Mentionsy

Krzyk Horror Podcast
10.09.2025 01:00

Nie tylko „Obecność”. Filmy i seriale inspirowane Warrenów

Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.


Czy wiesz, że nawiedzony dom w Amityville pojawił się w co najmniej kilkunastu filmach? Walka z demonami to jeden z ulubionych motywów horroru, dlatego twórcy z Hollywood pokochali Eda i Lorraine Warrenów.

Jakie produkcje powstały na podstawie działalności słynnych demonologów? O tym rozmawiam z Anną Lacką-Adamczyk z podcastu Kultura Horroru.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 91 wyników dla "re"

Co przyciąga w sprawach Warrenów, że te idealnie mogą nadawać się na scenariusz filmu czy też serialu.

Oni ingerowali i byli pewnego rodzaju powiedzmy takimi no jednak księciem i księżniczką na białym koniu dla tych rodzin, które po prostu czuły się bezradne.

No bo o samych Warrenach też się już trochę wcześniej słyszało.

Takich elementów, jeśli chodzi o powiedzmy nawiedzenia na planach filmowych, to jest bardzo częste i akurat w przypadku, nie chcę powiedzieć każdego, ale dużej ilości filmów związanych z Warrenami, również obecności, one się gdzieś tam przejawiały.

Premiera czwartej części obecności rozpala wyobraźnię wszystkich miłośników kina grozy.

Co więcej, na przykład świat Amityville dawno przekroczył granicę kina grozy, a nawet dobrego smaku.

W dzisiejszym odcinku Krzyk Horror Podcast pora prześledzić najciekawsze, zapomniane i najbardziej dziwne dzieła związane z działalnością Warrenów, na których podstawie powstało też uniwersum obecności.

Aniu, na początku powiedz kilka słów nam o swoim podcaście, gdzie także szeroko omawiasz wątki związane z Warrenami.

Tak, no na swoim podcaście zajmuję się głównie takim głębszym podejściem do samego horroru, tego co tak naprawdę przerażało społeczeństwo, by zainspirowało to twórców do tworzenia właśnie kolejnych naszych takich horrorowych strachów ekranowych, które to mogą nas straszyć do dziś i niektóre robią to bardziej, niektóre mniej, to się też ten nasz lęk zmienia i też właśnie o tym między innymi mówię.

a Warrenowie oczywiście stali się dużą częścią tego mojego podcastu, tak żartobliwie nazywam tą serię Warreniadą, bo faktycznie jest tego trochę i nie bez powodu, bo są, powiedzmy, inspiracją dla twórców nie tylko obecności, tak jak wspomniałeś, było tych filmów trochę i myślę, że ta inspiracja niekoniecznie się wyczerpie tak szybko, nawet po tej ostatniej części.

A jak rozpoczęła się twoja przygoda z filmami związanymi ze sprawami Warrenów?

Jeżeli chodzi o takie dogłębne zainteresowanie się tymi zjawiskami, no to były faktycznie filmy związane właśnie z obecnością.

Było to tak, jeśli chodzi o świadomość tego, kim są Warrenowie, to był to pierwszy film.

Ale tam, jak pewnie za chwilę będziemy o tym mówić, no tam sami Warrenowie jako figura aż tak nie występują, więc w tym momencie ciężko było rozpoznać, czy to jest ich sprawa.

Ale ta fascynacja zaczęła się już przy samej pierwszej części obecności i z każdą tak naprawdę coraz bardziej się pogłębiała, no bo o samych Warrenach też się już trochę wcześniej słyszało.

Jako, że gdzieś tam w młodszych latach interesowałam się nawet jakimiś

trochę paranormalnymi, jakimi czytało się jakieś magazyny Enigma, jakieś się oglądało inne, jakieś takie Anna z archiwum X, no to gdzieś tam ci Warrenowie oczywiście się przewinęli.

Mam wrażenie, że też oczywiście tym chętniej, biorąc pod uwagę, że mieszkamy w Polsce, Polska jest bardzo katolickim krajem, Warrenowie również byli katolikami i jednocześnie gdzieś tam swoją sławą dotarli również do nas.

A co takiego było w działalności Eda i Lorraine Warrenów, słynnych demonologów ze Stanów Zjednoczonych, że tak dobrze ich działalność przyjęła się w zasadzie przez twórców w Hollywood, bo powstało wiele filmów.

Twoim zdaniem, z perspektywy takiej kulturoznawczej, osób, które interesują się filmem, co przyciąga w sprawach Warrenów, że te idealnie mogą nadawać się na scenariusz filmu czy też serialu?

No chyba takim podstawowym elementem będzie to, że Warrenowie fantastycznie zadbali też o swoją, powiedzmy, markę osobistą, bo bardzo o to dbali od samego początku.

