.
Szczerze, ja jestem trochę zaniepokojona tym, w którą stronę to idzie.
Jest jeszcze coś, według mnie dużo groźniejsze.
Robienie polityki przez PiS w tej sprawie, czyli...
Nie wiem, czy on się zmaterializował w efekcie w ustawę, ale grafika została usunięta i nie wiem, jak to się skończyło.
Natomiast pomysł był o tym, żeby całkowicie zablokować wjazd do Polski dla obywateli państw Bliskiego Wschodu.
Rozumiem, że chodziło o to, żeby zablokować wjazd do Polski przedstawicielom państwa Izrael, Katar, z którym zresztą mamy podpisane kontrakty gazowe, może Egipt.
Ale jak PiS chce blokować?
Będzie stał na granicach Izraela?
Ale była konferencja pana ministra Błaszczaka, który stwierdził, że należy wprowadzić ustawę, która blokuje wjazd do Polski dla przedstawicieli tych państw.
To było tydzień temu.
Później się wycofali z tej grafiki, grafika została usunięta i zastanawiają się, jak swojego pomysłu wybrnąć.
Tylko to pokazuje właśnie, z czym my mamy do czynienia.
Czyli de facto ze zbijaniem kapitału politycznego.
Przecież żadnego takiego pomysłu by nie było.
Po pierwsze, gdyby rządzili.
Po drugie, gdyby...
No właśnie, gdyby nie był to temat budowlany.
Dobrze, panie ministrze, tylko oni mają silniejszą tę narrację i ona przebija się bardziej niż narracja rządowa.
Dlatego znów pytam o komunikację w tym zakresie.
Jeżeli pyta mnie pani, czy będziemy się... Bo oni skutecznie straszą.
ścigali na chamstwo z PiS-em, to na pewno nie, ani z Konfederacją.
Będziemy się ścigali na skuteczność.
I będziemy pokazywali dane, i będziemy pokazywali, jak to wyglądało za lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, a jak to wygląda teraz.
Że mamy dzisiaj spadek liczby nielegalnych migrantów, którzy do Polski wjeżdżają,
Bo to już widać.
Zresztą po statystykach ze strony niemieckiej, ilu jest zawracanych i ilu mamy dzisiaj pracujących przy granicy, jak została uszczelniona granica.
Ale też, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której Mateusz Morawiecki już tak bardzo próbuje zbić kapitał polityczny, że on nawet proponuje ministerstwo do spraw nielegalnej migracji, to zastanawiam się, kto by na czele takiego ministerstwa z PiSu stanął.
Czy Wawrzyk, czy Rał, czy ci, którzy...
z panem Wawrzykiem w tym procederze uczestniczyli.
To pokazuje, jaka to jest banda hipokrytów.
Więc my będziemy się bronili danymi i faktami, bo wiemy, że prawda się sama nie obroni.
To jest jeden wątek, ale ja zapytałam pana o to, w którą i w jak niebezpieczną stronę zmierza ogólny klimat dotyczący cudzoziemców, dotyczący osób innej narodowości i innego koloru skóry niż Polska.
Ten bębenek jest podbijany, ba, nawet z doskonale panu znanym Markiem Sawickim rozmawiałam ostatnio i on powiedział wprost, że jemu jako żywo przypomina to lata trzydzieste ubiegłego wieku.
Znaczy czasy, które już nigdy nie powinny wrócić.
Mamy takie wrażenie, że właśnie politycy Konfederacji i PiSu próbują tworzyć ostracyzm na każdym kroku wobec różnych narodowości.
Ukraińców, migrantów, o osobach innym kolorzy skóry.
Pani, możemy mówić, chyba już apelować tylko do rozsądku, bo mam poczucie graniczące z pewnością, że nawet wyborcy tych polityków, którzy taką retorykę tworzą i za taką polityką chcą stać, mają już powoli tego dość.
Że oni żyją wokół osób, które są krytykowane przez...
odsądzane od czci i wiary przez polityków PiSu i że to się wreszcie zatrzyma.
