Mentionsy

Kultura Liberalna
06.12.2025 17:00

Podsumowanie roku. Kto wygrywa wojnę w Ukrainie? płk Lewandowski, Bodziony

Gościem najnowszego odcinka podcastu Kultury Liberalnej jest płk Piotr Lewandowski – ekspert w zakresie bezpieczeństwa i strategii wojskowej.


W rozmowie podsumowujemy rok 2025 z perspektywy konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Zastanawiamy się, kto aktualnie wygrywa wojnę – Rosja czy Ukraina, i czy plan pokojowy przedstawiony przez administrację Donalda Trumpa ma szansę realnie zakończyć walki. Poruszamy temat możliwego zamrożenia konfliktu, sytuacji na froncie i pytamy, czy rok 2026 przyniesie pokój, czy dalsze zbrojne starcia.


Na rozmowę zaprasza Jakub Bodziony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Sił Zbrojnych"

ale celem obecnej administracji amerykańskiej jest zakończenie konfliktu i ja nie uważam, żeby Amerykanie w tym momencie Ukrainę porzucili, bo te propozycje amerykańskie na to nie wskazują, tylko chcą w warunkach, nazwijmy umownie pokoju, odbudowywać Ukrainę, odbudowywać ukraińskie siły zbrojne.

Oczywiście Rosja będzie dążyła do tego, żeby Ukraina dalej pozostała niestabilna, żeby ta odbudowa Ukrainy była maksymalnie utrudniona, żeby uniemożliwić odbudowę przede wszystkim ukraińskiej gospodarki i sił zbrojnych, co jest ściśle tu ze sobą powiązane.

Problem jest taki, że z perspektywy militarnej Ukraina oczekuje za to, że zgodzi się na utratę części państwa, ale że militarnie będzie miała na tyle mocne wsparcie na tak długo, że będzie w stanie po pierwsze te siły zbrojne odbudować, bo tak naprawdę ukraińskie siły zbrojne będzie trzeba odbudowywać.

wspierać wojnę, wspierać państwo ukraińskie, budżet państwa ukraińskiego, żeby były pieniądze na utrzymanie struktur i wspierać ukraińskie siły zbrojne na tyle, żeby móc rozwijać własne, bo sporo państw europejskich zaczęło rozwijać równocześnie własne, ale równocześnie tak, żeby ta wojna trwała.

I tam Siły Zbrojne Ukrainy nie są w stanie ustabilizować obrony, pomimo że mieli dogodne rubieże, żeby te uderzenia rosyjskie zatrzymać.

Teraz kluczowe będzie, czy to wiele powie o aktualnej zdolności ukraińskich Sił Zbrojnych, bo ja te zdolności oceniam

Teraz jeżeli Ukraińcy zatrzymają rosyjską ofensywę na linii dwóch rzek, które obecnie usiłują oprzeć obronę, czyli tam mamy rzekę Janczur czy też Hanczur i mamy rzekę Wowczy.

Mamy jeszcze kierunki pomocnicze, bo Rosjanie zawsze uderzając na głównym, organizują kierunki pomocnicze, żeby wiązać siły ukraińskie, a w razie czego móc przenieść.

Mamy uderzenie z kierunku Małej Topmaczki, czyli takie centralne, przy czym tu Rosjanom ewidentnie poszło słabo, ale oni też nie angażują tam głównych sił.

Rosjanie nie są w stanie odepchnąć Ukraińców bezpośrednio od północno-zachodniej części Pokrowska, chociaż usiłują, więc cały czas oddziały ukraińskie przenikają do miasta.

Czyli olbrzymie siły.

dokładnie, ale powszechnie spolszczona jest Konstantynówka, więc już zachowajmy to, bo tam przełamanie zmusiło Kijów do przerzucenia dużej części sił z kierunku pokrowskiego właśnie, co finalnie doprowadziło do sukcesu rosyjskiego w tym roku, ale Rosjanie są na przedmieściach Konstantynówki.

