Mentionsy

MOC HISTORII
28.12.2025 11:00

Podsumowanie roku 2025

Kończy się 2025 rok. Za nami kolejne 12 miesięcy z Mocą Historii i kilkadziesiąt odwiedzonych miejsc oraz miejscowości. Jak zwykle grudzień to czas podsumowań i nie inaczej będzie dziś. Zapraszamy zatem na krótki przegląd mijającego roku. Jednym z najbardziej tajemniczych i magicznych miejsc jest w naszym regionie Święty Krzyż. Jak pokazuje historia nie zawsze było tu sanktuarium. Znajdziemy tu także ślady pogańskie. Na podsumowanie roku zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Jan Długosz"

Cezary Jastrzębski z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Robert Szumielewicz.

Oczywiście czerpał też z Kroniki Wielkopolskiej, oczywiście czerpał też z Jana Długosza, u którego pojawia się bóstwo Łada.

Wcześniej Miechowita omawia to, co było u Jana Długosza.

Myśmy cytowali te bóstwa starożytne przeniesione do polskiej rzeczywistości, to o czym pisał Jan Długosz.

Rosjanie podejmowali takie działania, które wiązały się z tym, że z 39 miast powiatowych wycofali mniejsze swoje oddziały i przesunęli je

Bo tak to rzeczywiście wyglądało, że Langiewicz nieustannie mylił Rosjan.

On myślał, że Rosjanie są daleko i że będzie miał kilka dni.

Tam w tej Oleśnicy przyjmował go dziedzic Gustaw Zaborowski i wraz z synami Gustawa Zaborowskiego, czyli Janem

Pan Jan skacze na krę przepływającą z niej na brzeg.

To wszystko co Jan Długosz opisywał, teraz powinniśmy sobie postawić przed oczami i przenieść się w tamte czasy.

To oczywiście ułatwia to największe dzieło Jana Długosza, roczniki, czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego, które, Robercie, jak pamiętasz, było czytane przez nas obydwu i akurat okazało się, że Księgę Siódmą, w której Jan Długosz opisywał bitwę pod Turskiem, ty czytałeś, więc teraz ja muszę jednak

Nic więcej Długosz na tej pięknej śmierci, jaka by nie była, ale jednak śmierć, no ale tym bardziej zasługuje na wyróżnienie jak piękna, nic więcej nam nie napisał.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00