Mentionsy

Kłir. Poza szafą
Kłir. Poza szafą
04.06.2026 19:00

Akcja „Hiacynt” i Buddy Polska: o państwowej opresji i wzajemnym wsparciu

W tym odcinku skupiamy się na historii prześladowań społeczności gejowskiej w PRL, która apogeum osiągnęła w latach 80-tych w postaci niesławnej akcji “Hiacynt”. Autor reportażu Remigiusz Ryziński, przybliża nam tło represji polskich gejów przez władze państwowe PRL. W odpowiedzi na opresję, przedstawiamy grupę Buddy Polska, a jej członek Antoni Bremer opowiada o jej działalności, która skupia się na wsparciu osób seropozytywnych, które doświadczyły takiej sytuacji.

Rozdziały (8)

1. Aktywa Hiacynt: Represje w PRL-u

Remek opisuje akcję Hiacynt, represje rządów PRL wobec środowiska LGBTQ+, a także jej strukturę i metody.

2. Konrad: Operacyjne Aspekty Akcji Hiacynt

Remek opowiada o konkretnych metodach i zastosowaniach akcji Hiacynt, w tym konstrukcji postaci TW.

3. Źródła Akcji Hiacynt i Wyzwania

Remek kontynuuje opis akcji Hiacynt, omawiając jej metody i konsekwencje, w tym wykorzystanie informacji.

4. Film Hiacynt i Pytajnik

Remek opowiada o filmie Hiacynt i pytajniku, który był używany w akcji, a także omawia konsekwencje.

5. Wprowadzenie Antka Bremera z Buddy Polska

Antek Bremer przedstawia się i opowiada o działalności Buddy Polska, organizacji pomagającej osobom z HIV.

6. Stygmatyzacja i Akcja Hiacynt

Rozmowa o stygmatyzacji osób z HIV i opis historii Akcji Hiacynt, która nie zorganizowała się ze względu na strach i zaciemnione środowisko.

7. Buddy Polska i wsparcie osób z HIV

Porozmawianie z Antkiem Bremerem z Buddy Polska o ich misji, wsparciu dla osób z HIV i nowych metodach profilaktyki, takich jak PREP.

8. Wyznaczanie strategii wsparcia osób z HIV

Spokojne rozmowa o strategiach wsparcia osób z HIV, w tym o PrEP i testach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "TW"

Dzień dobry Państwu.

Dzień dobry Państwu.

I chciałbym państwu przeczytać fragment książki Remka, który będzie takim punktem wyjścia do naszej rozmowy.

A poza nim wiele podobnych w przyszłości koncentruje się na stwierdzeniu, że środowisko homoseksualistów ma charakter kryminogenny oraz, że ludzie, u których powstał zboczony popęd płciowy są wykorzystywani wszędzie i zawsze w celach wywiadowczych.

Właściwie można powiedzieć w tym momencie dostępna, no bo z pewnością inni badacze, inni twórcy, pisarze, pisarki, osoby zajmujące się tematem albo po prostu zainteresowani, tacy, którzy mogą, czy mają na to, czy mają taką sposobność, mogą wejść do archiwów typu IPN, do archiwów z pewnej epoki, niewątpliwie natkną się na szereg takich teczek, materiałów, opracowań, raportów,

Mnie interesował świat po wojnie, więc z pewnością od końca wojny czy od początku świata powojennego powstawały takie opracowania, ale wiemy też, że były produkowane, preparowane, tworzone również wcześniej.

Właściwie w twoim reportażu skupiamy się głównie na latach osiemdziesiątych, chociaż wcześniej ta inwigilacja już istniała.

Dla społeczeństwa.

Otwarcie sprawy, jest zebranie informacji, jest nazwanie, jest oczywiście cały przebieg tego, w jaki sposób te informacje zostały uzyskane.

Znaczy mówiąc, stworzenia postaci tak zwanego TW, czyli tajnego współpracownika.

A więc osoby, która, również z ekonomicznych, korzystając tutaj, języków, jest łatwa do wykorzystania, jest cenna, ponieważ ona już tam jest.

Przepraszam, że ci przerywę, to był ten Konrad z twojego reportażu.

To jest ważne, myślę, że to też potwierdza w pewnym sensie te twoje domysły, które stawiasz tutaj w książce, no bo to jest postać, która działała w tamtym czasie i on przedstawia, jak to operacyjnie rzeczywiście wyglądało.

Konstruowania postaci TW polegają na bardzo prostym mechanizmie.

Otóż albo się go tworzy pod daną grupę i jego wprowadza, jego ją wprowadza do tej grupy, albo wyciąga się już tę osobę z grupy, która już tam jest i świetnie funkcjonuje, przekształca się, czyli uczy pewnych mechanizmów czy technik.

Powiemy twojej mamie.

Tak, to znaczy żule, no to jest przede wszystkim ci z państwa, których interesuje temat, z pewnością kojarzą najwspanialszą książkę na temat, czyli Lubiewo.

I otóż ci luje byli taką grupą, która tworzyła środowisko, nie wiem czy środowisko, czy w każdym razie była takim fetyszem dla wielu mężczyzn homoseksualnych.

I tam, pamiętam, że w FUKO w Warszawie pisałem o tym, że żołnierzy z grobu można było mieć za kolację, ale nie kolację w hotelu, w restauracji, tylko za kiełbasę, wódkę, nie wiem, kawałek jakiegoś twarogu w domu, ponieważ tych wszystkich wiktuałów brakowało.

Kradzieży, które czasem też kończyły się morderstwami.

W tym morderstw, które były najczęściej bardzo okrutne.

Pierwszy raz pamiętam, kiedy odkryłem, czy oczywiście wiedziałem o tym, ale pierwszy raz, kiedy widziałem teczkę z takiego morderstwa, ze zdjęciami, ze śladami tego, co tam się wydarzyło, oczywiście z ofiarą, która leżała na kanapie, z tymi wybroczynami i tak dalej.

Może był starszym panem, który potrzebował towarzystwa.

Jest narażone na, no właśnie, czyny okrutne, w tym morderstwa.

To ona mi pokazywała starą Warszawę gejowską, kiedy pisałem FUKO w Warszawie, gdzie ja po prostu, słuchajcie, drodzy Państwo, no ja po prostu o nie miałem.