Mentionsy

Herra On Air
21.11.2025 05:00

Sebastian Buttny - tam, gdzie narracja rodzi się z obserwacji

Sebastian łączy film, fotografię i dokument, ale najbardziej interesuje go to, co dzieje się pomiędzy. Zamiast szukać wielkich tematów, woli obserwować. Daje czas i przestrzeń, nie tylko bohaterom, ale i sobie. I może właśnie dlatego to, co tworzy, nie potrzebuje dodatkowych komentarzy.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Arnold Mindel"

i mam nadzieję, że też w jakimś sensie udało mi się to w książce jakby też przekazać jakby tego ducha Mindela, który mówi właśnie o tym, bądźmy uważni przede wszystkim, bo

rozpoczęło się od tego, że nazwisko Arnold Mindel, który jest twórcą psychologii zorientowanej na proces, jakoś zajaśniało nagle w mojej świadomości.

I nagle Arnold Mindel, twórca takiego terminu śniące ciało,

Jak usłyszałem Śniące Ciało, Arnold Mindel, no myślę sobie, dobrze, no to jest coś, co u Krystiana w jego spektaklach uwielbiam.

No i to właściwie ten impuls jest już bardzo mindelowski sam w sobie.

Więc za tym hasłem Arnold Mindel stoją oczywiście książki, które można dostać.

nie zasadę, schemat, metodę pisania scenariusza, tylko rozumiem skąd to się bierze w ogóle i że to jest tak bliskie mojemu własnemu doświadczeniu, że ja właśnie codziennie z tym mam do czynienia w jakimś sensie i że mogę mieć do tego jakiś bliższy czy bardziej konkretny dostęp dzięki Mindelowi.

Natomiast miałem takie poczucie, że muszę iść za ciosem, to znaczy książki Mindela, które łyknąłem bardzo szybko i jakby zostałem oczarowany.

No i to już było takie zanurzenie, takie wejście w to, jakby jak to tak naprawdę się je, mimo tego, że oczywiście te pierwsze spotkania jakby od razu jakby przeniosły mnie dużo głębiej w to rozumienie, czy tam rozumienie, właściwie jakiś rodzaj kontaktu z myślą Mindela.

Bo nagle się okazuje, że opowiadamy, to jest piękna rzecz, którą powiedział w takim jednym wywiadzie swoim Arnold Mindel.

I taka retrospektywna opowieść, o której ty mówisz na przykład, tak można sobie też wyobrazić jedną z jej wersji, jest to, że jakby jeżeli się cofam do jakiegoś momentu, to cofam się jakby z perspektywy Mindelowskiej można by było powiedzieć, jeżeli byśmy tworzyli taką konstrukcję, że cofam się do takiego momentu, w którym coś się wydarzyło, tylko ciekawe jest to, czego ja nie doświadczyłem w tym czasie.

Czyli cały czas jakby jest jakiś moment w historii, w którym wydarzyło się coś, pewien mechanizm, o którym opowiada Mindel, sprawił, wewnętrzny nasz psychiczny mechanizm, sprawił, że udało mi się uniknąć konfrontacji

Szczerze mówiąc, założenie było takie, żeby to był rodzaj instrukcji obsługi Mindela dla twórców filmowych.

jakby to powiedzieć, podróży z tym Mindelem przez tą przestrzeń gdzieś tam warsztatu filmowego i dopiero wtedy, kiedy ja w trakcie pisania książki, układania jej jakby w rozdziały i nawet nazywania tych rozdziałów, mówię sobie, kurczę, ja teraz dopiero widzę, że faktycznie udało się opowiedzieć o tych wszystkich elementach z perspektywy przemiany bohatera, już nawet nie samego bohatera, tylko przemiany bohatera,

kim są tak zwane postaci ze snu, które jakby tutaj są tym pewnym elementem jakby powiedzmy Mindelowskiej teorii, kim są figury progowe, ale że właśnie łatwiej jest do tego wejść, nie od strony wydaje mi się, przeciętnemu czytelnikowi, czy przeciętnemu widzowi filmowemu, czy każdemu przeciętnemu

Czyta o bohaterze, czyta o konkretnym jakimś mechanizmie, fragmencie jakiegoś mechanizmu psychologicznego opowiedzianego językiem Arnolda Mindera, ale że odnajduje w tym siebie, swoje doświadczenie, nie wiem, sytuację z wczoraj.

Że to, co ja myślę o tej sytuacji, to, co ja czuję wobec tej sytuacji i to, jak bardzo czuję się bezsilny wobec tej sytuacji, jeżeli spojrzę na nią przez chwilę przynajmniej z perspektywy mindelowskiej,

A przez to, że podejście Mindelowskie, czyli psychologia zorientowana na proces jest bardzo eklektyczna.

Mindel był fizykiem teoretycznym z pierwszego swojego wykształcenia.

wydaje mi się, że chciałem się tą książką podzielić swoim odbiorem Mindela z tymi, którzy...

nie muszą przeczytać całego Mindela i nie muszą zrobić kursu psychologii procesu, nie muszą odbyć tych warsztatów przez ostatnie 15 czy 20 lat kilkunastu, czy tam warsztatów, w których jakby sam brałem udział, warsztatów psychologicznych, czy też już potem warsztatów z filmowcami.

I to jest cały mindel też.

Mówię o tym dlatego, że to jest jakby taka, można powiedzieć, stosunek, mindelowski stosunek do rzeczywistości.

I mam nadzieję, że też w jakimś sensie udało mi się to w książce jakby też przekazać jakby tego ducha Mindela, który mówi właśnie o tym, bądźmy uważni przede wszystkim, bo...