Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
24.04.2026 14:30

Obrazy nadmiaru i wewnętrznego wstydu. Sztuka Przemysława Piniaka w MSN

Wystawa "Piniak Przemysław. Poszło w pięty" to opowieść o granicach wstydu, potrzebie bycia widzianym i akceptowanym, rozpadzie, konsumpcji, a także chorobie. Pierwszą tak szeroką prezentację twórczości artysty można oglądać od soboty w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Rozdziały (6)

1. Wstęp i przedstawienie gościa

Wstęp i przedstawienie gościa Gabrieli Skrzypczak, współkuratorki wystawy monograficznej Piniak-Przemysław poszło w pięty.

2. Zadania i wyzwania przygotowania wystawy

Rozmowa o zadaniach i wyzwalach przygotowania wystawy, w tym opowieść o tematyce queerowej w twórczości Piniaka.

3. Interpretacja tytułu wystawy

Interpretacja tytułu wystawy i jego znaczenie w kontekście twórczości Piniaka.

4. Multimedialność twórczości Piniaka

Opowieść o zjawiskach, które Piniak przedstawiał w swojej twórczości, w tym opowieść o lęku i cierpieniu, jak również o kolorowym i pogodnym świecie.

5. Normalizacja zachowań queerowych

Opowieść o normalizacji zachowań queerowych w twórczości Piniaka i jej znaczeniu dla społeczeństwa.

6. Zakończenie rozmowy i zaproszenie do wystawy

Zakończenie rozmowy i zaproszenie do wystawy Piniak-Przemysław poszło w pięty w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Piniak"

W studiu ze mną Gabriela Skrzypczak, współkuratorka wystawy monograficznej Piniak-Przemysław poszło w pięty w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Poszło w pięty, to jest tytuł, to jest zdanie, które pojawia się w twórczości Piniaka i popraw mnie, jeśli źle to interpretuję, ale wydaje mi się, że jest taką kondensacją negatywnej oceny, z którą się musiał stykać jako osoba bez wątpienia queerowa, co też było widać i czego on się nie wstydził.

Piniak, Przemysław, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Warszawa.

Bardzo często te jego komentarze czy spojrzenia na świat, bo Piniak również pisał wiele opowiadań, nie były neutralną opinią osoby doświadczającej przemocy, ale także takiej, która potrafi odbić piłeczkę i każdemu może pójść w piętę.

Też ta queerowość Piniaka od pewnego momentu stała się podstawowym kontekstem jego prac.

Piniak tworzył kostiumy.

Pokazujemy również jego zapisy performance'ów, co dla mnie jest szalenie ciekawą twórczością Piniaka.

Nie wszystkie performance'y były dokamerowe i na wystawie na otwarcie oraz 12 maja będziemy również podejmować próbę odtworzenia działań performatywnych Piniaka z pomocą wielu osób performerskich, którymi Piniak na przestrzeni lat tworzył.

Oczywiście, będziemy pokazywać performance, czytanie performatywne sztuki, którą Piniak napisał.

Piniak był związany z wieloma miastami.

U Piniaka one odzwierciedlają trochę tą niechcianą część miasta, o której może niekoniecznie chcemy pamiętać, o której może nie zapuszczamy się za często.

Był to kostium, w którym Piniak performował.

Związana jest z taką dosyć uroczą historią, kiedy Piniak podczas rezydencji w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu spotkał na strychu bezbronnego gołębia i uświadomił sobie, że te niechciane istoty, takie jak szczury, gołębie, które miasto odrzuca,

To jest ten świat, który on opisuje i który kreuje, to jest też taki świat zwykły, w którym się chodzi na zakupy do dyskontów, do szmateksów, opisywane bardzo ciekawym językiem, bo Piniak łączy tam bardzo różne rejestry, prawda?

Piniak mówił o sobie często, że był futurologiem i te takie naukowe elementy pojawiają się często w jego twórczości, jak na przykład w performance Pylnice P, o którym opowiada o fikcyjnym gatunku roślin, który pojawił się w Szczecinie w 2050 roku.

Co do warstwy tekstowej, to te przetworzenia i korzystanie z zasłyszanych elementów, czy to też z kultury wizualnej, ale też mówionej, takiego celebryckiego języka również, potocznego, bardzo mocno rozwija się w opowiadaniach Piniaka, które bardzo często stanowiły komentarz do wizualnych prac artysty.

Tak, ta twórczość performatywna bardzo często przenikała się z tym, jak Piniak funkcjonował na co dzień.

To puszczenie oka, które Piniak uprawiał i w pewien sposób normalizowanie tych zachowań jest myślę, że bardzo ważną warstwą.

Myślę, że wiele osób może się utożsamić z tym, co Piniak w swoich pracach pokazywał.

Sytuacjami jak na przykład Piniak pisze o lęku przed odbieraniem telefonów czy różnego rodzaju takimi, czuciem tych spojrzeń.

Tak, Piniak też próbował queerować całą rzeczywistość, która nas otacza, nie zostawiał tutaj miejsca na to, żeby żyć normatywnie.

Bardzo ciekawym przykładem jest praca, która nazywa się Queerowe AGD, którym Piniak poprzez gest dodania kapsli od napojów

Do opakowań po klasycznym polskim AGD tworzy rzeźbę i mamy tutaj do czynienia z takim gestem, gdzie to artysta decyduje o tym, co jest queerowe, a co nie, a Piniak zdecydował, że wszystko będzie queerowe.

Piniak, Przemysław poszło wpięty w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie od jutra.