Mentionsy

Lepszy Klimat
19.11.2025 05:00

#156 | Dezinformacja bywa świetnym biznesem. Czy wszyscy dezinformujemy i kiedy robią to tradycyjne media?

Według Global Disinformation Index, każdego roku do witryn dezinformacyjnych trafia 235 mln dol. z reklam. Tylko w 2021 r. na głoszenie nieprawdy dotyczącej zmian klimatu przeznaczono 36 mln dol. Czym jest dezinformacja? Jak ją rozpoznać? Rozmawiam z dr Katarzyną Bąkowicz.

Dr Katarzyna Bąkowicz to doktorka nauk o komunikacji społecznej i mediach, strateżka i doradczyni. Związana z Uniwersytetem SWPS. Naukowo zajmuje się dezinformacją. Bada ten temat szczególnie w obszarze biznesu, zajmuje się także analizą skutków społecznych manipulacji medialnych.

Z odcinka dowiesz się m.in.:

czy to prawda, że wszyscy dezinformujemy;jaka była najbardziej szkodliwa dezinformacja, z jaką moja gościni miała do czynienia;jak się zarabia na dezinformacji; jak biznes dezinformuje i co można z tym zrobić;jak w dezinformacji kontrybuują tradycyjne media;czy zalew informacji da się zatrzymać;co zrobić, by nie wpaść do króliczej nory?

Polecam też odcinek #119 „Lepszego Klimatu” – rozmowę z red. Anną Gielewską o rosyjskich trollach, dezinformacji i szpiegach, a także #153 o homo digitalis z Wojtkiem Kardysiem.

Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:
Instagram: http://bit.ly/3Vene60
YouTube: http://bit.ly/3iddUR7
TikTok: http://bit.ly/3gDdaob


Realizacja: 
Karolina Deling-Jóźwik - redakcja
Irena Suska - montaż
P & C Paulina Górska | Varsovia Lab. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "WP"

To znaczy, że media wprowadzały atmosferę grozy, mając do dyspozycji minimalną liczbę faktów.

Katarzyna Bąkowicz to doktorka nauk o komunikacji społecznej i mediach, strategia i doradczyni związana z Uniwersytetem SWPS.

Pierwsze to jest disinformation, czyli to jest świadome wprowadzanie ludzi w błąd.

Druga wersja zniekształcenia informacyjnego to jest misinformation, czyli nieświadome wprowadzanie w błąd.

To w ogóle Donald Trump już w swojej kampanii, 2016 to był rok, kiedy wprowadził tego fake newsa na salony.

Mówiąc wprost, Bułgarzy nie za bardzo przepadają za cyganami, którzy tam mieszkają.

W momencie, kiedy w mediach, i mówimy tu o mediach mainstreamowych bułgarskich, tych o największym zasięgu, pojawia się prawdziwa informacja na temat jakiegoś Roma, który na przykład, nie wiem, uratował dziecko, które wpadło do studni, albo coś zrobił, to ludność Bułgarii wyraża swój protest i nie chce tej informacji przyjąć.

że w momencie, kiedy pracownik danej firmy rozprowadza dezinformację, czy wprowadza dezinformacyjne treści do social mediów, powinien być zwolniony z pracy.

No i teraz, jeżeli taka osoba pisze takie treści, to ktoś, kto to czyta, i to mówię już nie tylko z perspektywy bycia w nauce, ale przede wszystkim z bycia ponad 20 lat w biznesie, bo po prostu mówiąc wprost, naprawiałam wiele takich spraw i ratowałam wiele takich kryzysów, kiedy one się pojawiały, to po pierwsze, ta informacja, zgodnie z tym, co podaje ośrodek badań w MIT, rozchodzi się do 15 razy szybciej niż informacja prawdziwa.

Po drugie, ktoś, kto czyta wpisy takiej osoby, zaczyna mieć przekonanie, że ta osoba reprezentuje poglądy organizacji, w której pracuje.

Tak mnie to zeźliło, mówiąc wprost, że się temu przyjrzałam.

Tak, zresztą mamy też przykłady śledztw dziennikarskich z WP w ostatnich miesiącach, w ostatnim roku.

Nie ma czegoś takiego, że polskie media niechcący zrobiły taką inbę, że ludzie zaczęli wpadać w panikę i zastanawiać się nad wyjazdem z kraju.

No ale też wiesz, nikt na kolegiach redakcyjnych rano w WP, Onecie czy Gazeta.pl nie siada i nie zastanawia się, co my teraz zrobimy, żeby spowodować, żeby ludzie po prostu wierzyli, że czeka nas tu i teraz kolejna wojna i jak będziemy po prostu to cisnąć.

To znaczy, że media wprowadzały atmosferę grozy, mając do dyspozycji minimalną liczbę faktów.

Nie było żadnych podstaw, żeby na podstawie tak niewielkiej liczby faktów wprowadzać taką atmosferę.

Jaki człowiek nie wpada do tej króliczej nory?

Czy w ogóle da się nie wpaść do tej króliczej nory?

A więc wpadam w taki kanał, że zaczęłam od przepisu na zupę pomidorową, skończyłam na morderstwach po prostu za pomocą pomidorów.

Ciekawi mnie to, czy zależy to na przykład od kręgu kulturowego, od tego, jak jesteśmy wykształceni, żeby do takiej krójczej nory nie wpaść.

O tym, żeby nie wpaść w sidła dezinformacji.

Czyli świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej na temat innych podmiotów, czyli ta firma szkodzi i tak dalej.

To jest zafałszowywanie recenzji, to są spekulacje dotyczące rynkiem giełdowym czy finansowym, czyli te wszystkie wahania, które wpływają nam bardzo mocno na ceny akcji, ale to jest chociażby niezbyt dobre zarządzanie komunikacją zewnętrzną w firmie.

Da się nie wpadać w sidła dezinformacji, manipulacji.