Mentionsy

Historia dla dorosłych
Historia dla dorosłych
05.03.2026 08:00

Średniowieczne raje podatkowe. Jak przodkowie ogrywali fiskusa

Podatki. Urzędnicy je kochają, a cała reszta świata…kocha inaczej. Skąd się wzięły? Dlaczego przez nie zamurowywano okna, a w Polsce szlachta mówiła królowi „co łaska”? W najnowszym odcinku Radiowcy bez cenzury zdradzają, dlaczego stara chatka bez komina potrafiła oznaczać finansową wolność i jak wyglądały średniowieczne raje podatkowe.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "B"

Kto płaci podatki ten jest piękny i gładki, a kto nie płaci podatków jest brzydki i mali szaje.

Pod tym zdaniem Tomasza Olbratowskiego w Historii dla dorosłych podpisałby się każdy rząd i w tym odcinku Historii dla dorosłych opowiemy skąd się w ogóle podatki wzięły.

Skowron, Tomkowicz, Olbratowscy prezentują Historie dla dorosłych.

Jeżeli wy już odpowiedzieliście sobie na pytanie, w której grupie jesteście, to wszystko gotowe, byśmy zaczęli.

Bo zanim powstał fiskus, zanim ktoś wymyślił formularz podatkowy, ludzkość żyła w błogiej nieświadomości, że można oddawać coś obowiązkowo.

Pytanie takie jest, czy w prehistorii były podatki?

Oficjalnie nie, bo nie było ustawy o mamucie dochodowym na przykład, nie?

W paleolicie, bo tak kiedyś było, kiedyś był paleolit normalnie, to ludzie żyli w takich małych, takich grupach myśliwsko-zbierackich, mobilnych, bez magazynów, bez księgowości, bez kontroli skarbowej, mieszczącej się na przykład w jaskini nr 13 na drugim piętrze.

No tak nie było.

Nadwyżki właściwie nie istniały, a nie ma nadwyżek, to nie ma podatku, bo wszystko żeśmy zjedli.

Tak, bo jak ktoś opulował mamuta albo muchę, to trzeba było zdobyć zjeść, zanim zepsuła się ta zdobycz szybciej niż humor współplemieńców pod wpływem zapachu zdobyczy.

Wtedy w tej prehistorii naszej, w paleolicie, jak się rzekło, nie było takich ustaleń typu 20% mamuta idzie na Fundusz Rozwoju Jaskini.

Nie było tak.

Tak, nie było.

I tu też można było uniknąć w prehistorii podatków, jak tam archeologia mówi, że mobilność była taką najstarszą ulgą podatkową.

Właśnie, bo jak przywódca plemienia stawał się zbyt zachłanny, prawda, no to grupa pakowała dobytek w skóry i zwikała za wzgórze.

I robiła mobilność i koniec.

Klasyczny podatek potrzebuje trzech rzeczy.

Oraz systematyczności w pobieraniu podatku.

I w paleolicie brakowało tak naprawdę wszystkich tych trzech rzeczy.

Była jedynie siła, ale to zostawmy ten temat na inny podcast.

Czyli orka, zbiory, plony.

Powstały magazyny zboża.

Kto liczy zboże?

Bo kto liczy zboże, ten ma władzę.