Mentionsy

Historie arturiańskie
21.10.2025 13:08

#114 Chopin, Chopin! Okiem historyczki (i filmoznawczyni)

W tym odcinku rozmawiam o filmie „Chopin, Chopin”, który ukazuje życie oraz twórczość Fryderyka Chopina. Jak przedstawiono kompozytora na ekranie? Jakie emocje wywołuje warstwa muzyczna i czy film trafia do dzisiejszego odbiorcy? Czy to film o Chopinie czy gruźlicy? Dlaczego nie umiemy robić filmów historycznych? Z tymi pytaniami zmierzyła się moja gościni dr Agata Łysakowska-Trzoss z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. Wspólnie przyglądamy się temu, gdzie film pozostaje wierny faktom, a gdzie świadomie przechodzi w artystyczną interpretację.

Zapraszam do odsłuchu 🎧

🔴 https://patronite.pl/sigillum

☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum

 

Prowadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)

Gościni: dr Agata Łysakowska-Trzoss (Instytut Historii PAN w Warszawie)

Montaż: Mirek Kubic

#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Chopina"

To znaczy, pytam bardziej może o twój obraz Fryderyka Chopina, no bo z jednej strony to jest temat...

Druga rzecz, która wywindowała moje oczekiwania względem Chopina, to był zwiastun.

No tak, ja tutaj może tylko dodam, że to jest, jak wam zdaje się, druga najdroższa polska produkcja, 72 miliony złotych, więc proszę państwa, to nie jest na pewno film robiony za 5 złotych, więc rzeczywiście trzeba przyznać, że był pomysł na charakteryzację, na lokalizację, na stroje, natomiast chyba zabrakło tego pomysłu na tą historię, to znaczy miałem podobne wrażenie, tak jak ty, widząc zwiastun, czy wybierając się do kina, że no kurczę, zobaczymy tego Chopina troszkę innego, tak, no bo

odwoływał się między innymi do tym, że bardzo dużo się obczytał, między innymi w listach Chopina, że przeczytał jego biografię, że chciał, żeby to było jakby, wiesz, jak najbliżej stało prawdy, ale też nie o to czasami w filmach biograficznych chodzi.

Może rzeczywiście jest tak, że tutaj no jakby Kwieciński też nie pokazuje tego życia Chopina od Kołyski, od tego słynnego, nie wiem, koncertu w Towarzystwie Dobroczynności Warszawskim, kiedy to on miał osiem lat i został zamknięty.

Natomiast rzeczywiście jest taka anegdotka, która mówi o tym, że jak Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności zaprosiło Chopina na jeden z jego pierwszych takich dużych koncertów, chcieli zebrać pieniądze, on miał wtedy 8 lat, natomiast te panie tak bardzo chciały podkręcić to, że to jest takie

Tylko, że ten geniusz Chopina też nie został tutaj tak naprawdę pokazany w tym filmie w żaden sposób.

Natomiast rzeczywiście ten wątek z tym jego młodym uczniem, dzieckiem właściwie, Karlem Flitschem, który rzeczywiście był jedynym dzieckiem, uczniem Chopina.

Bo ten film generalnie pokazuje od tego 1935 roku do śmierci Chopina, czyli powiedzmy jakieś 15 lat.

Oczywiście Delfina Potocka była wiewaczką, była również malarką, dobrą znajomą, przyjaciółką Fryderyka Chopina, Zygmunta Krasińskiego, Słowackiego, Mickiewicza też.

więc ona w tym życiu Chopina była o wiele też częściej obecna niż tylko te dwie czy trzy sceny, które pojawiają się w filmie.

Zarówno ta Chopina, jak i ta skomponowana specjalnie na potrzeby tego filmu nowoczesna muzyka, jak było podpisane w montażu, robota kocha.

Podobał mi się wątek właśnie z uczniem Chopina.

Przyznam się szczerze, ja też nie jestem specjalistką od biografii Chopina, więc to były takie ciekawe smaczki, które znalazły się w tym filmie, które rzeczywiście można było gdzieś tam, można było się czegoś dowiedzieć z tego filmu, bo rzeczywiście o tym Karlu Fliczu poczytałam sobie nieco więcej, że rzeczywiście on był tym najmłodszym uczniem Chopina, rzeczywiście był podobno bardzo uzdolniony.

