Mentionsy
Wielki exodus i wielki powrót. Jak Górski Karabach zmienia się po wojnie?
Wielki exodus i wielki powrót. Jak Górski Karabach zmienia się po wojnie?
e wrześniu 2023 roku w ciągu dwóch dni z Górskiego Karabachu wyjechało ponad 100 tysięcy Ormian. Na opustoszałe tereny Azerbejdżan sprowadza nowych mieszkańców, buduje drogi i lotniska, a ormiańskie klasztory przemianowuje na zabytki albańskie. Czy plan osiedlenia 140 tysięcy osób ma szansę powodzenia? Co zostanie z ormiańskiego dziedzictwa? I czy podpisane w zeszłym roku porozumienie pokojowe cokolwiek zmienia? O tym Maks Walewski rozmawia z Wojciechem Góreckim, reporterem i analitykiem Ośrodka Studiów Wschodnich.
(Cover photo by Aleksei Agafonov on Unsplash)
Szukaj w treści odcinka
Tam blisko dwa i pół roku temu skończyła się ponad trzydziestoletnia wojna o Górski Karabach i skończyła się zwycięstwem Azerbejdżanu oraz przejęciem przez ten kraj całego terenu dawnej
Ta wojna zaczęła się gdzieś na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych między Armenią a Azerbejdżanem.
To był klasyczny konflikt o ziemię, o terytorium właśnie i najwybitniejszy chyba znawca Azerbejdżanu współczesnego profesor Tadeusz Świętochowski, nieżyjący już wykładowca między innymi Columbia University, nazwał ten konflikt konfliktem geografii z demografią, dlatego że demografia, czyli kwestie ludnościowe tutaj wskazywały na Ormian, którzy stanowili na tym tamtym obszarze większość, a geografia
Jednak sytuowała ten obszar bliżej Azerbejdżanu.
Sowieckie władze przyłączyły Karabach do Azerbejdżanu kierując się właśnie kwestiami geograficznymi, bo ten region, ta kraina
Tak płynnie przechodzi w równinną część Azerbejdżanu.
No i Ormianie uważali, że to jest bardzo duża krzywda, że Karabach jest, mimo że zamieszkały przez nich, przynależy do Azerbejdżanu.
Przypomnijmy, że nawet paryska konferencja wcześniej, przed jeszcze decyzjami władz sowieckich, też przyznała Azerbejdżanowi Górski Karabach, więc to nie było takie jednoznaczne.
I władze centralne, władze w Moskwie początkowo wspierały Azerbejdżan w tym konflikcie, dlatego że po prostu zmiana jakakolwiek oznaczała zmianę granic pomiędzy republikami sowieckimi i mogło to pociągnąć inne republiki sowieckie, żeby też wystąpiły na drogę rewizjonistyczną.
Z kolei Azerbejdżanie byli wyrzucani z Karabachu przez Ormian.
No i tam oczywiście dużą rolę odgrywali Ormianie i na bazie obwodu autonomicznego prawie całego, bo tam Ormianom się nie udało opanować tylko niewielkich skrawków, ale z kolei udało im się opanować tereny między Karabachem a Armenią, między Karabachem a Iranem, bo Karabach był enklawą na terenie Azerbejdżanu,
W 44-dniowej wojnie Azerbejdżan znaczne tereny zdobył, zwłaszcza tych poza Karabachem i jedną trzecią samego Karabachu.
No i przed 23 rokiem mieliśmy rok 22, kiedy zostały zaatakowane cele na terytorium Armenii przez Azerbejdżan.
Tutaj zachowała bierność, a więc Azerbejdżan widział, że nie będzie.
No i też polityka inna, rywania, gdzie już władza się zmieniła, bo od osiemnastego roku rządzi tam Nikol Paszynian, który nie należy do klanu karabaskiego i który też generalnie uważał, że trzeba się jakoś tam z Azerbejdżanem porozumieć.
To wszystko sprawiło, że ta operacja była błyskawiczna i Azerbejdżan w ciągu dosłownie dwóch dni opanował resztę terenu, który do września dwudziestego trzeciego kontrolowali Ormianie.
Część do Armenii już po wojnie 2020 roku, kiedy to Azerbejdżan znaczną część tych terenów odzyskał.
Później ta blokada, o której wspomniałem, ze strony Azerbejdżanu wzmusiła ludzi do wyjazdu, więc ostatecznie
Azerbejdżan twierdzi, że nikt do wyjazdu nie zmuszał, no ale de facto była taka sytuacja, że...
Armiani uważali, że to jest kwestia bezpieczeństwa, kwestia życia lub śmierci, że nie mają żadnych gwarancji w Azerbejdżanie, więc de facto oni się czuli zmuszeni do wyjazdu.
Azerbejdżan, myślę, że był przygotowany na to zwycięstwo.
O integrację tego obszaru, który przez kilkadziesiąt lat do Azerbejdżanu faktycznie nie należał zresztą kraju.
Ja miałem okazję lecieć do miasta Zangilan samolotem z Baku, to jest w ramach takiej dużej konferencji w Azerbejdżanie zostaliśmy tam dowiezieni, to jest na pograniczu trójstyku, granic Armenii, Azerbejdżanu i Iranu.
To lotnisko w Zangilanie także powstało już z inicjatywy pod panowaniem Azerbejdżanu, prawda?
Formalnie to miasto nazywa, jak teraz je nazywamy, no bo to jest miasto azerbejdżańskie, ale też Azerbejdżanowi bardzo zależało, żeby zobaczyć ślady istnienia para państwa, quasi państwa armiańskiego, więc wyburzanie budynków powstałych w ciągu ostatnich 30 lat, zwłaszcza jakichś administracyjnych, gdzie się mieścił
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Kryzys w mołdawskiej Gagauzji. Początek końca a...
17.07.2026 20:50
-
Ośmiolatki z kałasznikowem i benzyna na kartki....
30.06.2026 03:23
-
Dlaczego Kazachstan woli pamiętać Złotą Ordę ni...
16.06.2026 03:52
-
Dlaczego Morze Kaspijskie wysycha?
01.06.2026 00:59
-
Ukraina odzyskała kolebkę Kozaczyzny?
18.05.2026 23:32
-
Głód ziemi. Co rozbiło trzy ukraińskie państwa ...
08.05.2026 18:30
-
Orban po raz pierwszy może przegrać. Wybory na ...
04.04.2026 11:00
-
Dlaczego Gruzja likwiduje swój najlepszy uniwer...
23.03.2026 15:30
-
Wielki exodus i wielki powrót. Jak Górski Karab...
10.03.2026 22:00
-
Koniec tandemu w Kirgistanie. Co dalej po czyst...
23.02.2026 23:55