Mentionsy
[#258] iShares iBonds - najlepsze ETF-y na obligacje?
📖 Podcast się podoba? Książkę polubisz jeszcze bardziej: https://inwestomat.eu/ksiazka/
Link do wpisu na blogu: https://inwestomat.eu/ishares-ibonds-etf-czyli-zbuduj-drabinke-obligacji-z-etf
Z tego podcastu dowiesz się:
Czym są i jak działają ETF-y na obligacje iShares iBonds.Dla kogo iShares iBonds ETF będą miały najlepsze zastosowanie.Jaką przewagę mają iShares iBonds nad typowymi ETF-ami obligacyjnymi.Jakie rodzaje ETF-ów iBonds istnieją i jak znaleźć dla nich miejsce w swoim portfelu.Zastrzeżenie: Informacje przedstawione w tym podcaście są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Słuchacz podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.
Szukaj w treści odcinka
Niezwykle, niezwykle, bo omówimy tu długo zapowiadane ETF-y iShares iBonds, czyli bardzo specjalne ETF-y obligacyjne.
Ponieważ w przeciwieństwie do większości ETF-ów obligacyjnych,
powiedzmy za 5 lat i wiesz, że po 5 latach otrzymasz z powrotem swoje środki, to podobnie jest w przypadku ETF-ów iShares iBonds.
One mają określoną datę zapadalności, zresztą jest w tytule, w nazwie ETF-u.
Oczywiście jeżeli kupimy w odpowiednim momencie taki ETF, bo to też jest bardzo istotne, żeby rozumieć, że jego wartość z czasem fluktuje.
Jaki jest problem z regularnymi ETF-ami obligacyjnymi?
Bo tak naprawdę, żeby zrozumieć iBonds musimy trochę przypomnieć jak działają regularne ETF-y obligacyjne.
Według jakiegoś klucza, czyli na przykład szeroki ETF obligacyjny może kupować wszystkie emisje obligacji skarbowych i korporacyjnych, nawet jeżeli to jest globalny agregat, może być ETF na obligacje, dajmy na to skarbu państwa w USA, tylko w danej zapadalności, na przykład 3 do 7 lat i po prostu on kupuje obligacje, które zapadają za 3-7 lat i jeżeli
I to jest oczywiście widziane jako i zaleta i wada ETF-ów obligacyjnych, bo z jednej strony zaleta, bo trzymamy je i one się nigdy nie skończą, czyli możemy naprawdę pasywnie dzięki nim inwestować.
Często to właśnie z niej chcemy na przykład żyć, jak idziemy na fajer lub na zwykłą emeryturę i to z niej chcemy najpierw wypłacać, najczęściej, więc tutaj byśmy nawet chcieli, żeby takie ETF-y się kończyły podobnie do obligacji.
Wobec tego ETF-y iBonds, tak podsumowując, mają dywersyfikację podobną do tradycyjnych ETF-ów obligacyjnych, czyli mogą mieć obligacje wieloemitentów, zwłaszcza jeżeli mówimy o iBonds korporacyjnych, bo są iBonds korporacyjne i skarbowe.
Z drugiej strony mamy płynność, ponieważ one są notowane na rynku, jest animator, czyli autoryzowany uczestnik, więc tak jak w przypadku innych ETF-ów mamy tutaj płynność, a bezpośrednia inwestycja w obligacje, jeżeli są notowane na rynku, no nie mamy gwarancji płynności, że dana emisja będzie płynna na giełdzie.
Tradycyjne ETF-y obligacyjne mają różnie, ale mogą mieć wyższe kursy, więc nie zawsze to jest np.
ETF-y iBonds dojrzewają w konkretnym momencie, tak jak bezpośrednia inwestycja w obligacje, czyli po prostu wiemy, kiedy się skończą, wiemy, kiedy odzyskamy swoje zainwestowane pieniądze, czego nie można powiedzieć o tradycyjnych ETF-ach obligacyjnych.
Opłaty bieżące roczne mamy w przypadku obydwu rodzajów ETF-ów obligacyjnych.
I teraz, żeby zrozumieć sens iBonds, muszę Ci przedstawić problem ryzyka stóp procentowych w normalnych ETF-ach obligacyjnych, więc pokażę Ci to na przykładzie USA.
Pokazując notowania kilkuletnie dla różnych takich tradycyjnych ETF-ów obligacyjnych na obligacje skarbowe USA, po prostu w zależności od zapadalności.
Ta najkrótsza zapadalność to działa trochę podobnie do lokaty, czyli najczęściej mamy wynik około stóp procentowych i ryzyko stóp procentowych jest prawie żadne, czyli jak one rosną lub spadają, ten ETF tak szybko dostosowuje swój skład, że właściwie to są jakieś takie lekkie wahania, może czasami 1-2%, ale nic poza tym.
Im dłuższa zapadalność obligacji w danym ETF-ie, tym wyższa podatność na zmiany stóp procentowych.
W sensie jak stopy procentowe będą się zmieniać, to wraz z tą duracją ETF-u mamy wyższe ryzyko.
Więc z jednej strony to są ETF-y obligacyjne na długi termin i można próbować ich bronić tym, że w długim terminie prawdopodobnie i tak przyniosą zysk.
Jak to działa dokładnie wobec regularnych funduszy ETF na obligacje?
Tak jak mówiłem, jakbyśmy wzięli regularny ETF na obligacje np.
2 lata i 11 miesięcy, ten ETF już nie chce ich mieć, sprzedaje je w praktyce i kupuje takie, które kończą się za
W grudniu, kiedy następuje wykup ostatnich obligacji korporacyjnych, on się kończy, czyli to jest jakby taka duża obligacja w formie ETF-u.
Ostatnie odcinki
-
[#267] W co inwestować w II połowie 2026 roku? ...
29.06.2026 05:00
-
[#266] Mały kapitał, wielkie możliwości! Dlacze...
15.06.2026 05:00
-
[#265] Portfel inwestycyjny dla każdego? Polski...
01.06.2026 05:00
-
[#264] Unikaj Forex i CFD! Spekulacja na dźwign...
18.05.2026 05:00
-
[#263] Co się stało z pieniędzmi z OFE? Czy Pol...
04.05.2026 05:00
-
[#262] Jak inwestować pasywnie? 5 najlepszych p...
20.04.2026 05:00
-
[#261] W co inwestować w drugim kwartale 2026? ...
06.04.2026 05:00
-
[#260] Boisz się trafienia z inwestycją na górk...
23.03.2026 06:00
-
[#259] Wczesna emerytura - prawdziwa wolność cz...
09.03.2026 06:00
-
[#258] iShares iBonds - najlepsze ETF-y na obli...
23.02.2026 06:00