Mentionsy

Kampus Nauka
30.01.2026 05:00

Pomysł ważniejszy niż wynik? CATS in Mind, czyli nietypowa konferencja o mózgu i umyśle

Pomysł ważniejszy niż wynik? CATS in Mind, czyli nietypowa konferencja o mózgu i umyśle

Czy tradycyjna, złożona z wykładów ex cathedra formuła konferencji naprawdę służy nauce? A może więcej można wyciągnąć z tych elementów, które zwykle w programie są punktem nieobowiązkowym – czyli długich rozmów i nieoczekiwanych spotkań? Organizatorzy konferencji CATS in Mind podjęli wyzwanie: na wydarzenie przyjmują jedynie badania niedokończone i... nierozpoczęte. O tym, jak wymyślić konferencję na nowo, mówi jej organizator Piotr Biegański – doktorant UW i założyciel Stowarzyszenia na Rzecz Otwartej Nauki. Pyta Maks Walewski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "Stowarzyszenia na Rzecz Otwartej Nauki"

Słuchasz audycji Kampus Nauka.

Daj znać, zasubskrybuj i zaobserwuj Radio Kampus.

Ze mną Piotr Biegański, doktorant z Uniwersytetu Warszawskiego, założyciel Stowarzyszenia na Rzecz Otwartej Nauki i organizator konferencji CATS in Mind, która już niedługo zawita na Wydział Psychologii UW.

Gdy zajrzę się na waszą stronę internetową, to przeczytamy tam o tym, że zapraszacie osoby z badaniami niedokończonymi.

Skąd ten pomysł, który bardzo odbiega od standardowej formuły konferencji naukowej?

Nawet nie tylko niedokończonymi, ale wręcz z pomysłami na badania.

To znaczy akceptujemy też takie na bardzo wczesnym etapie realizacje, ale przede wszystkim zapraszamy pomysły.

I ten pomysł na taką konferencję, przynajmniej na ten jej aspekt, wziął się w dużej mierze z tego, że mamy poczucie, że brakuje tak na dobrą sprawę takiego swobodnego, otwartego dialogu w Akademii.

To znaczy system ewaluacji pracy naukowej.

To jest coś, na co ja bardzo lubię zrzucać różne problemy.

On, przynajmniej jeśli chodzi o konferencje, zdecydowanie stawia na ilość, a nie na jakość.

Dobry naukowiec musi mieć wiele wystąpień na wielu różnych konferencjach, żeby zbierać punkty, dzięki którym jest w stanie pozyskać finansowanie albo utrzymać etat.

I siłą rzeczy nie da się zrobić bardzo wielu bardzo dobrych wystąpień, nie da się też siłą rzeczy przeprowadzić bardzo wielu bardzo dobrych badań.

I chcielibyśmy, żeby ta nasza konferencja stawiała jednak na otwartą dyskusję w tym zakresie.

To znaczy, jeszcze wrócę na sekundkę do źródeł.

Zwykłe konferencje wyglądają tak, że bardzo dużo czasu poświęca się tam na tak naprawdę monologi, jak z katedra, gdzie się przedstawia wyniki właśnie swoich badań i przez to, że stawiamy na ilość, a nie na jakość, jeśli chodzi o konferencje, to te wyniki zazwyczaj są słabe, bo szkoda dobrych wyników na konferencje, bardziej opłaca się opublikować je w formie artykułu.

Pozostaje też bardzo mało czasu na w ogóle rozmowy między badaczami, co jest dla mnie kuriozalne, bo spotykają się w jednym pomieszczeniu osoby jednocześnie zafascynowane tematem i jednocześnie bardzo po prostu eksperci w danej dziedzinie i mają tak naprawdę mało czasu pogadać, bo przede wszystkim słuchają wystąpienie z katedra, gdzie jest mało czasu na pytania, etc.

To jest ten typowy scenariusz konferencji, chyba zwłaszcza w naukach ścisłych, kiedy

Porozmawiajmy w takim razie o samej konferencji, bo rozumiem, że tutaj macie pewne pomysły na to, jak i tej naukowej punktozie, i także nieefektywnej formule konferencji zaradzić.

To jest jedna rzecz, ale o czym jest w ogóle ta konferencja?

Czyli zapraszamy oczywiście psychologów zajmujących się na przykład psychologią poznawczą czy neuropsychologią, zapraszamy kognitywistów wszelkiej maści, zapraszamy też filozofów, którzy zajmują się na przykład filozofią umysłu albo filozofią nauki dotyczącą konkretnie nauk o umyśle i mózgu.

Również neurobiologów, którzy zajmują się, no jednak stricte prawda, ludzkim mózgiem, a nie koniecznie jakimiś enzymami w szczurach czy czymś takim.

My rozmawialiśmy o tym, jak te różne wątki połączyć na konferencji, z której uczestnicy jak najwięcej wyniosą.

Jaki jest wasz pomysł na to?

No właśnie, pomysł jest taki, żeby wrócić do źródeł konferencji, do ich pierwotnego sensu tego słowa, czyli spotkania, w którym pasjonaci, eksperci mają szansę ze sobą naprawdę porozmawiać.

Żeby to było możliwe, to tak jak nadmieniłeś na początku, zapraszamy przede wszystkim osoby z pomysłami na badania.

Przy czym przyjmujemy raczej na zasadzie tego, czy to w ogóle jest sensowne, a nie czy przechodzi jakąś recenzję.

I wszystkie takie osoby, które już zostaną przyjęte, mają przydzielonych członków z komisji naukowej eksperckiej i będą mieli czas, żeby z nimi na spokojnie porozmawiać o tym swoim pomyśle na badania i dostać konstruktywną krytykę.