I Siewiersk przez trzy lata w zasadzie był taką twierdzą, której Rosjanie głównie siłami byłych jednostek Republik Donieckiej i Ługańskiej, głównie Ługańskiej, nie byli w stanie pokonać.

Miasto, które przez kilkanaście miesięcy było w dużej części szarą strefą, w tej chwili jest pod kontrolą rosyjską, chociaż to nie ma dużego znaczenia operacyjnego, bo nic nie wskazuje na to, żeby Rosjanie mieli siły i środki, żeby tam przekierować zasoby, żeby to był kolejny duży kierunek operacyjny.

W końcowej fazie tego kierunku operacyjnego Ukraińcy zablokowali Rosjan, natomiast już im nie wystarczyło sił, żeby Rosjan za granicę obwodu suńskiego wyprzeć.

I teraz jeżeli spojrzymy na całość, to czy Ukraińcy będą mieli siły, żeby nadal stabilizować front, to myślę, że pokaże przede wszystkim obwód zaporowski i dnipropietrowski.

Natomiast jeżeli Ukraińcy będą musieli przenieść znaczącą część sił z tego kierunku bądź innych na kierunek zaporoski i dnipropietrowski, to może mieć wpływ strategiczny na całość frontu.

To znaczy tam nikt nie wierzy w pokój i traktuje tę ewentualną przerwę w toczeniu ciałań zbrojnych pełnoskalowych jako kolejny etap wojny.

Z całą pewnością, tu wątpliwości nie mam żadnych, bo oceniam po rozbudowie rosyjskich sił zbrojnych, po zdolnościach, które tworzą, po planach, które publikują i z całą pewnością głównym sposobem realizacji planów imperialnych Rosji w Europie będą siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.

Natomiast mówiąc o obecnym stanie Sił Zbrojnych Ukrainy, to rzeczywiście przed ostatnim miesiąc był rekordowy, nie mamy danych za ostatni, ale moim zdaniem może być podobnie, czyli w ciągu jednego miesiąca ubyło 20 tysięcy żołnierzy ukraińskich, część z nich wraca rzeczywiście, ale tu problem jest nieco inny, że właśnie nie tylko w tym, że okej, ale oni wrócą.

technologiczne, szkoleniowe, innowacyjne, więc cokolwiek co Ukraińcy, to jest taka opinia, z którą ja się tam spotkałem często, że my mamy jakąś innowację, a następnie Rosjanie siłą rzeczy ją biorą, czy patrzą na tego drona, którego udało im się przejąć, strącić i potem robią to samo, tylko w znacznie większej skali.

Tak, mówiąc o Rubikonie, to w zasadzie mówimy może jeszcze nie o rodzaju sił zbrojnych, ale o rodzaju wojsk.

I dalej to chyba nie ma ostatecznej koncepcji, jak ma to wyglądać, bo dość niedawno Rosjanie poinformowali o stworzeniu takiego nowego dowództwa systemu wojsk bezzałogowych, osobnego, który ma właśnie stanowić osobny rodzaj sił zbrojnych.

Nie zostali bezpośrednio podporządkowani pod żaden rodzaj sił zbrojnych obecnie istniejących.

Tak jak oceniam zdolności sił zbrojnych.

Teraz wracając do naszych sił zbrojnych.

doświadczeń w tym jako szkoleniowiec i od początku tego konfliktu śledzę go głównie pod kątem zdolności naszych sił zbrojnych, na ile są adekwatne.

przekonania o absolutnej wyższości ukraińskich sił zbrojnych nad resztą świata.

Usiłowali stworzyć korpusy.

Na koniec jeszcze, panie redaktorze, jedna z telewizji, nie będę mówił, która usiłowała uzyskać odpowiedzi na temat zabezpieczenia schronowego w kilku miastach, między innymi w Warszawie.