Mentionsy
Bóg uzdrowi nasze dusze ogniem? Analiza koncepcji Czyśćca
Czyściec – tajemnicze miejsce uzdrowienia ludzkich dusz z grzechu. W dzisiejszym odcinku „Kultury poświęconej” zastanawiamy się, kto z nas trafi po śmierci do Purgatorium, na czym będzie polegać doświadczenie ognia czyśćcowego i czy Bóg jest raczej Wielkim Terapeutą, czy Wielką Sędzią?Chciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych „polecajek”? Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! Link do zbiórki: https://patronite.pl/kulturaposwieconaIndeks Dzieł PolecanychBenedykt XVI, „Spe Salvi”Jacques Le Goff, „Narodziny Czyśćca”„Kultura poświęcona”, „WIECZNE POTĘPIENIE. Dlaczego katolicy muszą o nim mówić”, https://www.youtube.com/watch?v=2PeZTgR7sHM
Szukaj w treści odcinka
Tam Juda Machabeusz modli się do Boga o to, aby żołnierze polegli, dostąpili zbawienia.
Łukasza i przypowieść o bogaczu i łazarzu.
To właśnie jakby nie jest jeszcze etap niebiańsko-piekielny, tylko że to jest właśnie jakaś taka, no właśnie, to trzecie miejsce, przestrzeń pomiędzy, gdzie oni, no właśnie, jeden niejako, czyli ten bogacz, brakuje mi lepszego określenia, przygotowuje się do męk piekielnych.
To jest trochę jak z tej przypowieści o bogaczu i łazarzu, ja rozumiem, że to jest ten bogacz.
Ale jest fragment, w którym on próbuje w przybliżeniu powiedzieć o poznaniu Boga.
I że ha ha ha, jak to można, że młotek wszędzie gwoździe widzi znowu Boga Chrześcijańskiego, te mity wciskacie wszędzie.
Ogniste spojrzenie Boga.
Krew Boga.
Myślę, że tak można rozumieć ten fragment z Pesalwi i Benedykta XVI, że de facto doświadczenie tego ognistego spojrzenia Boga jest czymś, jeśli nie powszechnym, czyli dla wszystkich, którzy przechodzą i umierają, to jednak jest czymś bardzo takim ludzkim, który...
czy jakby prowadzą, prowadzili przez całe życie na fundamencie Boga Chrystusa i to oni zawsze są zbawieni, ale ten brud rzeczywistości, ta pleśń, o której pisał Dante, ona przyczepia się do nas wszystkich.
I ta próba ognia, to spojrzenie Boga jest, tak w interpretacji Bedykta XVI, co jest bardzo dla mnie inspirujące, pokazuje, że ta próba ognia jest bolesna, ale nie dlatego, że to jest fizyczny ból, to jest ból duszy, który polega na tym, że ty widzisz samego siebie w całej krasie, w całej prawdziwej, tak jakby ci Bóg pokazywał lustro.
W sensie jesteś rzucony w świat przez Boga, w rodzinie dobrze sytuowanej, chrześcijańskiej, katolickiej.
I ona teoretycznie wrzuciła mniej niż ten bogaty faryzeusz, ale jakby ona z siebie więcej dała.
No to jest to po pierwsze wstawiennictwo świętych i też anioła stróża, aniołów Boga samego, czy Maryi właśnie, o Maryi jako wielkiej pośredniczki, które to wszystkie byty dążą do tego, żeby tego grzesznika z tego czyśćca wziąć do nieba?
Albo te ogniste spojrzenie Boga byłoby dla mnie mniej bolesne, bo niejako od dołu byłbym wspierany przez moją żonę, rodzinę, przyjaciół dzięki modlitwom, które za mnie by zanosili.
Nie negujemy kwestii sądu ostatecznego i wizji Boga jako sędziego ostatecznie, ale to uzupełnienie o ten wątek, który teraz wspomniałeś, rzeczywiście wydaje mi się tutaj bardzo istotny, bo to nam pokazuje taką, moim zdaniem, właściwą kierunkowo ekonomię Bożą zbawienia, że ona jest właśnie taka zróżnicowana, że pośrodku jest ten człowiek i jego dusza i jego bagaż, jego życia,
Nie obrażaj Pana Boga, bo... Pan Bóg by ładniej to narysował.
No i mówisz Mu, Panie Bożu, muszę się oczyścić, muszę przebrać ubranie na garnitur, no bo jak tu takiego Boga prowadzić do tego brudnego mieszkania?
I to jest super tak duszpastersko, tylko zauważmy, że zarówno w tej metaforze, które wydaje mi się w Spesalvi można jakoś byłoby to łączyć, tego Boga, który tak tylko patrzy tym ognistym spojrzeniem na ciebie, czyli jest jak taki terapeuta, który podprowadza cię pytaniami do tego, żebyś sam uzmysłowił sobie, na jakim etapie rozwoju swojego własnego osobowego jesteś.
I że być może jest tak, że dzisiaj jakby w odpowiedzi właśnie na to takie bardzo mocne przesuwanie czyśćce w stronę nieba, dobra, to już jest w sumie już przedsionek, już pan, widać się z gąską w ogródku, pana Boga już widzisz, prawda, przez drzwi, że może jednak trzeba jakby homiletycznie przesunąć to trochę z powrotem w stronę piekła właśnie z perspektywy, czy z powodu tego, żeby dbać, kurde, o los wieczny dusz, nie?
Jedyną nagrolę, którą masz, to jest to, że nie wcielisz się w następnym życiu w robaka albo w inną świnię, ewentualnie w jakiegoś człowieka, tylko będziesz na tyle dobry, że ci uniwersum, a nawet nie osobowy Bóg, bo tam nie ma osobowego Boga, pozwoli, ta rzeczywistość pozwoli, logika w nią wpisana, żebyś po prostu nie istniał.
Tak, i to jest przerażająca wizja, to się w pełni zgadza, natomiast mówię, próbując ją adaptować do chrześcijaństwa czy do katolicyzmu, no to musiałby się tak, wprowadzić właśnie tutaj osobowego Boga, musiałby się prowadzić moim zdaniem fakt, że każde kolejne życie jest niejako lepsze.
Tylko na tej górze jest to światło, które ostatecznie prowadzi cię do Boga.
Tak, i jest to też symbol Boga jako paradoksu, nie?
Ostatnie odcinki
-
Antydepresanty, psychodeliki i diagnozy z TikTo...
31.01.2026 09:00
-
GRZEGORZ BRAUN DRUGIM MUSSOLINIM? IDEOWA ANALIZ...
24.01.2026 09:00
-
MITOLOGIA I PSYCHOANALIZA STRANGER THINGS | #Ku...
17.01.2026 09:00
-
Grzegorz Ryś pod lupą. Komisja ds. rozliczeń w ...
10.01.2026 09:00
-
RELACYJNE ZŁOMOWISKA. Socjologia, Taco Hemingwa...
03.01.2026 09:00
-
Boże Narodzenie inaczej: Chesterton, Bracia Gol...
20.12.2025 09:00
-
Tischner, Jan Paweł II i kryzys pracy. Rojek i ...
13.12.2025 09:00
-
Wawrzyniec Rymkiewicz vs Jan Maciejewski: NADCH...
06.12.2025 09:00
-
SPÓR O FRANCISZKA: TRADYCJA, KLERYKALIZM, DIALO...
30.11.2025 14:30
-
Frankenstein (2025) Del Toro: OD POKUSY NIEŚMIE...
22.11.2025 09:00