Mentionsy

Mellina
24.10.2025 06:56

Maciej Orłoś: zanim został twarzą Teleexpressu był AKTOREM. Musiał przestać grać. MELLINA - Meller

Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz a w przeszłości aktor Maciej Orłoś. W najnowszej Mellinie Orłoś ujawnia jak to się stało, że dołączył do Teleexpressu i jak wyglądało przejście od aktora do prezentera. Orłoś mówi o swoim odejściu z TVP za czasów PiS i jak wygląda telewizja publiczna obecnie.O ludziach, którzy zostali w TVP za czasów PiS nie rzucili papierami i nie odeszli Orłoś mówi, że "głównym winowajcą są osoby, które postawiły dziennikarzy w takiej sytuacji". Dziennikarz wspomina też co znalazł w swojej teczce SB i czy były zbierane na niego haki. Wspomina też sytuację, kiedy Teleexpress nie zaczął się punktualnie o 17:00, choć on był na stanowisku. Jak do tego doszło o tym w najnowszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Telewizji Polskiej"

W którymś momencie stwierdziłem, że to co się dzieje na antenach telewizji polskiej w zakresie informacji publicystyki, czyli już taka jawna propaganda propartyjna z nagonkami, ze szczuciem, wiem, że są być może takie zwroty już wyświechtane, ale tak było.

Słuchaj, jak cię wywalą za dwa lata z telewizji, to jaki masz plan dalej?

Więc kiedy ja zdecydowałem, że odchodzę z telewizji w 2016 roku, bo stwierdziłem, że nie chcę się wpisywać w tę narrację, w ten styl uprawiania dziennikarska, który tam zaczynał się już, już wiesz, wiatr w żagle i szło to w tę stronę, myślałem sobie dosyć tak w taki sposób, powiedzmy, wyrozumiały i tolerancyjny wobec osób, które zostały, na zasadzie, no,

I w którymś momencie stwierdziłem, że to, co się dzieje na antenach telewizji polskiej w zakresie informacji publicystyki, czyli już taka jawna propaganda propartyjna z nagonkami, ze szczuciem, wiem, że są być może takie zwroty już wyświechtane, ale tak było.

Teraz była twoja dalsza część pytania dotycząca tego, co się działo po 20, znaczy po tej zmianie, prawda, w telewizji, w mediach publicznych.

A co, wiesz, za komuny był bojkot aktorski, prawda, telewizji w stanie wojennym.

Znaczy była jedna telewizja i w tej samej przestrzeni, czyli tej telewizji mieliśmy i ten dziennik telewizyjny, który był propagandą i tam różne inne programy, ale był teatr telewizji, były tam kryminały czwartkowe, były Opole i były jakieś seriale.

to dlaczego nie robić też grubej kreski jakiejś po 23, że też byli ludzie, którzy pracowali, nie mówię o tych najgorszych szumowinach dziennikarskich w cudzysłowie, mówię o ludziach, którzy, no tak, dawali twarz tej telewizji, nie mniej.

A wtedy nie byłem tak krytyczny wobec tych, którzy dawali twarz za komuny telewizji, tak?

I tak jak przed 1989 roku na pewno nie przyjąłbym żadnej oferty do żadnego programu w telewizji łącznie z Telexpressem, to po 1989 roku, a ja w 1991 dołączyłem już na pewno wtedy, ta oferta była dla mnie akceptowalna i w ogóle mogłem myśleć o czymś takim, żeby to zrobić.

Miałem prawdopodobnie taką wiedzę na pewno i świadomość tego, że w tej telewizji pracują ludzie, którzy pracowali również za PRL-u, jednakowoż miałem też świadomość, że nie ma tam już tych twarzy dziennika telewizyjnego, które... Ale nie mówimy teraz o dzisiejszej TVP, nie mówimy o twarzach wiadomości Adamczyku i innych.

Legenda dla dużej części byłej opozycji i legenda i postać kultowa dla prawicy polskiej do dzisiaj.

Albo pamiętam, że była mowa kiedyś za pierwszego PiSu w telewizji za Bronisława Wilsteina.

Mianowicie po latach, czyli pierwsza połowa lat dziesiątych tego wieku oczywiście, prowadziłem taki program w telewizji.

w Telewizji Polskiej, to trzeba by było być zweryfikowanym, czyli ja tam już dokładnie nie pamiętam, które to były lata, ale te weryfikacje przechodziłem.

Chciałem zresztą iść na reżyserię w szkole teatralnej, coś tam zacząłem robić w tej sprawie, ale wiesz, nawet od strony finansowej to było takie niepewne i kiedy dostałem konkretną propozycję z telewizji,

A jak długo myślałeś o sobie, że jesteś aktorem, który pracuje chwilowo w telewizji?

Mogło być już jednak inaczej, że stwierdziłem, że skoro staję się panem z telewizji twarzą Teleekspresu, to to jest na tyle mocny brand, mocna marka, że już karierę teatralno-filmową jakąkolwiek mam skończoną, bo kto będzie chciał zaangażować z jakiegoś filmu faceta, który się kojarzy z Teleekspresem?

Przez kolejne, przez trzy lata po rozpoczęciu pracy w telewizji dostałem tyle propozycji aktorskich, filmowych, ile wcześniej, nigdy wcześniej.

Ja go poznałem właściwie w momencie, kiedy on został prezesem Telewizji Polskiej.

Myśmy wtedy za tego pierwszego PiSu w telewizji, czyli najpierw to był Wilstein, później to był Andrzej Urbański, mogli normalnie pracować.

Mniej więcej w roku 2008-2009 wydawnictwo Znak namówiło mnie do tego, tego chyba w książce nie ma, żebym napisał książkę o telewizji, o telewizji polskiej.

Jakie są te mechanizmy, że się wybiera prezesa telewizji.

Dwa lata pracy, kilkadziesiąt wywiadów z ludźmi telewizji, wiesz... A ta książka wyszła w końcu?

A ty sam w sytuacjach telewizji na żywo, nie wiem, przed wejściem na antenę,