Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
10.02.2026 09:58

Tragiczne Zaginięcie Elizawiety „Lizy” Tiszkinej! | Niewyjaśnione

Jeśli słuchasz Kryminalnych Szeptów i czujesz, że to, co tworzę, ma dla Ciebie wartość — możesz wesprzeć rozwój kanału.

Twoje wsparcie pomaga rozwijać kanał, inwestować w sprzęt i tworzyć jeszcze bardziej dopracowane reportaże.

Dziękuję, że jesteś częścią tej społeczności. 🤍

👉 Link do wsparcia: https://tipply.pl/@kryminalneszepty


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Sarow"

I co najciekawsze, mieszkała w mieście Sarow.

Urodziła się 18 września 1998 roku w zamkniętym mieście Sarow w obwodzie Niżno-Nowogrodzkim.

Ojciec wyprowadził się do rodzinnej wioski Satis, niedaleko Sarowa i nie odgrywał aktywnej roli w życiu dziecka.

Dziewczynkę wychowywała głównie mama, pracująca jako listonoszka w Sarowie.

Rodzina Tiszkiny należała do zwyczajnych mieszkańców Sarowa.

Sarow.

Sarow zasłynął w historii Rosji z dwóch powodów.

W XVIII i XIX wieku istniał tam słynny prawosławny klasztor, Pustelnia Sarowska związana z postacią świętego Serafina z Sarowa, jednego z najbardziej czczonych rosyjskich świętych.

Przez dziesięciolecia Sarow funkcjonował pod różnymi kryptonimami.

Dopiero w 1995 roku przywrócono mu historyczną nazwę Sarow i częściowo otwarto na świat, choć status miasta zamkniętego pozostał.

Dziś Sarow wciąż jest zamkniętym administracyjnie miastem o populacji około 90 tysięcy mieszkańców należącym do Federalnej Agencji Energii Atomowej.

Do Sarowa można wjechać jedynie przez strzeżone punkty kontrolne.

W samym Sarowie panuje specyficzna, zamknięta atmosfera.

Mimo swojej tajemniczości Sarow uchodzi za miejsce bardzo spokojne i bezpieczne.

Nigdy wcześniej w Sarowie nie doszło do podobnego przypadku.

Sarow otoczony jest gęstymi lasami i pagurgowatym terenem.

Otoczenie miasta stanowiło naturalną barierę, a dzikie zwierzęta z okolicznych lasów czasem zapuszczały się na obrzeża Sarowa.

Sprawa zaginięcia Lizy Tiszkinej zachwiała tym poczuciem bezpieczeństwa i stała się na lata jedną z najgłośniejszych zagadek w historii Sarowa.

Rozpoczęły się działania służb, które wkrótce objęły cały Sarow.

Bardzo szybko informacje o zaginionej dziesięciolatce z Sarowa rozesłano do wszystkich okolicznych jednostek policji.

Dina prosiła mieszkańców Sarowa o zaangażowanie i wielu odpowiedziało na ten apel dołączając do poszukiwań w terenie.

Miał ograniczony wstęp do Sarowa.

Wsparciem dla rodziny byli sąsiedzi, mieszkańcy Sarowa.

Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia 7 marca 2009 roku, milicja postawiła na nogi całe Sarow.

Poza akwenami wodnymi skrupulatnie przeczesano także tereny leśne wokół Sarowa i wszystkie nieużytki.