No nie, dlatego że Warrenowie faktycznie przybywali do różnych rodzin albo sami je wyszukiwali, jeśli nawet nie prosiły o pomoc i starali się, powiedzmy, rozwiązywać te sprawy na swój sposób.

no jednak księciem i księżniczką na białym koniu dla tych rodzin, które po prostu czuły się bezradne i cóż, no potrzebowały, szukały jakiejś pomocy, a Warrenowie oferowali jakąś taką, powiedzmy, wsparcie duchowe i to, że po prostu powiedzą im, my wam wierzymy.

Ale ta praca, którą wykonali faktycznie jest fenomenalna, patrząc na liczby związane już bezpośrednio z ekranizacją ich działalności, rzekomej działalności.

Ale Aniu, pozwól, że w tym momencie przejdziemy do tego, że ten cały hype zainteresowani Warrenami...

Tak, to była niezwykle głośna sprawa, tak naprawdę, o której huczało w całych Stanach Zjednoczonych i nie tylko, bo ona docierała też dalej, szerzej.

Niemniej ta sprawa zarówno, cóż, powiedzmy, że dała Warrenom dużo plusów takich społecznych, takiego wydźwięku pozytywnego, jak i tych minusów.

Przypomnijmy przede wszystkim, co się działo, bo jest to film horror, który bazuje na realnej sprawie, która była dość świeża, patrząc z perspektywy czasu, kiedy powstawał ten film, bo The Amityville Horror pojawił się w 1979 roku, a sprawa rodziny DeFeo to chyba był 1974, dobrze mówię, około pięciu lat różnicy.

Powiedzmy więc przede wszystkim, jak to też wyglądało ze strony Warrenów, ponieważ sami badacze zjawisk paranormalnych, dokładniej demonolodzy, badali tę sprawę zaledwie jedną noc.

Oni tak naprawdę nie byli tam tak długo, jak widzieliśmy w oryginalnym filmie z serii obecności, czy tak jak chociażby myślimy o The Amityville Horror, bo bliższe prawdy, bo tam za bardzo Warrenów nie widzieliśmy.

Ale właśnie tak wyglądały horrory w latach 70. i chyba jest widoczny vibe na pierwszy rzut oka, jak dawniej reżyserzy, scenarzyści próbowali nas straszyć, a jak wygląda próba przedstawienia historii dzisiaj.

takich groźnych momentów, które wbrew pozorom dzisiaj niekoniecznie by straszyły.

W związku z tym często powstają remake'i, prawda?

Dlatego The Amityville Horror doczekał się remake'u z roku 2005, czyli widać, że ta historia w dalszym ciągu żyje i również powróciła na ekrany tuż przed tym, jak zajął się nim i wszystkie osoby związane z uniwersum obecności.

Jeżeli chodzi o wyszukiwanie informacji dotyczących remake'u z 2005 roku, nie wiem na ile poprawne, czy są prawdziwe, ale natrafiłem na doniesienia m.in., że nie wszystkim podobały się przedstawianie tej historii.

Niektóre osoby związane z tą sprawą...

Wprost już wtedy mówiły, że działalność Warrenów związana z tą sprawą mijała się z prawdą.

Pojawiały się również smaczki, że ekipa filmowa w filmie z 2015 roku również miała doświadczać zjawisk, które mogły być związane z tym domem, z tą historią.

Czy ty również słyszałaś o podobnych elementach, które poruszały temat Amityville?

Oj tak, to znaczy takich elementów, jeśli chodzi o powiedzmy nawiedzenia na planach filmowych, to jest bardzo częste i akurat w przypadku, no nie chcę powiedzieć każdego, ale dużej ilości filmów związanych z Warrenami, również obecności, one się gdzieś tam przejawiały.

Bardzo często Warrenowie byli oskarżani, że inaczej jest poprowadzona ta narracja.

Niektórzy, tak jak w przypadku domu z Amityville, na przykład sądzi mówili o tym, że te wydarzenia, które oni przeżywali, były straszniejsze niż to, co tam zostało pokazane, ale też oczywiście...

Do kwestii Amityville, całej tej sprawy i filmów, a jest naprawdę bardzo dużo filmów związanych mniej lub bardziej szczegółowo z tymi wydarzeniami, jeszcze powrócimy za chwilę, ale jeżeli rozmawiamy o obecności, to każdy myśli o czwartej części, która właśnie debiutuje na ekranach kin, ale cały ten temat, który jest przedstawiany w obecności numer 4, ostatnie namaszczenie, został zaprezentowany widzom już znacznie wcześniej.

Mogłabyś Aniu nakreślić, przede wszystkim właśnie przypomnieć tę sprawę, którą również zajmowali się Warrenowie?

ze strony Warrenów przyjdzie.

