Mentionsy

Grzegorz Wawro Podcast
04.01.2026 10:40

USTAWIENIA DOMYŚLNE. ZEMSTA W 2040 ROKU. 8# OPOWIADANIE SF

Ustawienia domyślne | Opowiadanie sci-f #8Rok 2040. Świat autonomicznych ciężarówek, pociągów towarowych i wszechobecnej biurokracji. Gdy urzędnik skarbowy i właściciel korporacyjnych fabryk mebli wspólnymi siłami niszczą mały, rodzinny warsztat przyjaciela głównego bohatera, ten traci wszystko i nie wytrzymuje presji.Bohater nie idzie na wojnę z całym systemem. On po prostu przywraca ustawienia domyślne.Precyzyjny, chłodny plan zemsty. Bez emocji. Bez chaosu. Tylko chirurgiczne usunięcie „wirusa”, który zatruł jego świat.Opowiadanie science-fiction Grzegorza Wawro – odcinek ósmy nowej serii.Jeśli lubisz mroczne, inteligentne historie o indywidualnej sprawiedliwości, technologii i konsekwencjach władzy – ten odcinek jest dla Ciebie.👉 Subskrybuj, by nie przegapić kolejnych opowiadań sci-fi oraz materiałów o wolności, własności i życiu poza systemem.#sci-fi #opowiadanie #zemsta #2040 #sciencefiction #podcast


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Kingi Janek"

Głowę ustawiłem tak, żeby lewa moja słuchawka była skierowana bezpośrednio w kierunku Kingi i jej towarzysza.

Potwierdzenie, że wyjeżdżają do wiejskiego domku Kingi, który znajdował się 15 km od Piaseczna.

Janek był jedynym człowiekiem, którego mogłem nazwać przyjacielem.

Janek to był bardzo porządny gość.

Ja co prawda nie miałem dzieci, Janek miał córeczkę.

Janek natomiast otworzył zakład meblarski.

Janek od dziecka wykazywał wielki talent, jeśli chodzi o pracę w drewnie.

Z mojego punktu widzenia najważniejsze było to, że Janek jest szczęśliwy.

Domek Kingi znajdował się kawałek poza wsią, na północ od Baniochy.

Było to jednak około 500-600 metrów od domu Kingi.

Nie było to łatwe i musiałem zapłacić jednemu hakerowi, żeby sprawdził we wszystkich firmach ochroniarskich działających w tej okolicy czy Kingi nie ma na ich liście.

W czasie mojej obserwacji Kingi i Seweryna, w czasie jednej z rozmów, Kinga powiedziała, że ma w domu kilka butelek wina i z przyjemnością jedną z nich otworzą, kiedy przyjadą w sobotę.

Janek sprowadzał je z Tanzanii pod poszczególne zamówienia.

Kinga zażądała certyfikatu, a Janek po prostu rozłożył ręce.

Janek był niezwykle uczciwym człowiekiem.

Janek nie miał pieniędzy na zapłatę pensji pracownikom i na zakupienie następnych materiałów do produkcji mebli.

Janek nie miał wyjścia i zgodził się.

Zdjęcie Kingi Janek pokazał mi na jednym z portali społecznościowych.

Powstał dopiero tydzień temu, kiedy Janek postanowił odebrać sobie życie.

Janek był psychicznie załamany.

Lewą rękę Seweryna z prawą ręką Kingi.

To samo zrobiłem z trzecią parą kajdanek, wziąłem lewą rękę Kingi i przypiąłem również do ramy łóżka.

Janek też nie żyje.

0:00
0:00