Będziemy na pewno zwracali uwagę na to, jak dzisiaj Polska też potrzebuje pracowników, jak na przykład ze wschodu.
W wielu zawodach oni są absolutnie konieczni.
Polska potrzebuje stabilnej polityki migracyjnej.
Już tak abstrahując od tego, powinniśmy wskazać konkretne zawody i kierunki.
Panie ministrze, kończę.
Tylko jeżeli dojdzie do sytuacji, w której władze w Polsce obejmuje PiS z Konfederacją.
to będzie to bardzo trudna sytuacja dla naszego rynku pracy.
I zastanawiam się, jak oni wtedy będą prowadzili politykę migracyjną.
Na pewno będzie to polityka sprzeczna z interesami naszych przedsiębiorców.
Pan Czaputowicz już opowiadał, jak PiS prowadził politykę migracyjną.
To, co mówił pan Czaputowicz, nie jest tylko hasłem, tylko praktyką.
PiS mówił jedno, jak jest z opozycji, a drugie, jak rządzi.
I politycy PiSu dzisiaj wiedzą, oni doskonale wiedzą, jakie są dane.
To nie jest tak, że oni nagle zgłupieli.
Oni dobrze wiedzą, że sobie z problemem migracji... Kończąc ten wątek, bo jeszcze parę mamy bardzo ważnych przed sobą.
A propos tego, że Niemcy nie zachowują się fair.
Czy rząd teraz prowadząc, bo rozumiem, że te rozmowy cały czas są z Niemcami prowadzone, czy nowy kanclerz Friedrich Merz powoduje, że ta rozmowa może skręcić w bardziej korzystnym dla nas kierunku i ta współpraca układać się lepiej?
No bo wiadomo, że pan kanclerz Scholz też sprawę rozgrywał politycznie.
No tak, bo były wybory w Niemczech wówczas.
I to jest sytuacja, w której...
Obie strony nie zyskują.
I na to zwracamy uwagę Niemcom, że dzisiaj te obustronne kontrole dla ruchu granicznego, dla mieszkańców terenów przygranicznych, ale i dla wszystkich przedsiębiorców są uciążliwe.
Panie ministrze, wejdę w słowo, przepraszam, bo trzeba tylko podkreślić, że Niemcy mają kontrolę nie tylko na granicy z Polską, żeby nie było też takiego wrażenia, że oni wprowadzili kontrolę tylko na granicy z nami.
A my nie mamy tylko na granicy z Niemcami, ale także z Litwą.
Więc tutaj, żeby to była jasność.
Natomiast liczymy, że tutaj skuteczna polityka wewnętrzna Niemiec pozwoli nam na zniesienie tej kontroli.
Ile trwało wczoraj spotkanie liderów koalicji i nie tylko liderów, z tego co wiem, ale no wiadomo, spotkanie w sprawie rekonstrukcji rządu?
Tyle co zwykle kilka godzin.
No ale kilka to może być dziewięć, a kilka może być dwie, czy trzy.
Bliżej dwóch niż dziewięciu.
Bliżej dwóch niż dziewięciu.
Dobrze, a teraz zupełnie serio pytam.
To też serio.
Jak atmosfera teraz po tym, co się wydarzyło w ubiegłym tygodniu?
Dobra, no wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nie dlatego nie ma alternatywy, że sami sobie takie warunki stworzyliśmy, tylko że wyborcy oczekują od nas jednoznacznej deklaracji o tym, w którą stronę pójdą sprawy w Polsce.
I tworzenie wrażenia, że ktoś może...
jak to jest w żargonie politycznym, huśtać łódką, było po prostu niepotrzebne i jest niepotrzebne.
A pana zdaniem chciał huśtać łódką Szymon Hołownia, czy nie?
Chciałbym, by nie.
Ale nie ma pan tej pewności?
Nie mam takiej pewności.
No dobrze, ale zostało to wyjaśnione podczas wczorajszego spotkania.
Czy ta nieufność jednak jest wyczuwalna?