Smurlowie też mieli, jak później napisali również z Warrenami w książce,

doszło do w końcu skontaktowania się z rodziną Warrenów, którzy to właśnie mieli przybyć, no i postarać się rozwiązać problem, biorąc pod uwagę, że wcześniej jeszcze był kontakt z kościołem, któremu miało się to nie udać.

Dlatego Warrenowie zostali wezwani.

Niemniej znów, to jest perspektywa Warrenów z książki.

Dlaczego twoim zdaniem ten serial akurat stał się, można by tak powiedzieć, takim białym krukiem, elementem, którego fani horrorów, a przede wszystkim działalności rodziny Warrenów często wspominają, ale nie każdy miał okazję go dokładnie zobaczyć?

Ten serial, który zresztą został wyemitowany tam w 1991 roku, no właśnie został wyemitowany na stacji Fox.

to tutaj możemy mówić o niższym budżecie, pomimo, że naprawdę osoby, które tam grały, to nie był byle kto tak naprawdę, no bo mieliśmy między innymi Sally Kirkland, więc to nie była byle jaka postać.

Niemniej, teraz wraca właśnie, mam wrażenie, że przez to, że obecność weszła na taki poziom, powiedzmy, panteonu horrorowego, gdzie spopularyzowała samych Warrenów, ale też po prostu pozwoliła sięgać coraz głębiej po te sprawy, które już były i w ten sposób fani natrafiali właśnie na The Haunted, które to

Tylko pamiętajmy, że to były lata 90., więc to był tak naprawdę początek hype'u na wielkie seriale, chwilę przed tym jak powstało chociażby z archiwum X i to nie wyglądało tak jak teraz, kiedy Netflix czy też Shudder może wydać miliony dolarów, żeby przygotować produkcję znacznie lepszą niż filmy, które pojawiają się na wielkim ekranie, prawda?

To powiem szczerze, że dużo bardziej, powiem tak, warto do tego serialu podejść z takim trochę nostalgiczno-sentymentalnym podejściem, jak do niektórych produkcji, które my potrafiliśmy na przykład oglądać, czy to na jakimś TVP, czy Polsacie.

Ale mamy również tutaj sprawy Warrenów przedstawiane nietypowo, m.in.

Temat bardzo znany i popularny, jeżeli również chodzi o sprawy Warrenów, pojawił się w roku 2002.

Same przenosiny były jak z najgorszych koszmarów i to oczywiście również jest sprawa, którą zajmowali się Warrenowie, ponieważ rodzina, która leczyła swoje dziecko na raka, zamieszkała w domu, odremontowanym domu, który dawniej pełnił rolę, funkcję domu pogrzebowego.

Jak wyglądały działania Orenów, ponieważ tej sprawie poświęcili jednak znacznie więcej czasu niż chociażby temu, co działo się w Amityville.

O tak, tutaj mamy, no tak jak chcąc, nie chcąc, często przy takich produkcjach, które za dzieciaka sama bardzo lubiłam i chłonęłam na Discovery, to tutaj mamy raczej tą narrację z jednej strony, czyli jakie były przerażające wydarzenia i co się tam działo.

na przykład sytuacje, doświadczenia, których mieli wrażenie domownicy, że odczuwali, raczej tam idziemy tak naprawdę za słowami osób, które to przeżyły.

Niby niewielki okres czasu między nimi, a jednak można zauważyć pewne różnice.

Seria Obecność to przede wszystkim wykreowanie i stworzenie horrorów, które pozwoliły nie tylko zająć się bezpośrednio sprawami Warrenów znanymi z książek, ale również stworzenie dodatkowych filmów, takich jak Zakonnica czy też inne, zgadza się?

No i oczywiście jedna bardzo ważna rzecz, która pozwoliła budować nam tutaj uniwersum horrorowe, czyli te postacie Warrenów, które tak naprawdę towarzyszą nam w kolejnych oczywiście częściach, ale też...

Ona jest chyba takim mitem założycielskim spraw Warrenów, które pojawiają się na dużym ekranie i nie tylko.

mnóstwo filmów bezpośrednio inspirujących się sprawą Warrenów, czy też tylko takich, które w nazwie mają Emityville.

Czy ty przypominasz sobie jakieś, które najbardziej zapadły ci w pamięć, ponieważ już możemy zdradzić, że takich produkcji powstało około 20, jak nie więcej.

I mam wrażenie, że ono będzie się dalej rozrastać, że dziś też biorąc pod uwagę pewnego rodzaju trendy, będziemy wracać do tych historii i tym bardziej myślę, zwłaszcza tych takich jeszcze bardziej kiczowatych.

