Mentionsy

Kampus Nauka
01.12.2025 10:00

Nie tylko sowy i skowronki - o wyrazistości zegara biologicznego

Nie tylko sowy i skowronki - o wyrazistości zegara biologicznego

Chronotyp to nie wszystko. O nowym wymiarze zegara biologicznego - amplitudzie rytmu okołodobowego oraz o tym, co nasze „górki” i „dołki” energii mogą mówić o osobowości i zachowaniach, opowiada neurobiolożka Patrycja Ściślewska z Wydziału Biologii UW. Rozmawia Marta Boroń

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "chronotyp"

Z koncepcją chronotypu już myślę, że jesteśmy zaznajomieni.

Chronotypu, czyli sów i skowronków.

Jednak jak się okazuje, chronotyp to nie wszystko, bo jesteś współautorką badania na ten temat.

Powiedzmy może na początek, co to w ogóle jest i skąd wziął się pomysł, by przyjrzeć się amplitudzie rytmu, a nie tylko właśnie chronotypowi.

O chronotypach w sumie wiemy już dość dużo.

I chronotyp to jest po prostu to, jak czujemy się rano, jak czujemy się wieczorem, czyli czy jesteśmy bardziej osobami porannymi, czy bardziej osobami wieczornymi.

Wciąż ma ten element chronotypu, czyli że wieczorem jest troszkę lepiej, natomiast rano nie ma tragedii.

Tak, mało wiemy póki co o amplitudzie, tak jak wspomniałam na początku, no ten wymiar rytmu jest jednak troszeczkę jeszcze pomijany, więc dla nas to było doskonałe pole, żeby sprawdzać, żeby eksplorować to, czy amplituda ma jakiś związek z pracą naszego mózgu, bo wiemy, że chronotyp tak, wiemy, że mózg rano i wieczorem pracuje trochę inaczej, więc pytanie, co z amplitudą?

Wiemy, że ma to związek z chronotypem, czy z amplitudą też?

Natomiast z nagrodami związany był chronotyp, czyli to też nam pokazuje,

O tym, że chronotyp może być związany z aktywnością układu nagrody i w ogóle, że reagujemy różnie w zależności od tego, jaki mamy chronotyp, to to już wiedzieliśmy.

No bo na tę chwilę wiemy, że też jeśli chodzi o sam chronotyp, to nie jest tak, że sowy są dobre albo złe, albo skowronki są dobre albo złe.

Tak, zakłada się, że mniej więcej 1,3-1,4 populacji to są te skrajne chronotypy, czyli właśnie chronotyp wieczorny, 1,4 to może być chronotyp poranny,

Przy czym, to też jest temat, który jeszcze warto eksplorować, bo jest bardzo dużo różnych teorii, które mówią, w jaki sposób powinniśmy dzielić chronotypy.

No ale na przykład profesor Michael Bruce, on uważa, że powinno się dzielić na cztery chronotypy, wśród których mamy niedźwiedzia, wilka, delfina i tak dalej.

W niektórych badaniach mówi się w ogóle o sześciu chronotypach, których też wyróżnia się na przykład mój ulubiony chronotyp, czyli drzemkowicz.

Troszeczkę źle, ale może jest ich więcej, że właśnie o to chodzi, że tych osób z takim chronotypem bardziej wieczornym jest więcej, że to się wydaje, że właśnie trochę są narażeni na różne choroby, ale okazuje się, że mogłoby być ich więcej, że to może jest jednak norma.

W najgorszej sytuacji jest młodzież, szczerze mówiąc, bo chronotyp nam się troszkę przesuwa w ciągu życia.

Rozmawiałyśmy o tych chronotypach i o połączeniu tego jakoś z ryzykiem zaburzeń psychicznych, a czy tutaj ta amplitudarytmu też może być w jakiś sposób predyktorem?

Też tak myślę sobie nawet przyszłościowo, że ta świadomość, no wiadomo, swojego chronotypu, ale też wyrazistości tego rytmu okołodobowego może być elementem jakiejś takiej edukacji zdrowotnej w ogóle, żeby wiedzieć jak funkcjonujemy już od najmłodszych lat, żeby to gdzieś było nam sygnalizowane, że no jeśli lepiej pracuje ci się rano, to jest okej, jeśli gdzieś po południu czy nawet wieczorem, to też jest okej.

I właśnie na temat badania, gdzie pod lupę został wzięty nie tyle chronotyp, co amplituda rytmu okołodobowego rozmawiałam z Patrycją Ściślewską, neurobiolożką z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

0:00
0:00