Bo premier krótko napisał wyjaśnienia i deklaracje hałowni na dzisiejszym spotkaniu liderów potraktowałem poważnie.
Rząd ma stabilną większość.
Ja rozmawiam z parlamentarzystami, ja rozmawiam z działaczami Polskiej 2050, którzy dość jednoznacznie opowiadają się za jednością koalicji.
I to zresztą stanowisko pani poseł Bodnar, wcześniej pana posła Zimocha.
To potwierdza, ale mówią to też w kuluarach, że tutaj rząd powinien być jak jedna pięść, a nie próbować się dzielić.
Bo to naprawdę już powinniśmy ocenić jednoznacznie po sondażach, że...
granie na siebie nie służy tym, którzy to próbują robić.
Tylko i wyłącznie granie... Nie tylko im samym, ale całości właśnie to chodzi o to, że rykoszetem dostajecie wszyscy.
Ta taktyka nie pomogła Szymonowi Hołowni ani żadnej innej formacji politycznej.
Cały czas robienie tego samego i krytykowanie rządu, będąc w nim,
jest naprawdę nierozsądne i nie prowadzi do sukcesu.
Do niedawna jeszcze tworzyliście wspólny projekt pod tytułem Trzecia Droga.
Trochę ludzi z Polski 2050 pan zna.
Zdążył ich poznać.
Sądzi pan, że Szymon Hołownia ma dzisiaj poważne problemy ze swoją partią i w swojej partii?
Ja nie chcę, żeby pan tutaj teraz układał, kto odejdzie, kto zostanie.
Nie o to chodzi.
Jak pan obserwuje, co się dzieje w ugrupowaniu Hołowni, to się zastanawiam, jak pana zdaniem duże kłopoty ma Szymon Hołownia jako lider partyjny.
To są politycy, którzy... Czyli one są Pana zdaniem?
Od tego zacznijmy, bo ja o to Pana pytam.
Gdyby ich nie było, to nie byłoby odejść z klubu parlamentarnego.
Natomiast i nie byłoby pewnych publicznych wypowiedzi.
Natomiast skąd one się wzięły?
To jest środowisko polityczne, które jednak zostało zbudowane wobec PiSu i w opozycji do PiSu.
Więc jakiekolwiek konszachty, jak oni to odbierają, albo krytyka rządu, w którym się jest, nie jest dla nich konstrukcją najmocniejszą logicznie, bym to tak określił.
I uważam, że tutaj wszyscy...
powinni się zachowywać tak jak przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale myślę, że duża część Platformy Obywatelskiej.
Po prostu wzmacniać jedność koalicji, a nie próbować tworzyć wrażenia, że koalicja musi się podzielić albo musi się krytykować wewnętrznie, no bo to nikomu nie pomaga.
Jest coraz większa grupa parlamentarzystów w Polsce 2050, która uważa podobnie.
No dobrze, tylko teraz pytanie, co dalej, panie ministrze, skoro tego zaufania nie ma, skoro odejść z Polski 2050 jest coraz więcej i skoro Szymon Hołownia, i to chyba jest najważniejsze, nie widzi problemu w tym, co się stało.
On widzi problem, tylko...
z miejscem spotkania, że nie powinien był godzić się na nocny przyjazd do prywatnego mieszkania Adama Bielana.
Ale uważa i mam wrażenie, że wyznaczył sobie rolę jakiegoś polityka czy osobowości w ogóle, która będzie niczym ojciec zagarniać pod swoje skrzydła zwaśnione strony i próbować wszystkich pogodzić.
Żeby nie powiedzieć zbawcy, jak to mi Karolina podpowiedziała do ucha przed chwilą.
To jest ciekawa konstrukcja, że Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim przy udziale Adama Bielana, Michała Kamińskiego, a zawiesili Tomasza Zimocha.
I myślę, że tutaj odpowiedzialność lidera powinna być dość jednoznaczna, ale środowisko chyba nie za bardzo to widzi.
