Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 136 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

Na zegarze już prawie godzina 18, czyli zaczynamy kolejne wydanie Fakty w RMF FM.

Anna Wachowska i Bogdan Zalewski podobnie z nami.

Płyną sygnały ze szpitali pod adresem rządowego programu dla kobiet w ciąży.

A zebrał je nasz warszawski dziennikarz.

W Faktach także reporterska wizyta w specjalnie ogrzewanym namiocie w Olsztynie.

A na popołudniową rozmowę w RMF FM zaprasza Grzegorz Sroczyński.

A gości Katarzynę Kotulę.

Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera.

Kilkadziesiąt uwag zgłoszono już do zarządzania Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie nowego programu dla kobiet w ciąży pod nazwą Top Mama.

Ma on dotyczyć szpitali, w których zlikwidowane oddziały położnicze.

W tych placówkach działać miałyby tak zwane pokoje narodzin.

Tam w sytuacji awaryjnej poród miałaby przyjąć położna.

Z nowymi informacjami reporter RMF FM Michał Dobrowicz.

Michale, czego dotyczą wspomniane uwagi?

Tego, że utrzymywanie w gotowości pokoju narodzin, a w nim położnej oznacza duże wydatki dla szpitali, tak jak posiadanie specjalnej karetki typu N, czyli neonatologicznej, a to też zakłada program Top Mama.

To jest karetka, która de facto powinna stać przy szpitalu i czekać na przewiezienie kobiety do innego szpitala.

To trzeba jakby zorganizować, no to trzeba mieć środki finansowe, to trzeba jeszcze zorganizować szybko.

Opisywał mi dyrektor szpitala powiatowego w wielkopolskim Rawiczu, Tomasz Paczkowski.

W tej placówce porodówki nie ma.

Kobiety w ciąży teraz jeżdżą zwykle do oddalonego o ponad 30 km Leszna.

Według prognoz resortu zdrowia to nowe rozwiązanie będzie działać w kilku lecznicach w Polsce, tam gdzie dyrektorzy szpitali wyrażą taką gotowość.

Teraz ciepłe miejsce w mroźnym Olsztynie.

Już ponad 200 osób skorzystało ze specjalnego ogrzewania namiotu, który przed wysoką bramą rozstawili starzec.

Do środka namiotu zajrzał nasz reporter Piotr Bułakowski.

Weszliśmy do takiego namiotu.

Co się tutaj znajduje?

Mamy tutaj ogrzewalnię dla osób, które tego potrzebują.

Można przyjść, ogrzać się, wypić ciepłą herbatę.

Na zewnątrz minus 18.

Ile jest tutaj?

Tutaj mamy z około 20 stopni.

Dwadzieścia parę jest cieplutko, fajnie.

Przyjemnie pewnie się siedzi w takim namiocie.

Na zewnątrz minus 18, tu ciepło.

Oczywiście jest bardzo wielka różnica.

Zmarzłem na dworze i przyszedłem tutaj się zagrzeć.

Pani przed chwilą powiedziała, że to jest kapitalny pomysł, tak?

Kapitalny pomysł, inicjatywa, ludzkie odruchy i empatia są.

I aby tego jak najwięcej było.

No to sztyn, ale podobne namioty stanęły także w innych miastach Polski.

Popołudniowa rozmowa w RMF FM.

Grzegorz Sroczyński i jego gości.

Witamy serdecznie i zamieniamy się w słuch.

Dzień dobry.

Witam Was i witam Państwa bardzo serdecznie.

Katarzyna Kotula, wiceszefowa Nowej Lewicy i to jest skomplikowana nazwa, bo była ministrą, a teraz jest sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera.

Nadzoruje politykę równości i przeciwdziałania przemocy.

Witam Pani Minister.

Dzień dobry.

To słyszeliśmy przed chwilą w Faktach o Pokojach Narodzin.

W cztery tygodnie nowego roku zlikwidowano osiemnaście porodówek.

Osiemnaście porodówek w miesiąc.

Dlaczego wydajecie twarz, wy, lewica, takiej polityce?

Panie redaktorze, przede wszystkim w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości... Ale jak pan redaktor da mi dokończyć... Przez osiem lat rządów Donalda Tuska.

No przecież nie róbmy szydłos.

Ale jak pan pozwoli mi dokończyć... Wyśmiewaliście szydło, jak ona dokładnie to robiła.

Ale ja tylko chciałabym powiedzieć jedną rzecz.

Też zamykano porodówki, ale...

I jako sekretarz stanu, i jako polityczka... 18 w miesiąc, no trzeba by sprawdzić statystyki.

Nie sprawdziłem ich rzeczywiście, ale... Było ich porównywalna liczba, ponad 20, 28 wydaje mi się, porodowawczych rządów Prawa i Sprawiedliwości zamknięto.

