Mentionsy

Kryminatorium
03.03.2025 04:00

Sprawa z największym zwrotem akcji | 359.

[reklama] Nowe odcinki drugiego sezonu „The Traitors. Zdrajcy” w każdą niedzielę o 19:30 w TVN.

=====

00:00 - Wstęp

01:07 - „The Traitors. Zdrajcy”

3:30 - Sprawa Denise Huskins

=====

OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Po tym jak w Kalifornii została porwana młoda kobieta, sprawa jej uprowadzenia szybko stała się głośna w całych Stanach Zjednoczonych. Policjanci szybko przestała jednak wierzyć w wersję przedstawioną im przez chłopaka ofiary. A gdy wkrótce kobieta szczęśliwie wróciła do domu, śledczy wprost oskarżyli parę o mistyfikację, z czym zgodziły się amerykańskie media. Ich historia była tak nieprawdopodobna, że zdaniem policji – musiała być zmyślona. Ale czy oboje faktycznie kłamali?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Aaron Quinn"

Kiedy Aaron Quinn zgłaszał porwanie swojej dziewczyny Denise Huskins, był święcie przekonany, że policja natychmiast ruszy jej na ratunek.

Aaron uparcie twierdził, że w nocy do ich domu włamał się zamaskowany gość, ale zamiast pomocy usłyszał zarzuty, że jego opowieść się nie klei.

Nic dziwnego, że Aaron Quinn zamiast świadkiem stał się głównym podejrzanym.

Przedstawił się jako Aaron Quinn.

W tym czasie wyraźnie załamany Aaron siedział ze spuszczoną głową na krawężniku przed domem.

Jakby tego było mało, Aaron otrzymał od funkcjonariuszy ubranie na zmianę.

Aaron zaczął więc mówić, a z każdym kolejnym wypowiedzianym przez niego zdaniem detektyw coraz bardziej przecierał oczy ze zdumienia, nabierając jednocześnie przekonania, że ten człowiek nie mówi całej prawdy.

Ale na tym z pozoru idealnym wizerunku była dość wyraźna rysa, do której Aaron przyznał się detektywowi już na samym początku przesłuchania.

Pracowała ona na tym samym szpitalnym oddziale rehabilitacyjnym, co Aaron i Dennis.

Denise chciała, aby Aaron ograniczył wszelkie kontakty z Andreą.

Co więcej, Denise zarzucała Aaronowi, że ten wciąż szukał okazji, aby zbliżyć się do Andreji i spędzać z nią jak najwięcej czasu podczas przerw w pracy, gdy tylko w pobliżu nie było Denise.

Aaron zaprzeczył, że coś takiego w ogóle chodziło mu po głowie.

Aaron miał wtedy ostatecznie zadecydować, czy chce kontynuować związek z Dennis, ale bez jakiejkolwiek obecności w ich życiu Andrei.

Zanim Aaron wskoczył do łóżka, sprawdził jeszcze, jak to miał zawsze w zwyczaju, wszystkie okna i drzwi.

Sparaliżowany strachem Aaron reagował powoli.

Najwyraźniej znał właściciela domu, ale Aaron na pewno go nie znał.

Potem Aaron poczuł zakładane na jego głowę okularki do nurkowania.

Gdy Aaron zaprzeczył, nieznajomy wlał mu ten zapowiedziany lek do gardła, nazwał to bombą atomową.

Aaron pomyślał, że pewnie jej także dali tę bombę atomową, po której stała się całkowicie bezbronna.

I miał on do przekazania Aaronowi kilka ważnych informacji.

Aaron został poinformowany, że w jego domu są właśnie instalowane kamery i że dzięki nim włamywacze będą obserwować każdy jego ruch po tym, jak już odejdą.

Na koniec komputerowy głos oznajmił, że jeśli Aaron nie zastosuje się do poleceń złodziei dżentelmenów, to zostanie skrzywdzony.

Aaron zdążył jeszcze usłyszeć, jak w zaparkowanej na podjeździe Toyocie trzaskają drzwi, a chwilę później uruchamia się silnik.

Chwilę później Aaron ściągnął z głowy okularki.

Przez następnych sześć godzin Aaron na zmianę wybudzał się i zasypiał.

Aaron natychmiast zadzwonił do banku.

Opowiedział mu o wszystkim, ale o czym także Aaron na początku nie pomyślał, agenci FBI nie mogą działać na własną rękę.

Aaron wahał się jeszcze przez chwilę.

Dlaczego Aaron zadzwonił na policję dopiero po dziewięciu godzinach od uprowadzenia jego dziewczyny?

Poza tym Aaron podał im hasło do swoich internetowych kont w banku.

Aaron kłamał.

Cokolwiek wydarzyło się tej tragicznej nocy, dla śledczych to właśnie Aaron był głównym i jedynym podejrzanym.

Nikt już nie miał wątpliwości, że Aaron zabił swoją dziewczynę.

Nadawca – Aaron Quinn.

Aaron ponownie został wezwany na przesłuchanie.

Aaron nie zrozumiał tych wszystkich pytań.

Oznajmił także, że Aaron i Dennis są winni przeprosiny wszystkim ludziom, którzy wcześniej przejęli się losami uprowadzonej kobiety.

Podobne wiadomości dostawali jej rodzice oraz Aaron.

Władzę czekało, ale choć mijały kolejne godziny, zarówno Dennis, jak i Aaron uparcie trwali przy swoim.

Dokładnie taki, jaki wcześniej opisali Aaron i Dennis.

Czyż Aaron nie zeznał, że porywacz użył go jako jeden ze składników swojej mikstury?

Im więcej policjantka czytała o kobiecie oskarżonej przez media o sfingowanie własnego porwania, tym bardziej nabierała przekonania, że Dennis i Aaron mogli mówić prawdę.

Następnego dnia Aaron i Dennis zostali wezwani na posterunek policji.

Choć Aaron kilka razy wspominał im, że zauważył na nich dziwne ślady czyjejś manipulacji, w swoim raporcie policjanci napisali, że nie odnotowali żadnych śladów włamania.

Podczas pierwszego przesłuchania Aaron powiedział policjantom, że porywacze zamierzają się z nim skontaktować telefonicznie.

Choć zarówno Aaron, jak i Dennis upierali się, że Matthew miał wspólników, których obecność wyraźnie słyszeli, policja uznała, że działał sam i nikt mu nie pomagał.

Rok później Aaron i Dennis pozwali miasto Vallejo, detektywa Mastarda oraz szefa tamtejszej policji o zniesławienie.