Chce odcięcia się od PiSu i od konszachtów.
I nawet to, że Polska 2050 jest projektem, który
został zbudowany na Szymonie Hołowni, jego nazwisku i pozycji, mocno się zmieniło.
Że politycy polskie 2050 już odczuwają, że potrzebne jest budowanie silnych struktur, drużyny, która wysłuje w jednym kierunku.
A tu mamy różne wiosła.
Każdy wiosłuje w inną stronę.
Zaraz ta łódka może się przewrócić, ale... Ale to nie pomaga rządowi, bo ja się chcę na tym skoncentrować.
My dzisiaj powinniśmy się koncentrować na już rekonstrukcji rządu, a nie rekonstrukcji pojedynczych partii.
uspólnieniu kierunku, a nie dywagacjach, czy są możliwe rządy techniczne z jakąś częścią PiSu.
No i do tego jeszcze, czy ja dostanę wicepremiera i wicemarszałka, czy nie dostanę, bo jak nie dostanę wicepremiera, to nie wejdę do rządu, jak dostanę, to się zastanowię.
Bo generalnie chyba też mamy takie wrażenie, że te dyskusje medialne wokół rekonstrukcji nie pomagają, rekonstrukcja się przeprowadza, a nie o niej gada.
I lepiej, gdy jest dyskusja, decyzja, działanie,
A nie dyskusja, dyskusja, dyskusja.
I to też nie może tworzyć wrażenia całej koalicji rządowej, że my się przerzucamy odpowiedzialnością albo walczymy o konkretne stanowiska, bo nie liczbą stanowisk wygrywa się wybory, tylko skutecznością rządzenia.
Zastanawiam się, jak delikatnie o to spytać.
Czy ma pan poczucie, przekonanie, że Szymon Hołownia doprowadził do jakiejś autorefleksji?
Czy nie?
I nie będzie się już spotykał z PiS-em w taki sposób?
Ta sytuacja, która... Bo okazało się, że to nie było pierwsze spotkanie.
jest wokół marszałka Szymona Hołowni chyba mu uzmysłowiła, że należy być bardziej ostrożnym.
I że kontrzachty z PiS-em to naprawdę nie jest zabawa.
I to, że my... To są politycy, mówię o politykach PiS-u, którzy najmniejsze spotkanie, najmniejszą deklarację są w stanie przekuć w chaos polityczny, w rozbicie koalicji i chyba nie ma problemu z tym, żeby się z niektórymi spotykać.
Słyszał pan wczoraj Mariusza Błaszczaka, który powiedział, że proszę się
odczepić.
Nie użył takiego słowa, ale chodziło o sens.
Otrzymał na hołowni, bo to jest człowiek, któremu zależy na dobru Polski.
Przecież kto zyskał na tej całej sytuacji?
Tylko PiS, który się cieszy, że ktoś z nimi rozmawia.
A ja zwracam uwagę na to, że rozmowy dzisiaj z panem Błaszczakiem, z panem Kaczyńskim, to jeżeli jakikolwiek powinny być między najważniejszymi osobami w państwie, to się powinny odbywać
publicznie w gabinecie marszałka Sejmu albo w instytucjach, a nie w mieszkaniach prywatnych po nocach, to raz.
Dwa, to jest cały czas rozmowa ze środowiskiem pana Mejzy, pana Mateckiego, pana Romanowskiego, który uciekł na Węgry.
To jest to środowisko polityczne.
Jeszcze nie marszałku.
Ja chcę powiedzieć o marszałku, dlatego zrobiłam skrót myślowy.
Jeszcze, ale nie wiem, może życzę panu tego, jeżeli ma pan takie ambicje.
A propos, wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego, bo on jest z waszego nadania wicemarszałkiem Senatu, jest z Polskiego Stronnictwa Ludowego i także na tym spotkaniu był, także w nim uczestniczył.
Uczestniczył, a później zbywał dziennikarzy?
No przepraszam bardzo, no to Szymona Hołownię wszyscy huzia, bo poszedł, a marszałkowi wolno, bo charakter prywatny?
