Mentionsy

Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach
10.09.2025 06:28

Gramy na Maxa odc. 920 09.09.2025

W najnowszym odcinku skupiamy się na dwóch gorących premierach prosto z Polski. Najpierw zanurzamy się w mroczny, brutalistyczny survival horror sci-fi Cronos: The New Dawn od Bloober Team – grę, która łączy retrofuturystyczną wizję z taktycznym horrorem i rozgrywką pełną napięcia. Następnie przenosimy się do cybernetycznego piekła w Metal Eden od Reikon Games – dynamicznej strzelance FPS osadzonej w opresyjnym mieście orbitalnym, gdzie jako android HYPER UNIT walczymy o resztki człowieczeństwa.

Poza recenzjami komentujemy też najnowsze newsy: jak to jest być kowalem, dobrze? Sprawdzamy nowy dodatek do Kingdom Come: Deliverance II, oglądamy klimatyczny zwiastun Ghost of Yōtei i notujemy zapowiedź serialu Life is Strange od Amazonu. Zapraszamy do odsłuchu!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Metal Eden"

Ja robiłem pięć kroków, a postaci jeden.

Kronos, The New Dawn, a także Metal, Eden.

Siedem razy powtarzałem jeden etap.

A już za chwilę gramy na maksa Kronos, The New Dawn, a także Metal Eden.

Metal Eden, to nie będzie, to nie będzie czwarta część Metroid Prime.

Metal Eden to polska gra, w której gramy aską, tak naprawdę to jest Aśka.

To też będziemy dowiadywać się, ogrywając Metal Eden.

Natomiast naprawdę dawało mi to mnóstwo frajdy i dla tej frajdy zawsze wracałem z powrotem do Metal Eden.

To słuchajcie, żeby nie było tak, że wydamy ocenę i przez pryzmat tej oceny podejmiecie decyzję, czy warto sięgnąć po Metal Eden, ja powiem w ten sposób.

Metal Eden to gra, w którą koniecznie musicie zagrać.

To był Metaliden.

Metal Eden dobre dla Eternalowców, Doom Eternal, jak sądzisz?

Bo jednak Eternal się mocno różnił od 2016, a ten Metal Eden ma bardziej strukturę tego pierwszego Dooma, więc...

pochłaniamy te dusze jakby konkretnych naszych celów, ale czasem jest tak, że tam właśnie jeden z naszych pobratyńców może stracił życie i go znajdziemy i możemy wyciągnąć z niego tą duszę, ale mamy tylko dwa, dwie, trzy jakby pozycje w swoim tym zasobniku dusz, nazwijmy to.