No i właśnie mnie najbardziej kojarzą się, poza oczywiście tymi pierwszymi, no to jedną z takich części było o tym, że mamy rekina w Amityville i nie, nie mam na myśli tutaj jeziora, tylko w samym domu w Amityville mamy ducha rekina, o ile dobrze pamiętam.

Czyli to połączenie filmu Amityville, sprawy Warrenów i szczęki?

Musiał ktoś na to wpaść, że tutaj mamy dwa rewelacyjne po prostu hity, które jak mogłyby nie zadziałać razem, prawda?

No i też przede wszystkim wielu reżyserów stara się przedstawiać sprawę Zomityville w zupełnie nowym świetle.

Nowe grupy nastolatków, egzorcyzmy, elementy, które nie występowały w żadnej sprawie Warrenów.

To jest ikoniczne tak naprawdę, te słynne oczy domu, okna, które...

Powiedzieliśmy o rekinach jako najbardziej dziwacznym elemencie związanym z horrorem Emittyville, ale było wiele innych.

Wibrator i tak mamy tutaj narzędzie rozrywki dla pań, które jest nawiedzone, mamy tam również lalkę, mamy taki pastisz okołoerotyczny, który również znalazł swój background w głośnej sprawie, która miała tragiczny finał.

która stała się elementem znanym w popkulturze i się okazuje, że również twórcy innych filmów starają się promować swoją twórczość, korzystając z tego elementu, więc tak jak widzimy rekin i wibratory, to również może znaleźć się, jeżeli mówimy o Emity Film.

okres czasu usłyszymy, że a, wraca wielka seria obecności, ale też biorę pod uwagę, że zmieni się po prostu formuła, że jest to na tyle chodliwy temat, jeśli chodzi o obecność, ale i po prostu o Warrenu, bo wciąż to działa, więc biorę pod uwagę, że na przykład zmieni nam się formuła i będziemy mieć na przykład serial, jest na to tak naprawdę...

dość duża szansa, plus oczywiście jest tych spraw Warrenów naprawdę sporo, bardzo dużo się mówi o tym, że na przykład James Wan chciał bardzo wyreżyserować część ze sprawy o wilkołaku Warrenów, tego się do tej pory nie udało, ale kto wie, może właśnie w formie serialu ona się nam pojawi, a jeśli chodzi o te takie poboczne nasze spin-offy, właśnie czy

Zanim obecność część czwarta, ostatnie namaszczenie pojawiła się na ekranach kin we wrześniu, wcześniej przez wiele miesięcy trwała akcja marketingowa, powiedzmy wprost, nagłaśnianie tego, co zobaczymy na ekranach kin, również w nieco szokujący sposób, ponieważ Muzeum Okultyzmu, Muzeum Warrenów opuściła słynna, oryginalna lalka Annabel.

Przypomnę tylko tym wszystkim osobom, które może jeszcze tego nie wiedziały, nie słuchały wcześniejszych odcinków.

Ostatecznie skończyło się to tym, że Dan Rivera, opiekun kolekcji, w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach zmarł i oczywiście to jest woda na młyn wszystkich osób, które są odpowiedzialne również za promocję najnowszego filmu.

Przykra sprawa, która być może jednak pozwoli przedstawić zupełnie nowe losy aktualne, nie sprzed 50 lat sprawy Warrenów.

ale zupełnie nowe, związane z ich dziedzictwem, które dzieją się dziś na naszych oczach, które mogliśmy obserwować w internecie.

Jest to w przypadku, myślę, w ogóle całej franczyzy Warrenów i całej marki, jaka została wokół tutaj stworzona, myślę, że jak najbardziej możemy się spodziewać.

Cały dom Warrenów dotychczasowy, w którym znajduje się też to Muzeum Okultystycznych Artefaktów, będzie udostępniony dla gości, więc będzie można tam na przykład właśnie wynająć sobie noc i nagrywać kolejne filmy.

Pytanie, czy to jest faktycznie, bo dostaliśmy taką informację od jednego właśnie Matta Reevesa, stand-upera i youtubera, który właśnie ogłosił, że do takiej transakcji doszło i znów możemy się zastanawiać, czy to faktycznie

Warto przypomnieć sobie wcześniejsze produkcje, szczególnie te z lat 70. czy 90., które mogą na nowo pokazać nam.

jak wyglądała działalność Warrenów i jak wówczas, czasami świeżo po wydarzeniach, była analizowana zarówno przez Hollywood, jak i osoby związane z serialami dokumentalnymi.

Dlatego, jeżeli jeszcze nie oglądaliście obecności części czwartej, spróbujcie znaleźć wcześniejsze produkcje, które są dostępne w internecie.

Do końca miesiąca w każdą środę będą mi pomagać specjalni goście, żeby lepiej poznać świat Warrenów i uniwersum obecności.

0:00
0:00