Mentionsy
Dom za bezcen, ale morderstwo w tle. Kupił i wytrzymał 28 dni | 374.
[płatna współpraca] Oglądaj horror Rytuał od piątku 13 czerwca tylko w kinach!
00:00 - Wstęp
1:40 - Film Rytuał
3:19 - Sprawa Amityville
OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Gdy w jednym z domów w amerykańskiej wsi Amityville doszło w listopadzie 1974 roku po potwornej zbrodni, w której od kul zginęła sześcioosobowa rodzina – nikt jeszcze wówczas nie przypuszczał, że ich śmierć stanie się wkrótce początkiem mrocznej legendy o nawiedzonym domu, duchach, opętaniu i siłach nadprzyrodzonych. Jedni w to wierzyli, inni pukali się w czoło. Ale wszyscy byli zgodni – tak przerażającą zbrodnię mógł popełnić tylko opętany. Tylko czym? Duchami czy żądzą krwi? To pytania pozostawało otwarte.
Szukaj w treści odcinka
A skoro o nawiedzeniach mowa, w dzisiejszym odcinku przyjrzymy się historii, która od dekad budzi kontrowersje.
Około godziny 18 w miejscowym barze pojawił się 23-letni Roni DeFeo.
Nie czworo, jak powiadomił ich telefonicznie Joey, ale sześcioro członków mieszkającej w tym domu rodziny DeFeo zostało brutalnie zabitych podczas snu.
Powiedział, że wuj jego ojca, niejaki Peter DeFeo, należał do włoskiej mafii z Nowego Jorku i od pewnego czasu miał z Ronaldem Seniorem na pieńku.
Z uwagi na podejrzenie udziału nowojorskiej mafii założyli, że Roni także miał zostać zabity.
Choć nadal był wyraźnie wstrząśnięty, zgodził się opowiedzieć policjantom o swoich podejrzeniach.
Rodzina DeFeo wprowadziła się do domów Amityville w 1965 roku.
Ronald Senior pracował w należącej do swojego teścia firmie zajmującą się sprzedażą samochodów.
Oprócz najstarszego z nich, 23-letniego Ronalda Juniora, miała dwie córki i dwóch synów.
Ronald DeFeo Junior od najmłodszych lat miał problemy z zachowaniem.
Rządzący w domu twardą ręką Ronald Senior często stosował wobec niego przemoc, zarówno tę fizyczną jak i emocjonalną.
Szef Roniego uwierzył swojemu pracownikowi, ale jego ojciec od samego początku był podejrzliwy.
W centrum śledztwa znalazł się ktoś, kogo nikt o to nie podejrzewał.
Dokładając do tego okoliczności zbrodni, detektywi przestali dostrzegać w nim ofiarę, a zaczęli widzieć głównego podejrzanego.
Detektywom prowadzącym śledztwo od razu wydało się to podejrzane.
Policjanci zaczęli podejrzewać, że coś ukrywał.
Aż w końcu około godziny pierwszej w nocy z 14 na 15 listopada Ronald DeFeo Jr.
Około trzeciej nad ranem Ronald wziął z szafy karabin i wszedł do sypialni swoich rodziców.
Ronald DeFeo Jr.
Ostatnie odcinki
-
„Kazali mi wejść do bagażnika”. Wtedy zaczęło s...
02.02.2026 13:25
-
[PRZEDPREMIEROWO] Kamera zarejestrowała coś, cz...
29.01.2026 07:19
-
Od tygodni śmierdziało w piwnicy. Ale tylko on ...
26.01.2026 04:00
-
13-latka zostawiła trop. Ale przez 40 lat nikt ...
19.01.2026 04:00
-
Sprawa dziewczyny z Watykanu. Po 42 latach przy...
12.01.2026 04:00
-
Kazała matce złożyć pewną obietnicę | 407.
05.01.2026 04:00
-
Zapytał: „Myślisz, że ciało zamarzło?”. Nie wie...
29.12.2025 04:00
-
40 lat bez tropu. Aż były gliniarz nagrał o tym...
22.12.2025 04:00
-
To nie zwłoki go pogrążyły. Tylko zawartość jeg...
15.12.2025 04:00
-
Szczątki były w beczkach. Twarze odczytali z ko...
08.12.2025 04:00