Mentionsy

KinoTalk
02.12.2025 10:21

Stranger Things 5 i Bez przebaczenia

(00:00) Rozmaitości

(11:57) Stranger Things 5

(38:19) Bez przebaczenia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Netflix"

Teraz będzie o muzyce i o tańcu, bo to film, który odkopałaś, o co jest zawsze przyjemnością odkopać na Netflixie coś, co nie jest w top 10.

Jeśli szukacie, jeśli szukasz takiego ciepłego, ale jednocześnie smutnego filmu na zimowe wieczory, to ja bardzo serdecznie polecam, bo Netflix nie słynie z tego, żeby robił ostatnio dobre produkcje.

Czeka na Netflixie.

Piąty sezon Stranger Things, już dostępny w części na Netflixie.

Najpopularniejsza produkcja Netflixa prawdopodobnie, chyba można tak powiedzieć.

W Polsce taki skomplikowany był dosyć ten cykl premier, bo to najpierw Kanal Plus pokazywał, później Netflix wprowadził się do Polski i przejął od Kanal Plus prawo do pokazywania własnego serialu.

Ale czy House of Cards było tak popularne, że zrywały się Netflixowi serwery, kiedy wychodziły kolejne sezony?

W tym przypadku bracia Duffer w ubiegłą środę poinformowali na swoim Instagramie, że Netflix zwiększy przepustowość swoich serwerów o 30%, żeby uniknąć awarii.

I jest taka miejska legenda, że ostatni raz Netflixowi serwery zawiesiły się też wtedy, kiedy wychodził jeden z poprzednich sezonów Stranger Things.

Znaczy, zawsze jak słyszę taką opowieść od Netflixa, to zastanawiam się, ile jest marketingu, a ile prawdziwej opowieści, bo nawet jak patrzę na to top 10, to zastanawiam się, czy to jest ich narzędzie na promowanie swoich seriali albo filmów i produkcji, czy to jest top 10, które faktycznie jest jakkolwiek umocowane w liczbach, jakichkolwiek, bo no nie da się ich sprawdzić, nie da się powiedzieć sprawdzam, tylko oni mówią, słuchajcie, to jest najpopularniejsze, to pewnie będziecie to oglądać i wtedy być może stanie się najpopularniejsze i to jest trochę takie tworzenie rzeczywistości, którą oni chcą tworzyć, co mnie

To jest tramwaj, który jest tramwajem do Netflixa.

Jest napisane na górze po prostu Netflix, zamiast jakiegokolwiek innego numerku czy czegoś.

I kto znalazł taki rower, mógł wsiąść na niego, dostawał wtedy namiar na miejsce, do którego na tym rowerze trzeba było pojechać i kiedy zdawało się rower, to można było obejrzeć pierwsze dwa odcinki na dwa tygodnie przed oficjalną premierą na Netflixie i naprawdę wydaje mi się, że to jest całkiem cool.

Polska górą, można krzyknąć, oglądając przed Netflixem.