Mentionsy
Sosnowiec - miasto do odkrycia
Sosnowiec to miasto, o którym nie wiadomo zbyt wiele. Większość kojarzy je z zabawnych obrazków z Internetu albo niewybrednych żartów. Anna Malinowska – dziennikarka, a na dodatek rodowita katowiczanka – postanowiła jednak złamać stereotypy i pokazać, że to zdominowane przez bloki miasto ma swoje legendy, mity, gawędy, sensacje kryminalne, a nawet światowej sławy gwiazdy.
Rozdziały (8)
Anna Malinowska opowiada o swoim początkowym obojętnym stosunku do Sosnowca i propozycji wydawnictwa, które zainspirowało ją do pisania książki.
Anna Malinowska opisuje swoje pierwsze wizyty w Sosnowcu i rozmowy z Ryszardem Derdzińskim, które zaczęły jej ukazywać fascynację miastem.
Anna Malinowska omawia napięcie między Śląskiem a Zagłębiem, jego długą tradycję i obecne wyrażenie w formie żartów.
Anna Malinowska opisuje historię Zagłębia i Sosnowca, w tym powstania śląskie i relacje między mieszkańcami tych regionów.
Anna Malinowska opowiada o reakcjach mieszkańców Sosnowca na jej książkę i znaczeniu historii dla mieszkańców miasta.
Anna Malinowska opisuje plany Trójmiasta, które miały uniknąć konfliktów między Zagłębiem, Katowicami i Sosnowcem.
Anna Malinowska opowiada o Gierku, symbolu Sosnowca, i jego znaczeniu dla mieszkańców miasta.
Anna Malinowska omawia historię budynków w Sosnowcu i cmentarza czterech wyznań, a także podziękowania dla gości.
Szukaj w treści odcinka
Rozmawiamy dziś o pani najnowszej książce, w której przyznaje pani, że właściwie przez długi, długi czas o Sosnowcu nie wiedziała pani albo nic, albo prawie nic.
Ja nie miałam przyjaciół w Sosnowcu, nie bywałam w tym mieście.
Ale rzeczywiście propozycja o tym, żeby napisać o sąsiedzkim Sosnowcu, żeby wybrać się właściwie za miedzę, bardzo blisko, padła od wydawnictwa, wydawnictwa czarne.
I tak na początku zastanawiałam się, o czym tu pisać, bo moje wyobrażenie o Sosnowcu było takie, że to właściwie jedno wielkie blokowisko.
który mieszka całe życie w Sosnowcu, a którego mama była rodowitą Ślązaczką z Szopienic.
I wtedy zadzwoniłam do niego z taką wielką prośbą, żeby mi pokazał Sosnowiec i coś o tym Sosnowcu opowiedział.
Proszę Państwa, cztery nekropolie w jednym miejscu w Sosnowcu mamy.
Co roku, każdego pierwszego listopada, więc jutro, pewnie będą się zbierały tłumy na cmentarzu, gdzie jest pochowany w Sosnowcu.
Wielką zasługą jest to, że powstało takie wielkie blokowisko, jakie dzisiaj widzimy w Sosnowcu.
Kiedy organizm miejski powstawał, jeszcze przed nadaniem praw miejskich w 1902 roku, w Sosnowcu nie można było budować bardzo blisko granicy, a ludzie musieli gdzieś mieszkać, więc budowano gdzieś chybcikiem, ukradkiem, nocą.
Rzeczywiście jutro pierwszy dzień listopada, a jeśli chodzi o cmentarze, to właśnie w Sosnowcu jest jeden bardzo szczególny cmentarz czterech wyznań, ale tutaj stawiamy trzy kropki.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Carnaval Sztukmistrzów wkrótce znów zagości na ...
23.07.2026 07:30
-
Grażyna Torbicka przewodnikiem po Dwóch Brzegach
22.07.2026 06:30
-
Teatr pod namiotem, czyli "Lato w teatrze" rusz...
21.07.2026 07:09
-
Festiwal "Wawel o zmierzchu"
20.07.2026 14:30
-
Sztuka, która wędruje. 18. Międzynarodowy Festi...
20.07.2026 06:30
-
Godziny z Mortonem Feldmanem. Nocny koncert w W...
17.07.2026 14:30
-
"Poem 12". Marcin Olak w duecie z Patrykiem Zak...
17.07.2026 07:53
-
W 166 rocznicę urodzin kompozytora ukazała sie ...
16.07.2026 14:30
-
"Śląszczyki". Opowieść o tożsamości, pamięci i ...
16.07.2026 06:30
-
Letnia Akademia Madrygałów wraca do Jarosławia
15.07.2026 14:30