Mentionsy

K3 – podcast o dobrym życiu
22.11.2025 08:00

#273 – Alchemia (rozmowa z dr Wojciechem Sołtysem)

To zwieńczenie naszej „trylogii” (#258 – „Narcyzm”, #265Dynamika spiralna”).

Doktor Wojciech Sołtys to psychiatra o kosmicznych horyzontach; wcale się nie dziwię, że piszą Państwo pochwalne mejle na jego cześć.

Tym razem rozmawiamy o alchemii, ale nie jako o „pseudonauce”, tylko poważnie: tak jak ona na to zasługuje.

W kontekście metody pracy nad rozwojem naszej psyche.

Serdecznie zapraszam!

 __________________

Wybierz subskrypcję naPatronite — jeśli lubisz to, co słyszysz. Wejdź na: patronite.pl/k3

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Feniks"

Alchemia jest, nie chcę mówić truizmów we wszystkim, bo powiem coś nie mówiąc nic, ale alchemia to jest taka metoda, którą, pierwsze kolorowa, fajna, lubimy czary, alchemia wydaje się, że coś magicznego, a w tej smoki są, słuchajcie, i feniksy są, i żywe trupy, czego tam nie ma.

I tutaj wchodzi Feniks jako kolejny symbol.

Mieliśmy jego zielonego lwa, mieliśmy białą gołębicę, czarną ziemię, słońce wschodzące, a tutaj wchodzi Feniks.

Ta próba to jest taka, że moja tożsamość jest Feniksem, czyli wpisane w nią jest popiół i odrodzenie.

Jeżeli ten Feniks jest popiołem i się odradza, jeżeli było czarne i białe, to on nie byłoby tego ognia, nie byłoby Feniksa, gdyby nie było całego procesu przed nim.

Więc się przekraczam i staję się Feniksem.

A Feniks jest z popiołów.

Za każdym razem, jak upadnie i Feniks wróci do popiołu, to niefajne.

Ale z tego popiołu się odrodzi i staje się takim Feniksem utrwalonym.

Takim wiecznym Feniksem zapętlonym.

Bo to rubedo to jest zrozumienie siebie jako Feniksa, a ostatni to złoto, kamień alchemików.

A my mówimy o takim nawykowym w stanie, o takim feniksie, dla którego stanie się popiołem jest metodą.

A kim jest innym Chrystus, jak nie Feniksem?

0:00
0:00