Mentionsy
#6 Kokaina i futbol. Dwa śmiercionośne żywioły Kolumbii. Część II: Klątwa Macondo.
Wesprzyj naszą pracę na BuyCoffee
Szukaj w treści odcinka
Decyzja ta rozsierdziła oglądającego mecz w telewizji Pablo Escobara i sprowadziła na arbitra jego gniew.
Dawid Arusmi w książce Narkobol, futbol, kartele i śmierć w Kolumbii Pabla Escobara twierdzi, że Jesus Diaz, partner z obsady sędziowskiej i przyjaciel Ortegi, próbował go przekonać, by nie igrał z ogniem i zrezygnował z wyjazdu do Medellin.
Toczący wojnę z całym światem Pablo Escobar mógł odhaczyć kolejną pozycję na długiej liście ludzi, którzy z jakiś powodów zaleźli mu za skórę i podpisali na siebie wyrok.
Jak to ujął w swojej książce Arrowsmith, Escobar liczył, że weźmie piłkę nożną na zakładnika i dzięki temu zmusi kolumbijskie władze do wypowiedzenia umowy ekstradycyjnej z USA.
Decyzja o strajku podjęta podczas nadzwyczajnego zjazdu władz kolumbijskich karteli w jednej z posiadłości Escobara.
Wyobraźmy sobie tę scenę jakby żywcem wyjętą z Ojca Chrzestnego, gdy Escobar siedzi naprzeciwko braci Rodríguez Orejuela, władających Americo Cali, José Gonzalo Rodrígueza Gachi, nazywanego El Mexicano, którego oczkiem w głowie byli Millonarios Bogota, czy swego brata Roberto, kibicującego od dziecka Deportivo Independiente Medellín i na tyle oddanego temu klubowi, że przekonał Pabla, aby w niego zainwestować,
W 1979 roku, kiedy Escobar startował do kariery politycznej i poszerzał swoje wpływy w rozkochanym futbolu Madein, kilkaset kilometrów stamtąd, w leżącym bliżej oceanu Cali, bracia Gilberto i Miguel Rodríguez Orejuela, budujący tak jak i on potęgę swojej organizacji na kokainie, zainwestowali w miejscową drużynę piłkarską.
Kiedy klub Pablo Escobara Atletico Nacional Medellin po zdobyciu upragnionego Copa Libertadores stanu w szranki z Wielkim Milanem o tytuł najlepszej drużyny świata był dosłownie o krok od sprawienia wielkiej sensacji, ulegając stworzonemu przez Silvio Berlusconiego potworowi dopiero w dogrywce.
Inna sprawa, że środki z jego szlagierowego transferu z Deportivo zasiliły de facto kasę Escobara.
A fakt, że taki na przykład El Mexicano Gacha był partnerem Escobara w interesach, nie miał najmniejszego znaczenia.
Podobnie jak Escobar przeniósł w inny wymiar swą wojnę z państwem.
Przypomnijmy, że Pablo Escobar Gaviria rozpoczynał najpierw przestępczą, a później polityczną karierę od przemożnego pragnienia objęcia w przyszłości funkcji prezydenta.
Nawiasem mówiąc, ten sam Netflix, który zainicjował renesans popularności Escobara i innych baronów narkotykowych, stoi również za zaskakująco wierną i pełną epickiego rozmachu adaptacją 100 lat samotności.
To jednak w gruncie rzeczy jest opowieścią uniwersalną o napędzających nas od jednostki po zbiorowość namiętnościach, a jej nieodłącznym elementem, gdyby toczyła się dalej, byliby ludzie pokroju Escobara, który cokolwiek by o nim nie mówić, świetnie te namiętności i stające za nimi motywacje rozumiał.
Pablo Escobar, jak możemy się bowiem domyślać, niczego nie pozostawiał przypadkowi.
O tym, że wysłannicy Escobara, wśród których był jego najsłynniejszy sicario, John Jairo Velasquez, lepiej znany jako Popeye,
Czy Pablo Escobar, relaksujący się chwilową pauzą w toczonej z całym światem wojnie i osobiście dopingujący swych piłkarzy z trybun wypełnionego do ostatniego miejsca stadionu w Bogocie, gotów był pogodzić się z ewentualnym niepowodzeniem?
35 tysięcy kibiców przybyłych autokarami z Medellin, by obejrzeć to spotkanie w asyście pozostałych widzów, w tym także samego Pabla Escobara, przez całą pierwszą połowę nie doczekało się bramek.
Lecz to co się wydarzyło tamtego wieczoru w Bogocie mogło doprowadzić widzów na skraj obłędu i z całą pewnością wywołało u Pabla Escobara palpitację serca.
Wyznaczony przez trenera Maturanę jako pierwszy, obrońca Andres Escobar, mimo młodego wieku chłodny i opanowany, zniósł presję jakby była czymś całkowicie naturalnym.
Obaj z Escobarem perfekcyjnie wykonali swoją robotę.
Zapewne w tej euforycznej chwili i sam Pablo Escobar pozwolił sobie na łzy szczęścia.
Jak dowiadujemy się z książki Aru Smitha, tuż po meczu, gdy pierwsza euforia minęła, Escobar wpadł we wściekłość.
Jednak to ta właśnie końcówka, w wyniku której na kruczoczarnej czuprynie Escobara pojawiły się siwe włosy, wywołała jego gniew.
Argentyńczyk w skrytości ducha czuł pewnie wdzięczność, że Andres Escobar, Leonel Alvarez czy zwłaszcza René Higuita tak dobrze się spisali w owej rosyjskiej rulecce, której sam mógł paść ofiarą.
Ostatnie odcinki
-
#9 Cud w Leicester. O tym, jak Lisy przechytrzy...
06.06.2026 12:54
-
#8 Vinnie Jones i Eric Cantona. Dwóch rozrabiak...
02.05.2026 09:57
-
#7 Kokaina i futbol. Dwa śmiercionośne żywioły ...
09.03.2026 20:20
-
#6 Kokaina i futbol. Dwa śmiercionośne żywioły ...
09.03.2026 20:09
-
#5 Criminal Eleven, czyli „Zapuszkowana Jedenas...
03.02.2026 09:06
-
#4 Międzygwiezdna podróż Miodraga Belodediciego...
21.01.2026 12:15
-
#3 DZIESIĄTKA NASZYCH SERC. Historia Krzysztofa...
24.12.2025 11:29
-
#2 Kokaina i futbol. Dwa śmiercionośne żywioły ...
05.12.2025 11:18
-
#1 Świńskim łbem w Luisa Figo. O piłkarzu, któr...
08.11.2025 13:02