Mentionsy

Kryminatorium
17.11.2025 04:00

Zapach w kamienicy nie dawał spokoju. Prawdę odkryto po latach | 400.

🕵️ [autorpomocja] Przedsprzedaż ruszyła. Zamów moją grę detektywistyczną AKTA TAJEMNIC ▶️ https://alt.pl/akta-tajemnic-marcin-myszka/</p><p><br /></p><p>OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Odnalezienie ciała 44-letniej gospodyni domowej rozpoczęło w roku 1958 pogoń za nieuchwytnym krakowskim zabójcą. Wkrótce okazało się, że miał on na sumieniu więcej ofiar. Choć milicjanci domyślali się kim on mógł być – nie mieli wystarczających dowodów, aby go aresztować. Czy faktycznie dobrze znał on wszystkie swoje ofiary? A może ówcześni śledczy podejrzewali człowieka całkowicie niewinnego? O tym miał zadecydować sąd w jednym z najgłośniejszych procesów poszlakowych Krakowa lat 60-tych ubiegłego wieku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Jan Siatka"

Milicjanci natychmiast to sprawdzili.

Niejaka Józefa Lis oświadczyła milicjantom, że Olejnik urwał się z pracy właśnie po to, żeby spędzić z nią kilka miłych chwil.

Skoro tak łatwo okłamuje męża, no to równie dobrze może okłamywać milicjantów w sprawie alibi olejnika, prawda?

Gdy donieśli o tym milicjantom, ci bezradnie rozłożyli ręce.

33-letniego Jana Siatki nikt nie widział już od półtora miesiąca.

Przez całe dni Jan nie odsłaniał zasłon w swoich oknach.

Od samego początku znałem całą prawdę o Janku i wiedziałem, gdzie jest.

Nie liczyła, że Janek otworzy, ale musiała spróbować.

Był tak intensywny, że milicjanci szybko się wycofali.

Doktor Jan Kobiela jako pierwszy znalazł ludzkie zwłoki w stanie mocno zaawansowanego rozkładu.

Zdaniem doktora Kobieli, Jan Siatka nie żył co najmniej od kilku miesięcy.

Jan Siatka zginął od ciosów zadanych z dużą siłą.

Milicjanci mieli już cenne informacje z sekcji zwłok.

Musieli odnaleźć wszystkich znajomych Jana Siatki.

Bali się postawić byłemu milicjantowi.

Powiedział, że Janka od dawna nie widział i nie ma pojęcia, kto mógłby go zabić.

Milicjanci kolejny raz musieli go wypuścić.

Tak, ten płaszcz należał do Janka.

Zaczęli więc przepytywać kolejne osoby ze środowiska, w którym kręcili się zarówno siatka, jak i olejnik.

Kiedy milicjanci zapytali go o nazwisko tego kolegi z płaszczem, odpowiedział bez wahania, bo gumił olejnik.

To, że milicjanci nie mieli przeciwko Olejnikowi dowodów, nie oznaczało, że go nie podejrzewali.

To Olejnik zabił zarówno Bronisławę Prochal, jak i Jana Siatkę.

Czekający milicjanci natychmiast go zatrzymali.

On, siatka i olejnik pili wino i grali w karty w mieszkaniu na Senackiej.

W pewnym momencie siatka z olejnikiem postanowili wspólnie się nią zająć.

Od tamtego czasu nie spotkał już Jana Siatki i przestał się nim interesować.

Jak tłumaczył, Janka zabił podczas libacji, bo ten zaczął się z niego nabijać.

Sprawdzić się jako śledczy, milicjant, policjant.

0:00
0:00