Mentionsy
Morderstwo taksówkarza z Otwocka | 362. ŚLEDZTWA PRL
W sylwestrową noc 1983 roku chęć zdobycia pieniędzy na alkohol pchnęła dwóch młodych recydywistów do popełnienia jednej z najokrutniejszych zbrodni, dokonanych w PRL-u w czasie stanu wojennego. Choć starannie wybrali swoją ofiarę, ich plan nie do końca się powiódł, a życie straciła zupełnie przypadkowa osoba. Zabójstwo otwockiego taksówkarza wstrząsnęło nie tylko opinią publiczną, ale także przedstawicielami ówczesnej władzy.
Szukaj w treści odcinka
Trochę się narozrabiało, to tu, to tam.
Staliśmy się zabójczym duetem, a nasza zbrodnia wstrząsnęła całym krajem.
Stali się zabójczym duetem, którego zbrodnia wstrząsnęła polskim społeczeństwem.
Od początku nic nie szło jednak zgodnie z ich planem.
Ich proces stał się w Polsce głośnym medialnie wydarzeniem.
Początek lat 80. był w Polsce czasem niezwykle trudnym.
Wcześniej na swoich pijackich kompanów wybierał sobie głównie takich jak on sam.
Poznałem tam jej brata Wiktora.
Pojechali tam razem.
W trakcie domówki najpierw dołączyła do nich siostra Wiktora, Teresa, a następnie jego aktualna dziewczyna, Danusia.
Po wypiciu wszystkiego poszli spać, aby nabrać trochę sił przed następnym, bardzo uroczystym dniem.
Tak jak się wcześniej umówili, Wiktor z przodu obok kierowcy, Waldek z tyłu za taksówkarzem.
Dojeżdżając do wsi, Wiktor nakazał taksówkarzowi zatrzymać się na przystanku autobusowym.
Do domu Wiktora wrócili z kradzioną taksówką ofiary.
W międzyczasie podzielili się łupem.
Porzucił więc pojazd i do domu dojechał autobusem.
Powiedzieli, że zaginął w Sylwestra i że zdaniem świadków to ja byłem jego ostatnim klientem.
Dlatego bez ociągania się przyznałem.
Z powodu trwającego w Polsce stanu wojennego proces 22-letniego Waldemara i 25-letniego Wiktora toczył się w trybie doraźnym.
Do tego u Waldemara stwierdzona encefalopatię pourazową, a u Wiktora upośledzenie umysłowe.
Poznańskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe wysłało nawet oficjalne pismo do Urzędu Wojewody Poznańskiego, w którym napisano m.in.
Takie, które jako jedyne mogły wnieść rewizję nadzwyczajną od wyroku wydanego w trybie doraźnym.
co spotkało się w całym kraju z wielką ulgą i zadowoleniem.
Jak napisał w swojej pracy profesor Andrzej Rzepliński, Wiktor M. swój wyrok odsiadywał w zakładzie karnym w Nowogardzie.
Opinia sądowo-psychiatryczna dotycząca Waldemara Krakosa i Wiktora M. Wydana na zlecenie Sądu Wojewódzkiego, Wydział IV Karny w Warszawie.
Ostatnie odcinki
-
„Kazali mi wejść do bagażnika”. Wtedy zaczęło s...
02.02.2026 13:25
-
[PRZEDPREMIEROWO] Kamera zarejestrowała coś, cz...
29.01.2026 07:19
-
Od tygodni śmierdziało w piwnicy. Ale tylko on ...
26.01.2026 04:00
-
13-latka zostawiła trop. Ale przez 40 lat nikt ...
19.01.2026 04:00
-
Sprawa dziewczyny z Watykanu. Po 42 latach przy...
12.01.2026 04:00
-
Kazała matce złożyć pewną obietnicę | 407.
05.01.2026 04:00
-
Zapytał: „Myślisz, że ciało zamarzło?”. Nie wie...
29.12.2025 04:00
-
40 lat bez tropu. Aż były gliniarz nagrał o tym...
22.12.2025 04:00
-
To nie zwłoki go pogrążyły. Tylko zawartość jeg...
15.12.2025 04:00
-
Szczątki były w beczkach. Twarze odczytali z ko...
08.12.2025 04:00