Mentionsy
Alina, czyli restauracja w Zachęcie
# Marianna Zjawinska opowiada o domowej kuchni w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, a Marcin zjada karpatkę.
Rozdziały (1)
zachęta, będą się działy różne fajne wydarzenia
Sponsorzy odcinka (1)
"zachęta, będą się działy różne fajne wydarzenia"
Szukaj w treści odcinka
I jakieś modelki tam sobie już robiły zdjęcia.
Chociaż było to spokojne miejsce i nie było tam żadnych ekscesów ani imprez, także totalnie jakoś nie możemy tego zrozumieć i się z tym pogodzić.
CIA dotestuje na agentach Wywibracje mózgu były wyższe i cała ta wkrętka Może na chwilę w dzień uda mi się wejść Temperatura rośnie jak um obdipów Miałem być dobrym chłopakiem cały dzień Ale na chwilę siądę do liryksów A potem mija 8 godzin Wstaję i myślę, że trzeba spać W kiblu w ustrze patrzę sobie w oczy Nie wiem czy poznaję swoją twarz
No i chciałam jakoś tak nadać imię temu miejscu też w głowie, jak zaczęliśmy w ogóle pracować tam.
Ja bardzo chciałam stworzyć miejsce, troszeczkę taka znudzona sceną gastronomiczną obecną, warszawską.
Powiedziałaś jak prawdziwa dżendziara makaronizmem poleciałaś z tym Elevated.
Po drodze same chamy co nie mogą zasnąć Pytają czy coś mamy, może jakiś banknot Kiedy pływamy jak naleśnikowe ciasto 20 na język i gdzieś tam
Twoje ciało świątynia Przyjmuj jej księdza Byle było tak, że jak nie masz hajsu To koledzy zawsze ci wezmą puchę Albo było tak, że pójdą do banku A jak będą szli to do tego z żubrem Byle było wam odtąd lżej Byle było odtąd lżej Bohaterowie nie noszą peleryn A czasami noszą mnie S*** syny mają ciśnienie
To nie jest taka kuchnia szlachecka po prostu, no bo też nam się tak kojarzy trochę, tak, że po prostu mięso, tak jak też lubię pójść sobie do jakiegoś starego domu czy do tego typu restauracji, ale że nie ma takiego domowego, które, nie wiem, robiła mama, babcia, ciocia, czy kojarzą mi się z wakacjami, z jakimś takim przyjemnym czasem dzieciństwa.
No i właśnie trochę chciałam to odwrócić, bo naprawdę przez ostatnie miesiące miałam kompletnie fazę tylko na tego typu jedzenie.
Ajajaj, moi drodzy, Ritz Carlton z Art Brut Mixtape, prawdziwy, bo dzisiaj w alternatorze leciał remix, to teraz prawdziwy, na zdzisze sośniczkiej.
Bo za mną chciał wygrać.
Tak, ale ja mam wrażenie, że my się już przestaliśmy wstydzić bycia Polakami.
Babcia mnie kiedyś próbowała nauczyć, moja siostra pięknie je składała, robiła te falki, a ja po prostu poddałam się.
Ostatnie odcinki
-
WOŁOWINA W BUDCE, CZY W FOODHALLU? | Flakes i M...
08.06.2026 20:41
-
Budzik Pizza
02.06.2026 11:47
-
Concept Talerzykowy | Hania Pawlik-Sroczyńska
25.05.2026 21:12
-
Paloma nad Wisłą wróciła i ma HAWAJSKĄ!
19.05.2026 20:28
-
Kaszanka, pasztet i frytki robione dwa dni | Ma...
12.05.2026 10:05
-
Kucharz, Strażak, Analityk - Wojtek Reszka, cz...
05.05.2026 14:42
-
Włoski strumień świadomości | Agata Szaran
27.04.2026 20:12
-
Wnuczka Piekarza
20.04.2026 21:09
-
WEGE POLKA od foodtrucka do restauracji
14.04.2026 18:33
-
GALARETKA ZASTYGA | Jagoda Porębska
31.03.2026 15:20