Marszałek Szymon Hołownia napisał, że miał wtedy wolny slot na spotkanie.
A pan wierzy w to, że pan Kamiński nagle znalazł się, przechodził stragarzami, postanowił zajrzeć do swojego byłego przyjaciela Adama Bielanna i poszedł tam towarzysko?
To nie jest kwestia wiary.
Tylko wiedzy i tego, że nikt z Michałem Kamińskim nie konsultował tego, gdzie on się z kimś spotyka po nocach.
Nikt z kierowica Polskiego Stronnictwa Ludowego nie mówił Michałowi Kamińskiemu jedź do Bielania, spotkaj się z Hołownią.
Ja nie rozumiem, co pan mówi do mnie teraz, naprawdę.
Znaczy Michał Kamiński spotkał się tam z własnej inicjatywy.
No i to jest okej?
Ale jakie wiążące ustalenia dla koalicji rządowej, dla nas, dla Polskiego Stronnictwa Ludowego zostały tam podjęte?
A jakie zostały podjęte przez Szymona Hołownię?
Nie wiem.
No właśnie, tutaj też nie wiemy.
Ale Szymon Hołownia jest liderem partii koalicyjnej.
Czyli rozumiem, że nie widzi pan problemu w tym, że Michał Kamiński się tam znalazł?
Nie, ja uważam, że ja, znaczy ja takich kontaktów nie mam.
Ja na takie spotkanie nie poszedł.
Natomiast to nie jest wiążące stanowisko Polskiego Stronnictwa Ludowego, jeżeli pani wprost o tym... Dobrze, to inaczej.
Czy Michał Kamiński powinien utrzymać stanowisko wicemarszałka Senatu w takiej sytuacji?
Nie ma rozmowy na temat, by pana Michała Kamińskiego z tego stanowiska odwołać.
Pani marszałek Biejat...
Wybierała się do pana prezydenta Dudy w sprawie ratowania... Zrobiła to oficjalnie w trakcie kampanii wyborczej.
Poszła do Pałacu Prezydenckiego.
Oczywiście można było oceniać jej decyzję, ale zrobiła to absolutnie z otwartą przyłbicą, a nie nocą chodziła na prywatne spotkania do Adama Bielana, który jest spień doktorem PiSu.
Panie ministrze, pan nie widzi różnicy?
Widzę, ale czyli rozumiem, że z otwartą przyłbicą można działać wbrew koalicji będąc w niej, a w innym... Znaczy to jest bardziej uczciwe już.
niż jeszcze w dodatku po nocy i udawać, że to jest prywatne spotkanie.
Jedno i drugie jest dla mnie wątpliwie.
Ja wiem, że pan nie wierzy w to, że to było prywatne spotkanie, takie zupełnie sensu stricte, tylko nie może pan tego powiedzieć.
Nie, no wierzę.
Pan jest zbyt inteligentną osobą, żeby w ten sposób to tłumaczyć.
Nie, to ja akurat oczekuję odpowiedzialności od wszystkich, także od strony dziennikarzy.
Ile razy mówiliśmy, że nie będzie żadnych i nie ma żadnych szachtów pomiędzy PSL-em z PiS-em, to nam mówiono, że jeżeli jest ktoś w tej koalicji, kto z PiS-em pertraktuje, to PSL.
I dzisiaj?
No i Michał Kamiński znajduje się w nocy na prywatnym spotkaniu Adama Bielana z Jarosławem Kaczyńskim.
Michał Kamiński nie jest członkiem kierownictwa Polskiego Stronnictwa Ludowego.
I dlatego o tym mówię.
Czyli nie reprezentuje polityki partii, tak?
Oczywiście, że tak.
Nie reprezentuje ani kierownictwa, ani polityki partii w tym zakresie.
Ale to dlaczego nie ma rozmowy o odwołaniu go z tego stanowiska?
Nie potraktowaliście tego jako pewnej nielojalności?