Który, bo ja właśnie miałem przez cały ten sens, ja miałem trudność w tym kulmie, żeby zobaczyć tego Chopina, nie?

Że miałem gdzieś taki stereotyp, nie tylko Chopina, wiadomo, tam Adamczyk, ta wiesz, ta Chopina głowie i w ogóle, prawda?

I ja wtedy zobaczyłem tego Chopina, nie?

No jakby jeszcze odwołując się trochę do tej towarzyskości Chopina, to jest też nam trochę wytłumaczone przez jego rozmowę z matką, tak?

chociażby właśnie z listów do Delfiny Potockiej, która cały czas nam się tutaj gdzieś przejawia, ale my chyba po prostu próbujemy oddać jej należytą cześć, która nie została jej oddana w tym filmie, że jednak w tym życiu Chopina była o wiele bardziej obecna.

Natomiast, ale rzeczywiście do takiej sytuacji na Majorce doszło, że, o ile dobrze pamiętam, właściciel domu i ludzie postanowili po prostu wyrzucić Chopina i Sand z tego domu, ponieważ bali się Chopina jako właśnie osobowego.

Wiesz co, jakbyś mi mogła jeszcze powiedzieć, bo o tym już wspomniałaś, ale gdybyś mogła coś więcej powiedzieć na temat tego hotelu Lambert i tych stosunków Chopina, czy ewentualnie... Wspomnieliśmy, że tych wątków Polski tutaj jest...

Fryderyka Chopina.

Uczennicą Chopina była też m.in.

Która chciała poślubić Chopina generalnie z tego filmu wynika.

Tak, ona chciała poślubić Chopina, natomiast też była jego bardzo zdolną uczennicą i naprawdę była do niego też po prostu bardzo przywiązana, więc ta znajomość została tak bardzo po łebnach potraktowana.

No ja, ja mówiąc, że myślałem, że zobaczy tego Chopina, wiesz, faktycznie zawadiaka, wiesz, parodysta, no tam troszkę to jest pokazane, tak, ale że jest, że nie jest taki właśnie, taki, tak jak powiedziałeś, patetyczny, tak, że, że nie jest tylko narodowy kompozytor, nie, ale no tak po tym seansie, no tak, no kurczę, no to, no przepraszam, że tak powiem, bo no mówię, no tutaj mam szacunek do, do twórców i tak dalej, bo, bo to nie jest taki zły film w stylu, no nie wiem, no...

To znaczy ja się śmieję, że w ogóle czekam na drugą część tego filmu, to znaczy historię o tym, jak siostra Chopina, która też tam nam się pojawia, ale nie wiem, czy w ogóle udało się to zarejestrować.

Natomiast tak jak już wspomniałam wcześniej, ja trochę czekam na drugą część, to znaczy całą akcję, jak to serce Chopina było przewożone, ukrywane, oddawane pod opiekę, bo wydaje mi się, że z tego mógłby być niezły film.

No szkoda, wiesz co, szkoda, bo to jest taka jakaś niewykorzystana szansa, że kurczę, były pieniądze, był Kulm, który ma wykształcenie muzyczne, potrafi zagrać Chopina, bo to też może warto podkreślić, że on te wszystkie utwory wykonuje sam, nie ma nic markowanego i coś tam podłożonego, tylko sam te utwory wykonuje, więc niewykorzystana szansa, tak bym powiedział.

Wiesz co, no tak jak wspomniałam tobie wcześniej, jakby tego Chopina obejrzałam już tydzień temu, dzisiaj byłam na filmie Paula Thomasa Andersona Jedna bitwa po drugiej i jakby zdecydowanie bardziej dla mnie jest ciekawe takie kino, które pozwoli historykom na przykład za pięćdziesiąt czy za sto lat powiedzieć coś o naszych czasach.

Bo przyznam się szczerze, że też w przypadku Chopina trochę tak miałam, że pod koniec ten film mnie już troszeczkę nudził.

Jakieś podsumowania, Agata, z twojej strony odnośnie Chopina?

biografię Chopina, to ja uważam, że to jest absolutna wartość tego filmu.

ręką na sercu, jeżeli chcieliby Państwo po prostu poszerzyć swoją wiedzę, nie na temat Chopina, ale na temat konkursu Chopinowskiego, to warto.