Mentionsy
Lewackie Pitolenie o powodzi
Send a text
Z lekkim opóźnieniem, ale mamy nadzieję, że warto były czekać.
W tym odcinku #Tomek dzieli się swoimi spostrzeżeniami z obserwacji powodzi z dystansu: czy media, politycy, kościół i inne organizacje stanęli na wysokości zadania?
* * *
Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.
Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.
Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:
W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.
Kontakt: [email protected]
Rozdziały (8)
Autor opowiada o swoim doświadczeniu z powodzią w 1997 roku i porównuje ją z obecną sytuacją.
Autor krytycznie omawia sposób informowania o powodzi w mediach i podkreśla brak wiarygodnych źródeł.
Autor analizuje odpowiedzialność różnych stron politycznych za powodzię i krytykuje ich działania.
Autor opisuje rolę wojska i wolontariuszy w pomocy podczas powodzi i krytykuje ich sposób działania.
Autor omawia darowanie i pomoc lokalna podczas powodzi, podkreślając potrzebę koordynacji.
Autor krytycznie omawia rolę Kościoła i teorie spiskowe związane z powodzią.
Autor podaje nadzieję na przyszłe działania do prewencji powodzi i zakończa rozmowę.
Podsumowanie tematów dyskusji i wyrażenie nadziei na przyszłe działania.
Szukaj w treści odcinka
No to mnie do szału doprowadza, jak dziennikarze piszą, że w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że coś tam.
No to dziennikarza zadaniem nie jest napisane, co ludzie piszą w mediach społecznościowych, tylko sprawdzić, czy pękła ta ma, czy nie pękła.
Nie, oni po prostu zapychają te łamy pisząc, że w mediach społecznościowych ludzie piszą, że to, albo w mediach społecznościowych ludzie piszą, że tamto, albo panika w mediach społecznościowych, bo coś tam.
Jak chcę zobaczyć panikę w mediach społecznościowych i bzdury, które ludzie piszą, to pójdę w media społecznościowe.
Po prostu tak jak oni to prowadzili, zdaje się z tego co pisali w tych social mediach, dwu czy trzyosobowy team dziennikarski tego portalu, to wszystkie te
Duże media powinny do nich pójść i poprosić łaskawie, czy oni by zechcieli udzielić korepetycji, jak to się robi, bo po prostu TVN-y, Polsaty, TVP Info, które oczywiście jest o niebo lepsze niż to, co było za PiS-ą, ale też mam tam wobec nich pewnych trochę uwag.
Przez weekend po prostu wystarczyło wpisać hashtag powódź, ustawić po najnowszych
A po prostu te pisowskie wszystkie wypierdy.
Pisowi to od razu powiem, pierdolcie się, bo po prostu ta ich internetowa propaganda sprawiła to, że ten cały tag stał się kompletnie bezużyteczny.
Nie dało się już tam żadnej konkretnej informacji, bo trzy czwarte pod tym tagiem to była pisowska propaganda, pisowskie sranie, pisowskie histeria, pisowskie ataki na Tuska i tak dalej.
Można tam było jakoś szukać po jakichś tagach, jak się wiedziało, gdzie ta fala powodziowa idzie, no to zamiast np. wpisywać Wrocław, można było wpisać Brzeg.
I wtedy przez chwilę tam było, że co tam w brzegu się dzieje, a potem za chwilę przychodziły te pisowskie watahy troli, tagowały tymi swoimi, zasypywały memami, bzdurami i tak dalej.
Wiecie, jeżeli my sobie dajemy tego tagu pod najnowszym, no to tam nawet nie widzimy, bo wiadomo też, że takie kontrowersyjne treści, jak ktoś napisze, że Tusk jest głupi, a ktoś zaraz napisze, nie, wcale nie, Tusk jest wspaniały i oni się żrą i wszystko będzie pod tym tagiem,
No jednak to wszystko znika w powodzi tej no w większości znakomitej pisowskiej propagandy, hejtu i no po prostu no PiS wszystko potrafi spierdolić i potrafi nawet spierdolić używanie Twittera jako źródła informacji o no wydarzeniach, kataklizmie naturalnym na dużą skalę.