Ale to jest... Jednak z waszego nadania jest marszałkiem.
Z naszego nadania, ale umówiliśmy się też i uważamy, że ta lojalność też taka między nami a środowiskiem Michała Kamińskiego, bo on się wywodzi z Unii Europejskich Demokratów też, to powinna być utrzymywana i na pewno będą rozmowy.
Myślę, że już została taka dyskusja podjęta, że to nie pomaga też nam.
I tworzy wrażenie, o którym pani redaktor mówiła.
Natomiast nie reprezentował tam formacji politycznej, która jednoznacznie się od PiS-u odcinała i nie będzie z PiS-em współpracowała.
Bo ja cały czas powtarzam, to jest partia Romanowskiego, to jest partia Mateckiego, to jest partia Mejzy.
Z takimi ludźmi później mamy coś budować.
No ale przepraszam, prywatne spotkanie.
Ja wiem, że się uczepiłam trochę tego tematu, ale to dlatego, że tłumaczenie mnie zaskoczyło zupełnie.
No bo mam przypomnieć, jakie są wątpliwości i zarzuty dotyczące na przykład działalności Adama Bielana w NCBR.
I tutaj Michał Kamiński chodzi sobie na prywatne spotkanka z Bielanem właśnie w towarzystwie prezesa PiSu Szymona Hałowni.
To się nie klei.
Przepraszam, panie ministrze.
Ale dobrze, zostawię to i zapytam o jeszcze jedną rzecz.
Nie, nie, nie.
Bo pani próbuje tworzyć wrażenie, że on tam był, a my o tym wiedzieliśmy.
Nie, nic takiego nie powiedziałam.
Ja cały czas jestem zaskoczona pańskim tłumaczeniem, że to jest okej, bo to było prywatne spotkanie.
To nie.
Po pierwsze, to było prywatne spotkanie, natomiast ja nie mówię, że to było okej.
Rozumiem.
O to mówię.
Czyli nie wiedzieliście o tym, że pan Kamiński tam będzie.
Nie, nie wiedzieliśmy.
Panie ministrze, czy sytuacja związana z pogodą, z zagrożeniami hydrologicznymi, z tym, że teraz mamy właściwie jeden po drugim sztab kryzysowy, w który są zaangażowani najważniejsi politycy tej koalicji, minister obrony narodowej, szef MSWiA, oczywiście premier na czele.
Czy to jakoś opóźni sprawy związane z nowym rozdaniem, tak to nazwę, rządowym, czy nie?
To może opóźnić te sprawy związane z ułożeniem pracy w rządzie, ponieważ to jest absolutny priorytet.
I sprawa jest poważna, jeśli chodzi o działanie przeciwpowodziowe, w ogóle działanie kryzysowe.
I ono wymaga aktywności premiera, wicepremiera ponad wszelki stan.
Służby państwa wszystkie są postawione w stan najwyższej gotowości.
I meteorologiczne, i służby wojskowe, i funkcjonariusze.
Uczycie się na błędach trochę.
Nie, bo...
Jak wynikało z tego, co powiedział dzisiaj premier?
Wówczas, jeśli chodzi o jesień ubiegłego roku, ja mimo wszystko wysoko oceniam tę koordynację.
Jak ja widzę, jak wyglądała ta koordynacja, jak hałupniczo działał rząd Mateusza Morawieckiego przy okazji pandemii COVID-19, jak zmieniano zakazy, nakazy, konferencje prasowe były źródłem prawa, to tutaj mieliśmy pełną koordynację.
I ona oczywiście dzisiaj jest absolutnym priorytetem, więc...
A jaką rolę w całej tej sytuacji odgrywa Pana Ministerstwo, czyli Ministerstwo Klimatu i Środowiska?
Bo rozumiem, że tam zmiany w wodach polskich to akurat nie Pana resort, ale także Ministerstwo Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Tutaj też się dużo rzeczy wydarzyło w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin.
No minister Klimczak, jeżeli chodzi o Wody Polskie, długo mówił o reformach.
