Mentionsy

Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
07.11.2025 20:44

Bez Celibatu #166 Polityka, wiara i władza: zmiana, której nikt nie zatrzyma

Miło nam Was powitać w kolejnym odcinku naszego wideo podcastu. Staramy się w nim patrzeć na rzeczy bieżące z biblijnej perspektywy i praktycznie odpowiadać na wyzwania, pytania i problemy dzisiejszej rzeczywistości. Dziś rozmawiamy o tym, że powoli, bez gwałtu, bez hałasu, bez wybuchów władza przejmowana jest krok po kroku przez muzułmanów w wielu miejscach na świecie. Obawialiśmy się terroru, dżihadu, agresji i siły, a tym czasem wystarczą karty wyborcze i głosy ludzi, którzy gardzą chrześcijańskimi wartościami. Jaki będzie tego finał? Zobaczymy. Zapraszamy do dyskusji!Mówcy: Sławek Zawadzki i Robert Miksa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Boże"

Jest takie, czy da się wprowadzić zasady Królestwa Bożego, póki tu jesteśmy na ziemi.

To znaczy Królestwo Boże...

No wiemy, że w Królestwie Bożym, tym takim już pełnym, jak Chrystus w pełni będzie królem, już jest dzisiaj królem, ale jeszcze nie każde kolano się przed nim zgięło, dlatego mówię, jak przyjdzie ten moment, no to już wiemy, że to nie będzie chorób, że generalnie nie będzie grzechu i kiedy Jezus, no bo właśnie, kontynuując ten wątek, powiedz, jak rozumiesz to, że Jezus mówi, Królestwo Boże jest już dzisiaj, ale jeszcze nie do końca?

Chodziło mi o to, że Jezus mówił, jeżeli ja tutaj uzdrawiam w tej chwili ludzi itd., to wiedzcie, że Królestwo Boże przybliżyło się, czy że już jest.

No więc jeżeli Jezus uzdrawiał ludzi, nieważne, czy oni byli nawróceni, czy nie, czy byli wierzący, czy nie, ale on pokazał, że to jest odblask Królestwa Bożego.

Po prostu uważali, jakby czuli, że powinni pomagać innym i to jest odblask Królestwa Bożego.

że Pan Bóg dał mu więcej, więc chce podzielić się z innymi, to to jest właśnie odblask Królestwa Bożego.

Ale jeżeli ktoś przychodzi i mówi gwałtem wprowadzę zasady Królestwa Bożego, no to wychodzi dramat.

zasady Królestwa Bożego.

Wszędzie tam, i to jest mój wniosek, który wyciągam, że wszędzie tam, gdzie próbujemy wdrożyć Królestwo Boże nie poprzez ewangelizację, tylko poprzez

czy jakkolwiek to inaczej nazwiemy, wdrażanie odpowiednich, tam gdzie Królestwo Boże ubieramy w doktryny polityczne, tam to się kończy po prostu wielkim, wielkim dramatem.

Więc takie mam wrażenie, że w momencie, kiedy chcemy wprowadzić zasadę Królestwa Bożego na ziemi, no to ktoś będzie cierpał.

Niech Królestwo Boże w całej pełni nastąpi jak najszybciej.

Gdziekolwiek nie będą, oni są w stanie być tam, jakby prowadzić swój biznes, a jednocześnie być obywatelem Królestwa Bożego przede wszystkim.

na ile w sercach niektórych wierzących ludzi ta kwestia patriotyzmu nie stała się takim tematem, nie wiem jak to nazwać, zastępczym, albo generalnie chodzi mi o to, że mam wrażenie, że Królestwo Boże i wartości Królestwa Bożego i ta ortopraksja, o której mówiliśmy ostatnio, Królestwa Bożego, spadła już tak nisko,

Że my teraz zaczynamy szukać jakichś tematów zastępczych i zamiast przede wszystkim pielęgnować swój dom i swoje własne serce, że ja jestem przede wszystkim obywatelem Królestwa Bożego, to zastanawiamy się, w jaki sposób ja powinienem się zachować w trakcie wojny, czy powinienem być obywatelem swojego kraju, czy mogę obchodzić takie czy inne święta obchodzone w moim kraju.

Gdzieś Królestwo Boże mam wrażenie, że zanika.

Więc z tego tytułu poleciłbym książkę Włodka Tasaka, o której wspomniałeś, Królestwo Boże, bo on tam naprawdę bardzo dużo, bardzo ciekawych kwestii porusza.

I chodzi mi o to, że jako chrześcijanie powinniśmy pamiętać o tym, że my nie tylko jesteśmy właśnie obywatelem kraju i mamy się troszczyć o ten kraj, o własne rodziny, o rozwój społeczności, w której jesteśmy, ale jednocześnie mamy trzymać zasad Królestwa Bożego.

Coraz częściej widzę chrześcijan, którzy odpuszczają sobie to, że w niedzielę z moją rodziną biorę moje dzieci, moją żonę i idziemy na nabożeństwo.

Tak samo Pan Jezus powiedział, że Królestwo Boże będzie rosło, jeszcze wracając do pierwszego wątku w naszej dyskusji.

Ale mimo wszystko jednak jest to oczekiwanie, że my będziemy zaangażowani w rozwój Królestwa Bożego, wiedząc o tym, że Pan Jezus dał taką obietnicę, że ono się będzie rozrastało.

Ale to jest dla mnie też taką przestrogą dla wielu wierzących ludzi, którzy myślą, o jak ten polityk będzie politykiem, to teraz już będzie dobrze, teraz już nastanie Królestwo Boże.

0:00
0:00