Mentionsy

Ja i moje przyjaciółki idiotki
06.07.2025 18:16

Odcinek mieszany

Coś nowego, czyli różne historie, które zapisywałam sobie w osobnym folderze "jak na serial" bo są TAK NIESŁYCHANE. 

Mam nadzieję, że spodoba Wam się taka formuła odcinka, dajcie znać w komentarzach! 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Ania"

Zanim przejdziemy do słuchania tych przygód, klasycznie posłuchamy sobie piosenki.

Wszedł do mojego mieszkania lekko zestresowany, trzymając w rękach prezent.

No więc po kinie odprowadził mnie do mieszkania i oznajmił, że nie zostanie na noc, bo zrobili jeszcze trzy butle wina na dwie osoby w jego mieszkaniu, przez co spóźnił się do pracy i musi odrobić godziny.

Dopóki miałam internet, zarezerwowałam nocleg, pobrałam artykuły o historii miasta, ciekawostki, przegrzebałam stronę ministerstwa, które nie zaleca wchodzenie w dyskusje polityczne z Serbami i spania na obrzeżach ze względu na znaczącą ilość mniejszości romskiej zamieszkującej te obszary.

Na nagie ciało założyłam body z dekoltem do pępka i przeszłam do kolejnej fazy wyciskania prawdy z typa.

W pokoju zrzuciłam z siebie spodnie i położyłam się w ogromnym łóżku King Size XXL, jakby ktoś przeczuwał, że potrzebna jest przestrzeń do izolacji, a nie do ruchania, przesuwając powolutku jak gąsienica.

Przechadzając się wąskimi uliczkami Mostaru, po wyślizganych, połyskujących kamieniach w akompaniamencie ludowej muzyki, rzuciłam kolejną przynętę.

Po intensywnym dniu na zwiedzaniu Budapesztu, typowi nagle zaczęło się bardzo śpieszyć i postanowił przeprowadzić całą drogę do Krakowa naraz, bez brania noclegu na Słowacji.

Zaspana, zabrałam tylko plecak i najważniejsze rzeczy z samochodu, pomógł mi je wnieść do mieszkania i oznajmił, że nie zostaje.

Na szczęście nie mieliśmy żadnych zdjęć razem z tego wyjazdu, bo zabronił fotografowania siebie.

W momencie wkładania paczki na ladę, mój przyjaciel zwinnie przyłożył swój telefon do terminala mówiąc, nie będziesz jeszcze płacić za tego skurwiela.

Hej Ania, zostawiłem twoje rzeczy przed wejściem do kamienicy na chodniku.

Byłam już wtedy oświeconą, bezdzietną lambadziarą z poukładanymi sprawami, gotową na poważny związek bez odbijania kalki z poprzednich relacji.

I dzięki temu odkryłam nowe możliwości idiotkowania, ale może o tym w następnym odcinku.

czy na wakacjach, czy nie, no serio podziwiam naszą słuchaczkę, że umiała trochę tego gościa torturować, tak stawić piosenek, ale też z drugiej strony może z tego całego szoku poczuła, że to jedyne, co może zrobić, bo już i tak są w trasie, tak, no i co się stało, to się nie odstania, chociaż Seppo będzie w Chorwacji.

O swoje finanse, że musieli odłożyć oszczędności, a nie mieli na przykład wsparcia bliskich, jakieś przemocowe zachowania, których się obawiali, albo na przykład, nie wiem, dobro dzieci, które trzeba najpierw przygotować na wyprowadzkę, czy coś.

Potrzeba ratowania drugiego człowieka i zwykła empatia bardzo zromantyzowała ten proces w mojej siedemnastoletniej wtedy głowie.

Podczas niecałych dwóch miesięcy trwania naszego związku, typ zdążył poznać moją mamę, babcię, tatę, rodzeństwo oraz jedną z moich najlepszych przyjaciółek, Julię.

Jezus, ja nie wiem, jak nasza idiotka potrafiła odbudować w sobie poczucie zaufania i na nowo wejść w jakąś relację.

A jeśli jednocześnie widzisz, jak ojciec tych dzieci sobie żyje wspaniałym życiem, a nie chce widywać własnych dzieci, ani płacić na ich wychowanie i jedzenie i wakacyjne kolonie i tak dalej, to przysięgam wam, jakbym była królową Polski.

co się na szczęście nigdy nie wydarzy, to bym chyba wprowadziła taką zasadę, że każdy rodzic, który uchyla się od płacenia alimentów, nie stawia się na spotkania ze swoimi dziećmi, manipuluje z ukrywaniem swoich dochodów, powinien mieć, nie wiem, odebrane prawa wyborcze i dostęp zabroniony, powinien mieć zabronione zawarcie kolejnego małżeństwa albo zostania wpisanym w akt urodzenia nowych dzieci.

Dzięki idiotkom i tobie udało mi się przetrwać najgorsze momenty mojej rozwodowej egzystencji, więc gdy w odcinku typ zdradzający padło hasło, że nie było nigdy o alimentiarzach, to wiedziałam, że wyraźniejszego powołania do czynu nie dostanę nigdy w życiu.

Byłam zastraszana, oskarżana o zaniedbania, znęcanie się nad dziećmi.

Po kolei oddalano kolejne sprawy, zamykano wytoczone przez Eksa postępowania.

Początkowo nawet coś wpłacał, ale szybko się okazało, że ten mój były mąż stracił całkowicie zdolności zarobkowania.

Nadal nie odzyskał umiejętności zarobkowania, ale o dziwo jest tak zajęty, że z kontaktów ze swoimi dziećmi również zrezygnował i od 9 miesięcy nie udaje mu się przyjechać w zasądzone weekendy.

Nauczyłam się budżetowania i planowania na poziomie ekwilibrysty, żonglującymi pawianami ze saraczką.

Naprawdę, jak ją czytałam, a była o fatalnych rozstaniach, to nie spodziewałam się aż tak trudnych rozstań.

Raz poszliśmy razem do klubu z Adamem i po sześciu miesiącach spotykania się nie znajdziesz z kim wróciłem do domu.

Otóż po kolejnych kilku latach bumerangowania w końcu był o jeden most za daleko.

Wróciłem do częstego widywania się z najlepszą przyjaciółką.

Pojedyncze zdania.

Łącznie z pamiątką pod postacią wideo oraz tymi karteczkami z zerwania.