Mentionsy

MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
22.11.2025 11:00

Brazylia. Z Copacabany do Pantanalu

Zwiedzanie największego kraju Ameryki Południowej zaczęliśmy w Rio de Janeiro, o którym sami Brazylijczycy mawiają, że to „Cudowne Miasto”. Byliśmy na ikonicznych plażach Copacabana i Ipanema, ale też rozkoszowaliśmy się słońcem na plażach Leme i Leblon. Nie zabrakło malowniczej przejażdżki do statuy Chrystusa Odkupiciela, a także podziwiania widoków z wyrastającej z oceanu Głowy Cukru. Wybraliśmy się do słynnych dzielnic nędzy zwanych hawelami. Czekała nas również wyprawa do wodospadów Iguazu, jednego z siedmiu nowych naturalnych cudów świata.Na największych mokradłach świata zwanych Pantanalem obserwowaliśmy jaguary, tapiry, kapibary, kajmany i setki gatunków ptaków. Dzikie zwierzęta można tam spotkać znacznie częściej niż w lasach deszczowych Amazonii. Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni i współwłaścicielka Polka Travel, kulturoznawca, latynoamerykanistka i filolog.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Boga Paulo Linsa"

Leblon jest taką plażą bardziej ekskluzywną, bo to są już jeszcze bogatsze części Rio de Janeiro i ona się znajduje jeszcze za Ipanemą.

Jeśli chcą Państwo poznać życie w fawelach, trzeba przeczytać książkę Miasto Boga Paulo Linsa, pokazującą młodych chłopaków z faweli w Rio.

Miasto Boga to już film sprzed wielu lat i pamiętam jeszcze w czasach studiów go oglądałam i rzeczywiście pokazuje w taki mocny sposób fawelę, właśnie tak zwane młode miasto.

Gdybyśmy weszli w tą dżunglę, to możemy również podziwiać bogatą florę i faunę, tą mini faunę zwłaszcza.

Natomiast jest taki żart, bo jest odwieczna konkurencja między mieszkańcami Sao Paulo i mieszkańcami Rio de Janeiro, które to miasto jest ważniejsze.

I generalnie mówicie, że Sao Paulo pracuje, a Rio de Janeiro się bawi.

No i mieszkańcy Sao Paulo, czyli pauliszczarz, śmieją się z kariokarz, bo tak się określa mieszkańcom Rio de Janeiro, że ten Chrystus tam stoi z tymi rozłożonymi dłońmi i ramionami po to, bo czeka, aż mieszkańcy Rio wreszcie zaczną pracować i wtedy będzie im bił brawo.

Nawet jedno z miast w stanie Sao Paulo nazywa się Brodowski, a w jednej z gmin Auria Polski jest językiem urzędowym.

Aczkolwiek Brazylii kochają mięso, bo to jest znowu taki kraj trochę jak sąsiednia Argentyna, gdzie mięso było synonimem bogactwa.

I pomimo, że oni mają ogromne bogactwo owoców morza, ryby...

Takie bogactwo jest w Brazylii, zarówno surowych w postaci, tak jak mówiłam, kochają słodkości, więc oni mają mnóstwo w syropach tych owoców, że to aż cieknie cukrem.

Warto pójść na targ, żeby zobaczyć ten cały ogrom bogactwa.

Bardzo bogata kuchnia, także zdecydowanie polecam od Churrasquerii przez ryby.