Mentionsy
Kłamstwo na serio: Mity manipulacje i dezinformacja w narracjach historycznych. Pan Mateusz Jasik i dr Jan Szkudliński
W Muzeum II Wojny Świtowej w Gdańsku można oglądać wystawę „Fake for Real. Historia fałszerstw i falsyfikatów” przygotowaną przez Dom Historii Europejskiej w Brukseli. Porusza ona zagadnienie używania dezinformacji, mistyfikacji, fałszerstw i kamuflażu w prowadzeniu wojny i w polityce. Przykładem takich udanych działań aliantów były zabiegi, aby zmylić III Rzeszę odnośnie do planowanego lądowania w Normandii w 1944 r. Innym przykładem sprawnej mistyfikacji opartej na teorii spiskowej są „Protokoły Mędrców Syjonu”. Ten fałszywy dokument powstały na zamówienie carskiej Ochrany mówił o rzekomym spisku żydowskim dążącym do przejęcia władzy nad światem.Jeszcze innym zagadnieniem, o którym dyskutują rozmówcy, są mity historyczne, które w prosty sposób tłumaczą rzeczywistość. Wiele z nich narosło zwłaszcza wokół kampanii polskiej 1939 r., np. szarża polskiej kawalerii na niemieckie czołgi czy mit zmotoryzowanego i zmechanizowanego Wehrmachtu. Inne mity z kolei – mimo usilnych zabiegów propagandy komunistycznej w Polsce – nigdy się nie przyjęły (kłamstwo katyńskie, mit polsko-radzieckiego braterstwa broni), ponieważ stały w jawnej sprzecznością z pamięcią poprzednich pokoleń.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Janem Szkudlińskim i Mateuszem Jasikiem, historykami z Muzeum II Wojny Światowej.#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
Szukaj w treści odcinka
Trzeba było pokazać, że ten Wehrmacht bije się z miarę zdeterminowanym przeciwnikiem.
Mit zmotoryzowanego, zmechanizowanego Wehrmachtu.
ten test życia żołnierza polskiego z koniem przedstawić, ale Wehrmacht nie był zmotoryzowany i zmechanizowany w takim stopniu, jak pokazywały to niemieckie dziesięciominutowe kroniki wojskowe.
ale chyba na Związek Radziecki Wehrmacht szedł z 700 tysiącami koni, co najmniej, które służyły za zasadniczą siłę pociągową.
Natomiast Wehrmacht rzeczywiście funkcjonuje i funkcjonował w tym takim pojęciu, jaka ta zmechanizowana siła.
Też ten konik się nie pojawia jako towarzysz życia żołnierza Wehrmachtu w froncie wschodnim czy zachodnim.
Nie dotyczy to chyba tylko i wyłącznie koni, no przecież czołgi niemieckie też niby rzekomo są wielkie i mają potężne działa, podczas kiedy Wehrmacht podbił Europę używając
Mamy tu mit z motoryzowanego Wehrmachtu, mamy mit polskich szarży na niemieckie czołgi, ale w ogóle mamy mit kampanii polskiej przegranej ze względu na bierność aliantów, albo też prawie wygranej kampanii
To jest 10 dywizji szybkich, a cała reszta nie różni się wcale tak bardzo od tych cesarskich żołnierzy w Pichelhaubach, którzy w tych samych terenach, w tym samym okolicach po prostu na piechotę przeszli odległość z Warszawy do Lwowa, którą według niektórych autorów w ogóle była niemożliwa do pokonania dla Wehrmachtu w 1939 roku, bo padał deszcz.
Ostatnie odcinki
-
Kolonizacja, rewolucja, represje: Kazachstan od...
04.02.2026 09:00
-
Polski James Bond czy hochsztapler? Kim był sze...
28.01.2026 09:00
-
Gorzki smak wolności Gruzja po 1989 r. cz.2. Pa...
21.01.2026 09:00
-
Niezłomni na obczyźnie: Polska emigracja polity...
14.01.2026 09:00
-
Losy PPS w czasie II wojny światowej i po niej....
07.01.2026 09:00
-
Bitwa o Anglię. Dr Jan Szkudliński
30.12.2025 09:00
-
Wietnam w ogniu I wojny indochińskiej (1946–195...
23.12.2025 09:00
-
Rumunia po 1989: długa droga do normalności. Pr...
17.12.2025 09:00
-
Powojenne dziej Górnego Śląska. Prof. Ryszard K...
10.12.2025 09:00
-
Czas Próby. Litwa w czasie II wojny światowej. ...
03.12.2025 09:00