To będą też miłe osoby, przynajmniej taką mamy nadzieję, które faktycznie pomogą ten pomysł na badania znacząco poprawić.

To będą naukowcy doświadczeni?

Stawiamy po prostu na tworzenie otwartego, wielopoziomowego środowiska, w którym merytoryka jest tak naprawdę ważniejsza niż tytuły, przy czym oczywiście ze świadomością, że te tytuły nie wzięły się znikąd, tak?

No i uczestnicy między sobą również mam nadzieję będą mieli, znaczy na pewno będą mieli na to czas i mam nadzieję również będą mieli ochotę, żeby o tych swoich projektach badawczych pogadać i postarać się jak najbardziej je dopracować jeszcze zanim się rozpoczną.

Jakie w ogóle kategorie prac można przedstawić na tej konferencji?

To wynika z tego, że właśnie chcemy umożliwić dyskusję nad pracą ludziom, a trudno się rozmawia w trakcie wystąpienia ex-katedra.

Pierwszy to jest plakat filozoficzny, w którym można prezentować jakąś pracę dokończoną lub nie, z zakresu filozofii umysłu, filozofii nauki, przynajmniej tej, która dotyczy nauko-umyśle.

Ewentualnie jakieś takie metanaukowe badania, ale nie operujące na danych, czyli na przykład nie metaanalizy, tylko raczej manifesty otwartej nauki.

Drugą kategorią jest plakat teoretyczny, w którym można na przykład właśnie pokazać plan przeprowadzenia metaanalizy albo wprowadzić jakieś nowe narzędzia do analizy danych, na takiej zasadzie rozpisać parę równań i pokazać, do czego może się przydać.

I trzecia kategoria plakatów to są plakaty empiryczne i w tej kategorii można prezentować wyłącznie pomysły na badania, empiryczne, zarówno jakościowe, jak i ilościowe.

Mówimy tutaj o trzech kategoriach pomysłów i też w pewnym sensie naukowców, którzy się nimi zajmują, bo na ogół jest tak jednak, że jeśli ktoś zajmuje się, dajmy na to, analizą wyników EEG, to już raczej tą metodologią i filozofią się nie zajmuje.

Czy ci ludzie myślisz, że znajdą wspólny język?

Mam głęboką nadzieję, że znajdą i temu właśnie ma służyć ta konferencja.

To znaczy, można się kłócić, kiedy dokładnie narodziła się nauka, tak jak ją pojmujemy, ale z pewnością gdzieś w starożytnej Grecji, nie?

I od tego czasu do XX wieku filozofia i nauka były nierozdzielne.

Dużo dłużej, niż nam by się wydawało, w szczególności na przykład Einstein swój artykuł na temat

Teorii względności zaczynał od polemiki z argumentem dotyczącym kręcącego się wiadra, który był de facto debatą filozoficzno-teologiczną między Newtonem i Leibnizem, nie?

Kopernik swoje dzieło o obrotach sfer niebieskich zaczynał od dyskusji kultu Słońca ze starożytnej Grecji.

I nauka straciła tego rodzaju prawdziwą ciekawość świata, mam wrażenie, na przestrzeni ostatnich mniej więcej 50 lat.

Troszkę zamieniliśmy się w takich wyrobników pracujących w fabryce ińskiego pivaliu, zamiast w ludzi, którzy faktycznie starają się jakoś złapać istoty otaczającej nas rzeczywistości.

Bo złapać da się wyłącznie wieloaspektowo, to znaczy patrząc przez pryzmat jednocześnie modeli matematycznych i koncepcji filozoficznych i być może również sztuki.

Głęboko wierzę w to, że potrzebujemy takiej interdyscyplinarności jak najszerszej i nasza konferencja, mam nadzieję, to właśnie umożliwi, to znaczy stworzy środowisko, w którym jesteśmy w stanie dyskutować bardzo wieloaspektowo o mózgu i umyśle.

Kiedy, gdzie ona się odbędzie?

I odbędzie się na Wydziale Psychologii UW.

I jak rozumiem cały czas do tej ekipy, która będzie prezentować swoje plakaty, bądź tej ekipy, która będzie się im przyglądać, cały czas można dołączać?

Jak najbardziej.

Rejestracja jest otwarta przynajmniej dla uczestników czynnych do 22 lutego i można znaleźć szczegóły czy na naszym wydarzeniu na Facebooku CATS in Mind, czy na naszej stronie kac-conference.pl

Co trzeba zrobić, żeby zapisać się jako aktywny uczestnik, który przedstawi swoje pomysły na badania?

Trzeba tam po prostu... Znowu, z uwagi na to, jak wygląda ta konferencja i że proces przyjmowania abstraktów wygląda inaczej niż na normalnych konferencjach, to znaczy one de facto nie są recenzowane pod względem tego, prawda, jak bardzo są wartościowe, tylko czy da się, czy jest w ogóle o czym rozmawiać.

Tam nie ma po prostu pola na abstrakt, tylko zależnie od rodzaju plakatu on wygląda trochę inaczej, no wszystko tam jest.

I rozumiem, że można z pewnym, no właśnie, szkicem się zgłosić, ze szkicem się zarejestrować i potem w dyskusjach także z komisją to także trochę lepiej wykuć.

Można, a nawet trzeba.

To znaczy, jeśli ktoś zgłosi się z gotowymi wynikami, to zostanie automatycznie odrzucony tak czy siak.

Piotr Biegański, założyciel Stowarzyszenia na Rzecz Otwartej Nauki, organizator konferencji CATS in Mind, która już pod koniec marca na Wydziale Psychologii UW i cały czas można się na nią zapisać, był ze mną.

0:00
0:00