Mentionsy

Imaginarium RPG - sesje gier fabularnych
Imaginarium RPG - sesje gier fabularnych
11.09.2025 18:02

DnD: Wendetta - Piach areny, marmur pałacu (odc. 7)

Szept bierze udział w eliminacjach do igrzysk w Neverwinter. Trafia w nich na Slaviana, lokalnego czempiona i ulubieńca tłumu.

🧙Kto gra?🧙

Zuza z (@ksiazkowisko) jako LysandraNojka jako KukułkaCromstarr z (@corpoteamostryciengry6085)‪ jako WillibaldMaku z ‪Głowa Pełna Przygód jako SzeptQki z (@fandubbing) jako ArnoldSzwagier jako Mistrz Podziemi

Chcesz nas wesprzeć? Wejdź na www.patronite.pl/imaginariumrpg i zapoznaj się z naszą ofertą dla Patronów!

Będziemy wdzięczni za każdą łapkę, subskrypcję i komentarz!Zajrzyj na nasze media społecznościowe!Twitch: https://www.twitch.tv/imaginariumrpgFB: https://www.facebook.com/imaginariumPLInstagram: https://www.instagram.com/imaginariumpl/Discord: https://discord.gg/3HAmecGFF2

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Lord"

Ja również ruszam w jego stronę, ale bardziej niż na niego rozglądam się dookoła tej areny, czy widzę kogoś, coś, cokolwiek mogłoby mnie nakierować w jakiś sposób na Lorda.

A jestem tu właśnie po to, żeby zabić Lorda.

Dostać się do Lorda i go zabić.

Staram się tak na topór nadziać, przerzucić w stronę tego lorda.

ważny typek dla Lorda nowego.

Dlatego ja tym atakiem nie chcę w niego trafić, tylko chciałbym, bo mam zapasem jakiś topek, rzucić prosto w jednego z tych sugusów, znaczy sugusów, pod nogi Lorda Valerio.

Lord wstaje ociężale, jest nieprawdopodobnie wręcz gruby i bije Ci brawa.

No nie był moim przeszkodą, to znaczy to nie był... nie miał ginąć, miał mi dać po prostu tylko możliwość dotarcia do Lorda.

Zwracam wzrok w stronę Lorda Valeria.

Arnold by chciał prawdopodobnie Kukułkę podprowadzić bliżej do samego Lorda, czyli przedrzeć się po trybunach, tak żeby być cały czas w zasięgu ewentualnego wsparcia dla Szepta.

Twoje imię młodzieńcze mówi lord tubalnym głosem, który niesie się ponad trybunami.

Kukułka i Arnold, wy widzicie, bo centralnie z jasnego nieba pionowo spada wielka kula ognia, która uderza szept w miejsce, w którym stoisz, uprzedzając pytanie, nie, nie zagarnia Lorda.

Leży tutaj Lord Neverwinter.

Biorę głowę Lorda.

Szept spokojnie kuca przy lordzie i zaczyna grzebać.

Kiedy umykacie stamtąd, myślę, że świszczą gdzieś wam przy uszach bełty, ale straż po śmierci Lorda zdecydowanie będzie potrzebowała chwilę, żeby opanować swoje emocje.

Bo tam jest Lord Bakshian.

No i ostatnio, jak próbowałam pomóc temu głupiemu lordowi, to nie skończyło się to za dobrze, więc w sumie dobrze, że ostatnio Arnold zabrał cię do kukułki z tym zwojem, bo nie wiem, co by było, gdybym próbowała cię ożywić.

Liz szept zabił Lorda Valerio.

Chodzi o to, że chce, żebym mówił tak, Lord Baxian zaraz wróci, wreszcie wróci stara władza, już się pojawił w mieście, jego wojsko już tu idzie, będzie za chwilę z nami, nic się nie przejmujcie, wiesz.

Połowa twoich problemów się rozwiązała, lordzie.

Co się stało z tobą, Lordzie?

Głowę lorda oferujemy ci na tacy.

I teraz muszę się zapytać Lorda Baxiana.

Lordzie?