Mentionsy
Dwa oblicza Izraela
"Izrael. Co poszło nie tak?" - pyta izraelsko-amerykański historyk specjalizujący się w badaniach Holokaustu prof. Omer Bartov. W swojej najnowszej książce i osobistym eseju urodzony w kibucu historyk zastanawia się jak to się stało, że Izrael ewoluował od emancypacyjnych idei do ludobójczej - jak uważa Bartov - wojny w Gazie. Prowadzonej przez współtworzony przez skrajną prawicę rząd. O wnioskach i obserwacjach prof. Bartova, kontrowersjach i sporach, które wywołują, rozmawiamy z Jarosławem Lipszycem - polskim poetą, byłym dziennikarzem "Aktivista" i "Życia Warszawy" oraz działaczem na rzecz wolnej kultury oraz z Markiem Matusiakiem z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Rozdziały (13)
Podczas rozmowy omawia się książkę profesora Omara Bartowa o Izraelu, skupiając się na przemianie ideologii syjonistycznej.
Jarosław Lipszyc skupia się na konstytucji Izraela i jej braku, co wpływa na rozwój kraju.
Mark Matusiak omawia powstanie Izraela i jego konsekwencje, skupiając się na ideologii syjonistycznej.
Rozmówcy analizują cytaty generała Mosze Dayana, które podkreślają konflikt między Izraelczykami a Palestyńczykami.
Rozmówcy omawiają kwestię obywatelstwa w Izraelu i jego wpływ na społeczeństwo, podkreślając nierówność etniczną.
Jarosław Lipszyc omawia dehumanizację i apartheid w Izraelu, podkreślając negatywne konsekwencje dla społeczeństwa.
Autor analizuje konsekwencje tragicznej sytuacji i podkreśla, że państwa europejskie, które czują się odpowiedzialne za bezpieczeństwo Izraela, pozostają ostatecznie bierne. Stany Zjednoczone wspierają politycznie, dyplomatycznie i militarnie Izraela, co autorem jest oceniane jako bezsilność strony amerykańskiej.
Autor twierdzi, że wahadło już zawróciło i wskazuje na brak sił wewnątrz Izraela, które mogłyby zmienić trajektorię zachowań politycznych, co wpłynie na relacje zewnętrzne i przekształci Izrael w pariasa.
Autor analizuje sytuację polityczną w Izraelu przed wyborami, podkreślając, że nie przewiduje wielkiej zmiany w polityce i wojnie, nawet jeśli premierem zostanie inny polityk.
Autor debatuje nad wpływem religii na politykę w Izraelu, podkreślając, że ultraortodoksyjni Żydzi nie mają związku z ekspansją terytorialną i wojną, a religia jest związana z nacjonalizmem, a nie z religią.
Panie Paweł zapytał o czas trwania sytuacji na Bliskim Wschodzie, na co autor odnotował, że świat czeka na pokój i że czas jest bardzo ważny.
Diskurs o trwaniu konfliktów i korzyści Izraela z perspektywy kierownictwa izraelskiego.
Analiza polityczna sytuacji na Bliskim Wschodzie i roli Izraela, w tym odniesienia do Izraela jako 'wili pośrodku dżungli'.
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj pojawiła się wiadomość, że Trump nakrzyczał na Netanyahu, że rozmowa była pewnym wyrazem, sztucznie uznanym za obelżywe, że wyzywał go od debili i właśnie powiedział to, co jest prawdą, że Izrael jest państwem, które straciło jakąkolwiek pozycję
Takie informacje o tym, że prezydent Stanów Zjednoczonych, wcześniej Joe Biden, a obecnie Donald Trump się wściekł i nakrzyczał na premier Netanyahu pojawiają się regularnie w ciągu tych ostatnich trzech lat.
Czy Netanyahu powinien siedzieć w więzieniu za korupcję, której miał się dopuścić, czy też nie?
Ja nie skreślałbym, Beniamina Netanyahu wcale nie jest wykluczone, że on tym premierem pozostanie, choćby dlatego, że na przykład nie będzie innej większości parlamentarnej, a tak długo jak jej nie będzie, to on będzie pełnił tę funkcję.
I tak też wyglądają prognozy przed tymi wyborami, bo wygląda na to, że ani obóz Netanyahu, ani obóz anty-Netanyahu tej większości mieć nie będzie.
No a skorzystanie z poparcia ewentualnie którejkolwiek z partii arabskiej jest bardzo problematyczne, bo no to wtedy głosami mniejszości i to problematycznej mniejszości ktoś by doszedł do władzy i myślę, że premier Netanyahu bardzo dużo włoży wysiłku w tej nadchodzącej kampanii wyborczej, żeby absolutnie uniemożliwić wariant, w którym partia arabska choćby jakakolwiek, choćby z zewnątrz, spoza koalicji wspierała ten rząd i co by mogło umożliwić powstanie większości parlamentarnej.
Myślę, że wtedy byłby duży wysiłek włożony w to, żeby wszystko co złe zwalić na Netanyahu, powiedzieć, że to on personalnie jest za to odpowiedzialny.
Nie ponoszą politycznej odpowiedzialności za 7 października, za którego ewidentnie odpowiedzialność ponosi Netanyahu.
Trumpa namówił do tej wojny Netanyahu.
Netanyahu próbował namówić poprzednich prezydentów władza, ale udało mu się dopiero Trumpa, bo Trump jest skłonny do... Jeszcze mogę powiedzieć parę zdań.
Natomiast sam Netanyahu, powiedziałbym, jest religijnie indyferentny.
Ostatnie odcinki
-
Nostalgiczny powrót do... wakacji z czasów PRL
15.07.2026 19:00
-
Franceska Albanese - rzeczniczka ofiar izraelsk...
14.07.2026 19:00
-
Olga Tokarczuk o tożsamości Dolnego Śląska i Zi...
09.07.2026 19:05
-
Solidarność międzynarodowa w obliczu katastrof ...
08.07.2026 19:05
-
"Pragmatyczny wizjoner - rzecz o Juliuszu Miero...
07.07.2026 19:05
-
Polinezja - rajskie wyspy? Reportaż Małgorzaty ...
06.07.2026 19:05
-
Jane Birkin - ikona. Historie prywatne i zawodowe
02.07.2026 19:05
-
Czy sztuczna inteligencja zabierze nam pracę?
01.07.2026 19:05
-
Skąd się na świecie biorą pieniądze?
30.06.2026 19:05
-
Ukraina walczy - czy jej społeczeństwo się mili...
29.06.2026 19:05