Mentionsy

Historia BEZ KITU
19.11.2025 09:40

Czarna środa, wielki krach, wielka recesja. Z dziejów kryzysów gospodarczych. Prof. Wojciech Morawski

Kryzysy gospodarcze od zawsze towarzyszą rozwojowi światowych rynków. Choć bolesne, często pełnią funkcję oczyszczającą – wymuszają zmiany i nowe pomysły na zarządzanie gospodarką. Po Wielkim Kryzysie 1929 r. pojawiła się doktryna Johna Maynarda Keynesa, która stawiała na aktywną rolę państwa w pobudzaniu koniunktury i ograniczaniu bezrobocia. Przez dekady była to dominująca recepta na kryzysy. W latach 70 XX w. keynesizm jednak zawiódł. Skokowy wzrost cen ropy naftowej doprowadził do stagflacji – połączenia stagnacji i inflacji. Odpowiedzią stał się monetaryzm Miltona Friedmana, oparty na kontroli podaży pieniądza, deregulacji i prywatyzacji. Polityka inspirowana monetaryzmem – zwłaszcza w czasach Ronalda Reagana i Margaret Thatcher – przyniosła widoczne efekty, lecz nie na długo. Kryzys finansowy 2008 r. pokazał, że także i ta doktryna ma swoje ograniczenia. Świat uniknął załamania na miarę lat 30 XX w., ale do dziś nie wypracował nowego, trwałego modelu gospodarki odpornej na wstrząsy.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Wojciechem Morawskim, historykiem i ekonomistą ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.#wielkikryzys #keynesizm #monetrazym #popyt #podaż #bezrobocie #stopyprocentowe #dolar #interwencjonizm #monoplizacja #etatyzm #kryzysgospodarczy #stagflacja #inflacja #recesja #historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Rosja"

Zawsze na końcu takiego kryzysu jest kryzys rosyjski, bo obniżka cen ropy dochodzi do Rosji i Rosja ma kłopoty, bo się nie bilansuje.

Rosja też miała sztywny kurs rubla do dolara, też próbowała bronić i też pękła latem 1998 roku.

Ta inkluzja wewnętrzna tego przegrywającego imperium, bo mówimy o Rosjanach, ale jeszcze są Chińczycy.

0:00
0:00