Mentionsy

Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon
22.12.2025 15:00

Dziadek do orzechów rozdz. 7

A dziś zapraszam na... Święto Kiełbasy!


Jeśli podoba Ci się to, co robię, możesz postawić mi kawę: https://buycoffee.to/cierpkawisnia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Król"

Bajka o twardym orzechu Matka Pirlipaty była żoną króla, a więc była królową.

Król nie posiadał się z radości, patrząc na małą córeczkę w kołysce.

A wszyscy ministrowie, generałowie, prezydenci i oficerowie z sztabu skakali za królem na jednej nodze i wołali głośno.

Tylko królowa zdradzała obawę i niepokój, a nikt nie wiedział dlaczego.

Zdarzyło się kiedyś, że na dworze ojca Pirlipaty zebrało się wielu królów i książąt.

Król chciał pokazać, że nie brak mu srebra ani złota i sięgnął głęboko do skarbca królewskiego, żeby czymś niezwykłym olśnić swoich gości.

Król zarządził rozpoczęcie uroczystości, wsiadł do powozu i zaprosił osobiście wszystkich królów i książąt, ale tylko na łyżkę zupy.

Chciał bowiem zaskoczyć ich niespodzianką, którą im przygotował, a do królowej odezwał się przyjaźnie.

Królowa zrozumiała, co król chciał przez to powiedzieć.

Rozpalono wielki ogień drzewem sandałowym, królowa opasała się swoim kuchennym fartuchem z adamaszku

Ten cudowny zapach dotarł aż do sali, w której obradowali królowie.

Król, owładnięty zachwytem, nie umiał zachować zimnej krwi.

Pobiegł szybko do kuchni, uścisnął królową, zamieszał w kotle swoim złotym berłem i wrócił uspokojony do sali obrad.

Damy dworu odstąpiły na bok, bo królowa chciała własnoręcznie wykonać tę czynność.

Tak wielkie było jej poświęcenie i tak wielki szacunek dla królewskiego małżonka.

Ja także chciałabym ucztować, bo ja jestem królową.

Królowa wiedziała dobrze, że to był głos Mysibaby.

Pani Mysibaba mieszkała już od wielu lat w Pałacu Królewskim.

Twierdziła ona, że jest spokrewniona z rodziną królewską i że jest królową Mysiego Państwa.

Królowa była kobietą dobrą i miłosierną.

I chociaż nie chciała uznać Mysibaby za królową i za swoją siostrę, postanowiła jednak i ją poczęstować w dniu tak uroczystym.

Mysibaba natychmiast wyskoczyła wesoło spod pieca i zręcznie małymi łapkami chwytała kawałki słoniny, które jej podawała królowa.

Przerażona królowa nie mogła ich odpędzić.

Zgromadzeni królowie i książęta, wystrojeni odświętnie, zaczęli schodzić się na ucztę.

Król przyjął ich z serdeczną gościnnością jako pan tej ziemi, zajął pierwsze miejsce za stołem w koronie na głowie i z berłem w ręku.

Ostatnie odcinki