No ale teraz w miesiąc jest 18, w miesiąc, w styczniu.

Panie redaktorze, ale ja nie będę bronić tego pomysłu.

Powiem otwarcie.

I mówię to jako polityczka, jako sekretarz stanu, jako mama, pewnie potencjalna babcia już bardziej.

Ja rodziłam 24 lata temu i bardzo bym chciała, żeby

W państwie, o którym mówi się, że jest 20. gospodarką świata, kobiety miały poczucie bezpieczeństwa, kiedy decydują się na to, żeby założyć rodzinę, kiedy decydują się na to, żeby zajść w ciążę, kiedy są w ciąży i kiedy przygotowują się do porodu.

W idealnej sytuacji, w idealnym scenariuszu poród da się zaplanować, można umówić się z lekarzem, w optymalnej wersji można wybrać szpital czy miejsce, ale... To jest ucieczka od pytania.

To nie jest ucieczka od pytania.

Każdy, kto ma doświadczenia porodu, ja mam dwukrotne, wie jak to wygląda, nie trzeba ludziom chyba tłumaczyć.

Ludziom należałoby wytłumaczyć, dlaczego ważna część rządu, lewica, która na sztandarach miała dofinansowanie służby zdrowia, żeby tych porodówek raczej nie zamykać, pisaliście to w programie, dlaczego siedzicie cicho?

Panie redaktorze, jestem tu u Pana i mówię.

Ochrona zdrowia w Polsce jest mocno niedofinansowana.

Skończmy z tą fikcją.

Wprowadźmy propozycję lewicy, którą jest podatek zdrowotny.

Tam znajduje się szereg dobrych rozwiązań, także tych, które mówią o akcyzie, chociażby kwestie dotyczące rozwiązań antyalkoholowych, które proponowaliśmy ostatnio, ale także dobra zmiana, która miałaby powodować, że część tych pieniędzy z akcyzy, ale jak pan redaktor pozwoli, ja bardzo bym chciała skończyć tylko dlatego, że to jest rozwiązanie...

Które moim zdaniem się nie obroni finansowo.

Dlatego, że jeżeli te pokoje dla kobiet, jeżeli te pokoje, które mają być w gotowości, zestawy, które mają być w gotowości, w której musi być odpowiednia karetka, która miałaby być na stand-by'u, kiedy coś mogłoby się... Oczywiście, że wszystkiego nie będzie.

Przecież wiadomo, jak to wszystko brakuje wszystkiego, więc nie będzie.

23 miliardy, żeście nie dofinansowali w tym roku służbę zdrowia, więc nie będzie tych karetek.

Panie redaktorze, niedofinansowanie służby zdrowia i ochrony zdrowia zostawiło nam Prawo i Sprawiedliwość.

Wiemy, jak funkcjonowała ochrona zdrowia w czasie pandemii.

Ale jak pan redaktor pozwoli?

Po pierwsze, przejęliśmy niedofinansowanie ochrony zdrowia.

Ale moment, nic się nie zmieni, jeśli nie dorzucimy pieniędzy.

Poza zmianami systemowymi, które są potrzebne do wprowadzenia i uregulowania, musimy dosypać pieniędzy.

I kiedy słyszę,

Kiedy słyszę, że dosypywanie pieniędzy do ochrony zdrowia to worek bez dna, to się nie zgadzam, bo jak dosypiemy tyle, ile jest w Niemczech, i wtedy system nie będzie działał.

Tylko Pani teraz mówi, jak polityczka opozycji, a potem jak Pani wraca do rządu, to tego... Mówicie to na konferencjach, potem się nic nie dzieje.

Dobrze, ale to zapytam... Mieliśmy świetnego lekarza, świetnego wiceministra zdrowia, Wojtka Koniecznego,

Bardzo żałuję, takie były decyzje premiera, żeby w resorcie byli eksperci, a nie politycy.

Czy to się sprawdzi?

Pozostawiam pewien znak zapytania, czy też poddaję w wątpliwość.

Czy równy dostęp do porodu, czy zakres pani zainteresowań, polityka równości, to, że kobieta w Warszawie ma do wyboru 20 klinik plus 10 prywatnych, jeżeli ją stać,

A kobieta w Bieszczadach po zamknięciu 1 stycznia właśnie w ramach tych 18 oddziałów szpitala oddziału w Lesku.

Wie pani ile będzie miała kobieta w Bieszczadach ze wsi do najbliższej porodówki?

100 kilometrów.

Znam tą część Podkarpacia, sama pochodzę z powiatowego... Czy to jest polityka równości, czy to nie ma nic wspólnego z polityką równości?

Sama pochodzę z powiatowego miasta i w takim powiatowym mieście w szpitalu rodzinnym.

