Mentionsy

Historie na Faktach True Crime
23.10.2025 18:54

Gra pozorów mojej synowej... I Podcast kryminalny#122

Kiedy tylko znalazła chwilę wolnego czasu, chodziła do barów, gdzie spotykali się młodzi policjanci, bo miała słabość do munduru…Ubierała się wtedy w kuse sukienki, godzinami układała fryzurę i nakładała makijaż…Bo a nóż trafi w końcu na swoją bratnią duszę…"Nowe śledztwo właśnie się zaczyna! Jesteś gotów? Dwa pierwsze odcinki znajdziesz tu: https://www.skyshowtime.com/pl/its-time-for/glina?link=section6www.skyshowtime.com▶️Kanał Twoja Historia / @podcastkryminalnyth 👍email: [email protected] 📧Instagram: / historie_na_faktach_podcast źródła:https://docs.google.com/document/d/1v8dK71QfFvBpr6AgGZde6V0QmjbXGxhU34zaRgnBcUw/edit?usp=sharingdocs.google.comLink do kanału Twoja Historia: / @podcastkryminalnyth Music: Pixabay apathias-dark-ambient--music-277034_slowedTheLlywellyn ambiencevideo:CurioWorld black widowWalk This Way night in DublinPLEX - Free 4K & HD Stock Footage & AnimationsJefStetics World Abandoned houseZapraszam do wsparcia mnie na Patronite!https://patronite.pl/HistorieNaFaktach Wiem, że dzięki pomocy moich patronów moje marzenie o zostaniu podcasterem na pełen etat, teraz - jak nigdy wcześniej - ma szansę stać się rzeczywistością! 😀Moich podcastów możesz słuchać również na: ▶️🎧▶️🎧👍►Spotify: https://open.spotify.com/show/2dTZCw3...►Apple Podcasts 🎧 https://podcasts.apple.com/us/podcast...► iPhone 🎧 https://podcasts.apple.com/us/podcast...https://www.youtube.com/channel/UCYyx...Dziękuję za wszystkie 👍 i SUBSKRYBCJE !!! #podcastykryminalne #podcastkryminalny #podcastyoutube

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Julia Lynn"

Julia Lynn urodziła się 13 lipca 1968 roku w Cumming, mieście położonym 49 minut drogi od Marietty, w stanie Georgia, w rodzinie trudnej, dysfunkcyjnej i pozbawionej miłości.

Matka była zakochana, a Lynn popadała przez to w coraz większą frustrację i złość.

Lynn obsypywała go podarunkami.

Poza tym, Lynn zaczęła go drażnić również z innego powodu.

Lynn znikała na całe dnie, często i noce.

Zresztą Lynn nie była z nim szczera.

Prawda była taka, że Lynn również miała dość małżeństwa z Glennem.

Lynn widziała, że chwycił za butelkę, która wyglądem przypominała kanister.

Lynn po pogrzebie dość szybko otarła łzy, których i tak zdaniem świadków nie było za wiele.

Relacja z Lynn zdawała się to marzenie spełniać.

Lynn rozpieszczała go również na inne sposoby.

Zamieszkali razem w domu, który Lynn kupiła ponoć za spadek po babce, a niedługo później zaszła w ciążę.

Był tak szczęśliwy, że kupił pierścionek i przy najbliższej okazji planował się Lynn oświadczyć.

Lynn od zawsze wydawała mnóstwo pieniędzy, ale nie wiedział, że bezmyślnie zaciągała pożyczki i kredyty, właściwie bez umiaru.

A Lynn niespecjalnie garnęła się do spłat.

Gdy tylko udało mu się spłacić jedną kartę, Lynn natychmiast zadłużała kolejną i tak bez końca.

Po kolacji Lynn zaprosiła go do domu na deser, a on skorzystał z zaproszenia.

Pod naporem zmartwionej Lynn, która nie mogła przyjechać, bo musiała zajmować się dziećmi, wezwali karetkę.

Dotarły również do rodziny i przyjaciół Glenna, męża Lynn, którzy nie mogli uwierzyć własnym uszom.

Cała rodzina była jej przeciwna, tym bardziej, że Lynn od początku wykazywała niezdrowe zainteresowanie pieniędzmi.

Wątpliwości co do Lynn mieli też policjanci z hrabstwa Cobb.

Lynn wyglądała na zniecierpliwioną, jakby chciała jak najszybciej opuścić kościół, a na odchodne rzuciła nonszalanckie adios, amigos i nigdy więcej się do nich nie odezwała.

Okazało się wtedy, że Lynn zaczęła się spotykać z Randym znacznie wcześniej niż wszyscy myśleli.

Lynn mogła chcieć pozbyć się niewygodnego męża, by oficjalnie związać się z kimś innym, a przy okazji trochę na tym zarobić.

Pytanie brzmiało więc już nie dlaczego, ale jak Lynn to zrobiła.

Mike Edwards, szef policji z pobliskiego miasteczka, zainteresował się sprawą Glenna i Lynn, gdy tylko o niej usłyszał.

Stacy, wieloletnia przyjaciółka Lynn, w trakcie przesłuchania zeznała, że rankiem w dzień tragedii rozmawiała z nią przez telefon.

Lynn mówiła, co u niej słychać.

Sama Lynn również przyznała się do tego policjantom, opisując feralny poranek.

W obecności Lynn jadł też Randy.

Lynn nie pozostawiła po sobie nic, żadnych odcisków palców, najmniejszego śladu DNA.

Nie miał też żadnych epizodów obniżenia nastroju, które mogłyby pomóc obronie Lynn skierować sprawę na inne tory.

Lynn mogła się przecież normalnie rozwieść.

Lynn tonęła w długach,

Lynn była socjopatką.

Na komendę zgłosiła się pracownica lokalnego schroniska dla psów, która powiedziała, że wie co mogło zainspirować Lynn do użycia płynu chłodniczego.

Lynn przez cały ten czas zachowywała się tak, jakby jej wyjście na wolność było tylko kwestią czasu.

W kwietniu Lynn została skazana na dożywocie z prawem do zwolnienia warunkowego po 14 latach.

Lynn miała resztę życia spędzić w ciemnej celi, nie widząc nikogo poza współwięźniami i strażnikami, żyjąc wedle przyjętych zasad i reguł, nad którymi nie miała żadnej kontroli.