No teraz oczywiście zaczną się wszystkie rozliczenia i tu znowu wszystkie strony, mam tu do nich przy zachowaniu oczywiście skali, bo PiS to jedno, a inni to drugie, ale jednak do wszystkich stron mam pretensje, bo teraz jedni tam się oskarżają, że ci chcieli, ci nie chcieli, drudzy oskarżają się, tam podpinają pod ordery, że oni tam zbudowali, a tam ci nie chcieli zbudować, no i na przykład
Zdaje się, pomysł budowy tego zbiornika pojawił się jeszcze za czasów rządu Buska, potem tam jakieś wstępne projekty i finansowanie zapewnili za czasów, zdaje się, rządu Millera, za czasów rządów Platformy dokończono projektu i rozpoczęto budowę, która trwała za czasów rządów PiS i teraz ostatnio ten zbiornik oddano.
No a PiS te żałosne sterte paru zgrzewek wody mineralnej i tak dalej zaprezentował.
Przy czym tutaj tak troszeczkę na marginesie chciałem taką jedną uwagę, bo była taka konferencja prasowa, że stali przed tą małą ciężaróweczką z pomocą dla powodzian pisowscy i dziennikarze ich pytali, dlaczego ta ciężarówka nie jest pełna, na co któryś tam z tych pisowców odpowiedział, że ona nie jest pełna objętościowo.
Więc faktycznie, jeśli wjezie się tam jakieś ciężkie rzeczy, jakieś konserwy, jakieś generatory i tak dalej, to nie będzie tak, że ta ciężarówka, jeśli chcemy jechać bezpiecznie, zgodnie z przepisami,
Więc tutaj akurat pisowców zostawmy, bo w tym kontekście oni tutaj jak najbardziej mają rację.
Tutaj wiele zarzutów mieć, co oczywiście PiS robi i wyciąga.
No jak jest facet na nogach od 30 godzin, no to nic dziwnego, że czasami musi coś zjeść, więc no to jest też troszeczkę aż śmieszne, że PiS tak po prostu kombinuje jakby tu dosrać Tuskowi i jedno co im się udało to wypromować zdjęcie, na którym Tusk je zupę.
Natomiast z tych wszystkich teorii, że tak powiem, w cudzysłowie spiskowych, to obawiam się, że jedna akurat jest prawdziwa, a jest nią to, że za skalę zniszczeń w Stroniu Śląskim, w Lądku Zdroju, w Kotlinie Kłodzkiej odpowiadają masowe wycinki drzew w masywie Śnieżnika.
Jak ja posadzę sobie na trawniku 10 sadzonek choinek, to mogę w statystyki wpisać sobie, że to jest las, ale to przecież nie jest las jak taki las, gdzie rośnie 10 wielkich dębów, prawda?
Tutaj myślę, że z tych wszystkich teorii spiskowych obwijających się nawzajem polityków o to, kto się przyczynił do
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Britain is rubbish - or "why there is so much l...
20.07.2026 07:00
-
The NHS is the envy of the whole world... or is...
13.07.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o wakacjach
06.07.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o angielskiej "demokracji".
29.06.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o deklu, sadzawce, PO i harc...
22.06.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o tym, skąd się biorą napięc...
15.06.2026 07:00
-
Lewaki z opóźnieniem o masowej turystyce.
11.06.2026 20:00
-
Lewckie Pitolenie o panoszeniu się
01.06.2026 07:00
-
Lewackie Podkaściątko o życiu na fińskiej prowi...
30.05.2026 18:00
-
Lewackie Pitolenie o tym, czy Londynu już nie ma
25.05.2026 07:00