Oczekiwał myślę tych reform wewnętrznych w samej strukturze Wód Polskich i te zmiany kadrowe, których dokonał wynikały z tego, że nie zostały one przeprowadzone.
Rozumiem.
A pytanie o państwa resort.
Pani Henik Kloski, wy tutaj macie jakieś zadania wyznaczone?
Pełną współpracę, jeżeli chodzi o szczególnie jednostki nam podległe, czyli wojewódzkie fundusze ochrony środowiska oraz lasy państwowe.
Tutaj także koordynujemy to na poziomie wojewódzkim, ale tutaj współpracujemy z wojewodami.
Przedstawicielami rządu w terenie są wojewodowie.
No właśnie PiS zarzuca wam, że jesteście nieskuteczni, ponieważ odebraliście wiele kompetencji wojewodom.
To musi pan PiSu pytać.
To powinni zacząć czytać ustawy.
Nie ma żadnych kompetencji odebranych wojewodą.
Mam sygnały ze strony samorządowców i myślę, że też przedstawiciele PiSu się trochę o to martwią, bo tak, że to są ich samorządowcy, że ta współpraca z wojewodami jest bardzo dobra.
Ale w ogóle PiS ma problem z kompetencjami, z samorządowcami.
Ostatnia nasza inicjatywa legislacyjna związana z wukadencyjnością też to pokazuje, bo samorządowcy z PiSu ją wspierają.
Wójt Pcimia
członek Prawa i Sprawiedliwości, tego pcimia, wspólnie z nami na konferencji prasowej w Krakowie, też potwierdził, że działania Polskiego Stronnictwa Ludowego są skuteczne, też stał z wojewodami.
Nie mówił nic o odebraniu kompetencji ani wojewodom, ani sobie.
Panie ministrze, ostatnie pytanie.
Jest pan już po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem w kontekście rekonstrukcji rządu, czy nie?
No, miał pan rozmowę jako wiceminister, czy nie?
No bo wiceministrowie mają być okrojeni bardzo mocno, więc pytam, czy pan już zna swój los, czy nie?
Rozmawiamy na ten temat, ale w gronie liderów partii koalicyjnych ze swoimi liderami.
Aha, czyli to nie jest tak, że premier rozmawia z sekretarzami czy podsekretarzami stanu, tylko pan... Na ten moment pan premier rozmawia z ministrami odpowiedzialnymi za sytuację w państwie, jeżeli chodzi o postawienie służb stanu najwyższej gotowości.
Zostaje pan w rządzie?
Czy pan jeszcze nie wie, czy wie, ale nie powie?
Wiem, ale nie powiem.
Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i środowiska Polskie Stronnictwo Ludowe.
Bardzo dziękuję Panie Ministrze za to spotkanie, za tę rozmowę.
Ostatnie odcinki
-
Afera Epsteina pokazuje DEGENERACJĘ elit Zachod...
03.02.2026 14:54
-
Borowski OSTRO: Putin BAWI SIĘ Trumpem! PiS jes...
03.02.2026 14:50
-
Prof. Markowski MOCNO: To już nie Ameryka, tylk...
02.02.2026 13:26
-
HOŁOWNIA GRZMI: To NIE JEST Sejm szlachecki, to...
29.01.2026 12:46
-
Rosja pokoju NIE CHCE! Czarna wizja Sikoskiego....
24.01.2026 07:20
-
Trump UTKNĄŁ w latach 80. Europa gra dalej. Sik...
22.01.2026 15:36
-
Motyka: SPOKÓJ I DYSTANS wobec Trumpa! ROSNĄCE ...
22.01.2026 13:06
-
Kobosko szczerze: NIE ZDRADZIŁEM go! Szymon MNI...
20.01.2026 12:42
-
TO KOLEJNY CEL TRUMPA? NOWE CŁA I GROŹBY! Prof....
19.01.2026 13:16
-
ZIOBRO STRACI TYSIĄCE ZŁOTYCH! Scheuring-Wielgu...
19.01.2026 13:12