Kobieta z Warszawy versus kobieta z Bieszczad, która ma 100 kilometrów.

Ale ja się z panem redaktorem zgadzam.

Ochrona zdrowia jest niedofinansowana i nie możemy oszczędzać, jeżeli szczycimy się tym, że jesteśmy dwudziestą gospodarką świata.

Kobiety, jeśli chcemy… Ale to ja mam inne pytanie.

Czy ministra do spraw równości ma pomysł, co zrobić, żeby kobieta w Bieszczadach nie była poszkodowana… Dofinansować ochronę zdrowia.

Ale tu i teraz, bo ta porodówka w Lesku została zamknięta właśnie parę dni temu, miesiąc temu.

Przyjąć propozycję Lewicy, słyszę, że Polskie Stronnictwo Ludowe też jakąś swoją propozycję szykuje, a to znaczy, że nasi koalicjanci także mają świadomość, jak jest źle.

W mojej obiektywnej ocenie propozycja Lewicy jest najlepsza, jest skutecznym remedium na problemy, dzisiejsze problemy ochrony zdrowia.

Ale panie redaktorze, myślę, że społeczeństwo przez lata przyzwyczaiło się także do tego, że kobiety po prostu będą rodziły dzieci i że polityk publicznych nie trzeba kształtować pod to, żeby je zachęcać do tego, żeby te dzieci się rodziły.

Tymczasem czasy się zmieniły.

Ja jestem mamą 24-latki.

To jej koleżanki dzisiaj będą podejmowały decyzję o tym, czy chcą zostać w Polsce, czy skuteczna polityka dotycząca stabilnego rynku pracy, polityka mieszkaniowa, to jest wszystko to, nad czym pracuje lewica i za co lewica chciałaby w rządzie odpowiadać i odpowiada.

Skuteczna polityka społeczna.

Niestety nie mamy wpływu na ochronę zdrowia.

Na własne życzenia.

Nie, no nie, panie redaktorze, nie zgodzę się z panem, że na własne życzenia, dlatego, że to nie nasza była decyzja, żeby wycofać polityków, świetnego wiceministra, praktyka, lekarza, człowieka, który w jednym palcu ma ten system ochrony zdrowia.

Musimy dosypać pieniądze do ochrony zdrowia i bezdyskusyjnie... A czemu podnosicie ręce za budżetem, w którym brakuje 23 miliardów na służbę zdrowia?

Przecież podnosicie ręce za tym budżetem.

Każda kobieta w Polsce ma prawo czuć się bezpieczna i ma prawo rodzić tam, gdzie zdecyduje się rodzić.

Ma, państwo ma obowiązek zapewnić jej transport do tego miejsca i zagwarantować jej to, żeby jej życie i życie i zdrowie dziecka były

Nie poprę wniosku o Nobla dla Trumpa, bo na niego nie zasługuje, ogłosił dziś bardzo szumnie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Taki wniosek o poparcie pokojowego Nobla dla Trumpa do polskiego Sejmu wysłał przewodniczący Izby Reprezentantów USA oraz przewodniczący Knessetu.

Tak, jeśli... Myślałam tutaj, jadąc do studnia, że to pytanie może paść i pomyślałam sobie, że co musiałoby się stać, żeby w sytuacji, w której nie jestem fanką administracji Donalda Trumpa, szczególnie to, o czym dowiedzieliśmy się w ten weekend, a właściwie mamy potwierdzenie dotyczące różnych szemranych znajomości,

Ale także obecności Donalda Trumpa na wyspie pedofilów, nazywajmy rzeczy po imieniu.

Co musiałoby się wydarzyć, żeby w ogóle rozważyć kwestię tego, czy powinien takiego Nobla dostać?

Myślę, że realnie Donald Trump i jego administracja musiałyby na przykład zakończyć wojnę w Ukrainie.

To byłby jeden z takich powodów, dla których można by było rozważyć.

Marszałek Włodzimierz Czarzasty podał dobre argumenty, dlaczego nie warto.

Świetnie argumentował fakt,

Najmocniej wygrażał z polskich polityków Trumpowi.

Ale mówił dużo o tym, na czym powinno nam zależeć i co powinniśmy wzmacniać.

Powinniśmy wzmacniać Polskę, NATO, Unię Europejską.

Powinniśmy wzmacniać ONZ.

Tymczasem propozycje Donalda Trumpa idą w kontrze

O tym porozmawiamy, a także o wyspie pedofilów, którą Pani już wspomniała.

Porozmawiamy w drugiej części rozmowy.

Katarzyna Kotula, wiceszefowa Nowej Lewicy i upraszczając, ministra do spraw równości jest naszym gościem.

Zapraszam teraz do naszych mediów społecznościowych i do RMF24.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00