Mentionsy

Kultura Liberalna
26.01.2026 11:10

Donald Trump nie odpuści Grenlandii? | Szymański, Bodziony

Gościem podcastu Kultury Liberalnej jest Piotr Szymański, ekspert z OSW Ośrodek Studiów Wschodnich, specjalizujący się w polityce arktycznej i bezpieczeństwie międzynarodowym.


Rozmowa dotyczy kontrowersyjnych działań Donalda Trumpa wobec Grenlandii – jego deklaracji z Davos, napięć z Danią, roli Grenlandii w strategii USA oraz potencjalnych zagrożeń ze strony Rosji i Chin.


Na rozmowę zaprasza Jakub Bodziony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "NATO"

zbrojnego przejęcia wyspy, mówiąc o tym, że wspólnie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte doszło do jakiegoś rodzaju porozumienia i umowy, która tą obecność amerykańską na wyspie ma sankcjonować, jak rozumiem, tak żeby zadowolić wszystkie strony.

Wśród natowskich sojuszników.

tego porozumienia czy porozumień, bo tutaj można rozumieć to też na różne sposoby, czy będzie jedno porozumienie dotyczące samej Grenlandii duńsko-grenlandzko-amerykańskie, a drugie w sprawie sojuszniczej natowskiej obecności w Arktyce, czy te sprawy zostaną w jakiś sposób połączone, co z doniesieniami o przejęciu suwerenności nad niektórymi obszarami Grenlandii przez

Natomiast niewątpliwie ona wyskalowała teraz do poziomów, wydaje mi się, nieznanych wcześniej.

Natomiast czy Amerykanie chcą wyspy?

spraw Grenlandii, czyli gubernatora Louisianny Jeffa Landriego i po interwencji w Wenezueli już cały ciąg wydarzeń bardziej medialnych i wypowiedzi w mediach społecznościowych, które nakręcały tę spiralę.

Natomiast obecne uwarunkowania pozwalają Stanom Zjednoczonym realizować w zasadzie wszystkie interesy bez przejmowania kontroli nad wyspą.

i te cła miały wejść w życie od 1 lutego, natomiast bardzo szybko przyszło Davos i ten zarys tak naprawdę, który znamy z deklaracji Donalda Trumpa i sekretarza generalnego NATO Marka Rutte i pewnych doniesień medialnych, zarys porozumienia w tej sprawie.

który świadczy o tym, że kwestia grenlandzka może zmierzać w kierunku innego prognozowanego przez nas w tej analizie scenariusza, czyli po prostu wymuszenia poprzez taką presję na sojusznikach zwiększonej obecności wojskowej NATO w Arktyce i zwiększonego dostępu Stanów Zjednoczonych do...

Mamy wreszcie NATO i artykuł 5 i sojuszników i teraz trzeba po prostu usiąść do stołu i w negocjacjach ułożyć tę układankę arktyczną tak, żeby nie zapomnieć o głównym i najważniejszym celu, czyli zachowaniu sojuszniczej jedności wobec naszych systemowych rywali, takich jak Rosja czy Chiny.

Siłowa kradzież terytorium swojego sojusznika z NATO z automatu postawiałaby Stany Zjednoczone obok Rosji czy Izraela, które napadają na sąsiadów i siłą wymuszają na nich, co im się żywnie podoba.

Natomiast tutaj też można zaznaczyć to i to jest ważny kontekst całej tej sprawy, że ci żołnierze z państw NATO, którzy tak naprawdę mówimy o grupie kilkudziesięciu oficerów, którzy trafili do nóg, oni przybyli tam i ich zadaniem było zaplanowanie cyklu ćwiczeń wojskowych

Natomiast siły europejskie nie zostały wysłane na Grenlandię,

Natomiast na poważnie swoją obecność wojskową na wyspie zdecydowanie wzmocniła Dania, dlatego że wysłała tam siły wielkości tak naprawdę regimentu, kilkuset dodatkowych żołnierzy w ostatnich dniach.

Byłby to de facto koniec NATO.

To prawda, natomiast rzeczywiście jest tak, że w związku z działaniami Donalda Trumpa musimy analizować te najbardziej potencjalnie absurdalne scenariusze.

W NATO mamy proces, który polega na największym uproszczeniu, przejmowaniu większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo europejskie

I to jest coś, co zostało zaszyte w natowskie procesy planistyczne jeszcze za prezydentury Joe Bidena, a jeszcze wynika z strategii poprzednich prezydentów Stanów Zjednoczonych z obu obozów polegającej na przerzuceniu środka ciężkości amerykańskiej polityki bezpieczeństwa na Indo-Pacyfik.

do perspektyw porozumienia w najbliższym czasie, a z kolei z Grenlandii dobiegają takie głosy, że znowu nas pominięto, że nie konsultowano tego z nami, że tutaj wielcy i mniejsi gracze się zbierają, NATO dyskutuje na temat naszej przyszłości, no i to jest powtarzany już od lat na Grenlandii slogan, hasło nic o nas bez nas, to jest zresztą...

Ale w takim razie my na pewno będziemy się przyglądać przyszłości tej wyspy i tego, w jaki sposób ona będzie dalej pojmowana, interpretowana przez sojuszników natowskich, ale też inne państwa.