Mentionsy

Gęsia Skórka
09.12.2024 17:00

DEMONY W LUDZKIEJ SKÓRZE - PRAWDA O WARRENACH! | ODCINEK 41

Czy Ed i Lorraine Warren naprawdę byli nieskazitelnymi ekspertami od zjawisk paranormalnych?


A może część ich historii to sprytna manipulacja faktami?


W tym podcaście przedstawię wam tajemnice stojące za ich najbardziej znanymi sprawami, ujawniam kontrowersje i kwestionuje ich wiarygodność.


To, co usłyszysz, może zmienić sposób, w jaki postrzegasz ich legendę! 👻🔎


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "George Lutz"

Jednak jedną z najgłośniejszych spraw z udziałem Warrenów jest historia Amityville, czyli rzekomego nawiedzenia domu z mroczną przeszłością, w którym rodzina Lutzów miała doświadczyć niezwykłych i bardzo przerażających zjawisk.

Jednak naszą uwagę skupimy na wydarzeniach, które miały miejsce później, w grudniu 1975 roku, gdy to dom został zakupiony przez Georgia i Katie Lutzów, którzy wraz z trójką dzieci postanowili się tam wprowadzić.

Demoniczne postacie widziane przez Katie oraz poczucie bycia obserwowanym, o czym mówił wielokrotnie George.

George twierdził również, że budził się każdej nocy dokładnie o 3.15, o której według akt policyjnych miało dojść do morderstwa dokonanego przez Ronalda Defoe Juniora.

Jednym z najważniejszych był wywiad z 1979 roku, w którym William Weber, adwokat Ronalda Defoe juniora, przyznał, że cała opowieść została wymyślona przy winie, we współpracy z rodziną Lutz, aby zyskać rozgłos medialny i wsparcie finansowe dla swojego klienta.

Co więcej, wiele z rzekomych paranormalnych zjawisk zgłaszanych przez rodzinę Lutz nie zostało potwierdzonych przez późniejszych mieszkańców domu.

Chociaż można by przypuszczać, że Byt podążył za rodziną Lutzów.

Kolejne wątpliwości budziły niespójność w relacjach rodziny Lutz.

George i Katie wielokrotnie zmieniali szczegóły swoich opowieści, co tylko zwiększyło sceptycyzm.

W późniejszych wywiadach George Lutz przyznał, że niektóre elementy zostały dodatkowo dramatyzowane, na potrzeby oczywiście książki oraz filmu, choć podkreślał, że nie wszystko było zmyślone.