Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Alcaraz"

Novak Djokovic zmierzy się z Carlosem Alcarazem.

Carlos Alcaraz za to może wygrać turniej najwyższej rangi po raz siódmy.

W nim Nowak Djokovic i Carlos Alcaraz, a razem ze mną komendatorka Eurosportu Justyna Kostyra.

Trochę tak powiem pół żartem, pół serio, ale jeżeli się nie mylę, to statystycznie i Djokovic i Alcaraz nigdy nie przegrali finału w Australii.

Dziesięć finałów, dziesięć zwycięstw, a Alcaraz zagra pierwszy raz w tym finale.

Czy już raczej zrobił już naprawdę więcej niż myśleliśmy i jednak Alcaraz?

Wszyscy będą patrzyli teraz na Carlosa Alcaraza jak na tego wielkiego faworyta, no bo jednak różnica wieku jest spora.

Ale jak tak sobie prześledzimy rywalizację Djokovica z Alcarazem, to taki najłatwiejszy mecz, no wydawałoby się, że przez ostatnie lata, no pewnie gdzieś tam ten Alcaraz go złoił, nie?

Pytanie, co zrobi Alcaraz, który walczył ze Skurczami też w meczu ze Zwieriewem.

Kiedy kładziemy na szali rzeczy, które mogą przesądzić na korzyść Djokovicza, na korzyść Alcaraza, no okej, jest ten wiek, który teoretycznie działa na korzyść fizycznie Alcaraza, ale pomówmy o tym doświadczeniu.

No jeżeli ktoś, tak jak Djokovic, wygrał 10 finałów w Australii, wychodzi na swój 11 finał, no to gdzieś tam, kiedy będą się być może gdzieś w szatni mijać i tak dalej, to wystarczy, żeby spojrzał na tego Alcaraza i nawet nic nie mówiąc po prostu pokazał mu,

To jest moje miejsce, ja wiem jak tutaj się gra, wiem co robić w takich meczach i myślisz, że w ogóle czegoś takiego, tej statystyki w jakimś sensie może w ogóle wystraszyć się, jeżeli tak można powiedzieć wystraszyć, no mówimy to tutaj w cudzysłowie, Alcaraz może się tego gdzieś obawiać, czy w ogóle to nie jest temat do dyskusji?

Myślę, że dobrze wywołałeś temat do dyskusji, dlatego że wszyscy eksperci mówią, że skurcze Alcaraza, skurcze półfinałowe, no to był skutek presji, a nie złego przygotowania fizycznego, bo on jest jednym z najlepiej przygotowanych fizycznie tenisistów do wysiłku, a jednak gdzieś tam z tyłu głowy pewnie jest to, że to jest ten jedyny szlem, którego mu brakuje, że to jest ta okazja, że gra z Saszą Zwiriewem, z którym ma znakomity bilans, więc ta presja w meczu z Djokovicem będzie jeszcze większa.

Bo mam wrażenie, że on wykonał ogromny postęp i trochę szkoda z perspektywy Niemca i jego kibiców, że wrócił do tej swojej strefy komfortu w momencie, kiedy trzeba było Alcaraza docisnąć, bo jak spojrzymy na statystyki, to w setach od pierwszego do trzeciego jego prędkość forehandu to było 125 km na godzinę.

Ostatnie odcinki