Mentionsy
Brazylia. Z Copacabany do Pantanalu
Zwiedzanie największego kraju Ameryki Południowej zaczęliśmy w Rio de Janeiro, o którym sami Brazylijczycy mawiają, że to „Cudowne Miasto”. Byliśmy na ikonicznych plażach Copacabana i Ipanema, ale też rozkoszowaliśmy się słońcem na plażach Leme i Leblon. Nie zabrakło malowniczej przejażdżki do statuy Chrystusa Odkupiciela, a także podziwiania widoków z wyrastającej z oceanu Głowy Cukru. Wybraliśmy się do słynnych dzielnic nędzy zwanych hawelami. Czekała nas również wyprawa do wodospadów Iguazu, jednego z siedmiu nowych naturalnych cudów świata.Na największych mokradłach świata zwanych Pantanalem obserwowaliśmy jaguary, tapiry, kapibary, kajmany i setki gatunków ptaków. Dzikie zwierzęta można tam spotkać znacznie częściej niż w lasach deszczowych Amazonii. Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni i współwłaścicielka Polka Travel, kulturoznawca, latynoamerykanistka i filolog.
Szukaj w treści odcinka
Leblon jest taką plażą bardziej ekskluzywną, bo to są już jeszcze bogatsze części Rio de Janeiro i ona się znajduje jeszcze za Ipanemą.
Jeśli chcą Państwo poznać życie w fawelach, trzeba przeczytać książkę Miasto Boga Paulo Linsa, pokazującą młodych chłopaków z faweli w Rio.
Miasto Boga to już film sprzed wielu lat i pamiętam jeszcze w czasach studiów go oglądałam i rzeczywiście pokazuje w taki mocny sposób fawelę, właśnie tak zwane młode miasto.
Gdybyśmy weszli w tą dżunglę, to możemy również podziwiać bogatą florę i faunę, tą mini faunę zwłaszcza.
Natomiast jest taki żart, bo jest odwieczna konkurencja między mieszkańcami Sao Paulo i mieszkańcami Rio de Janeiro, które to miasto jest ważniejsze.
I generalnie mówicie, że Sao Paulo pracuje, a Rio de Janeiro się bawi.
No i mieszkańcy Sao Paulo, czyli pauliszczarz, śmieją się z kariokarz, bo tak się określa mieszkańcom Rio de Janeiro, że ten Chrystus tam stoi z tymi rozłożonymi dłońmi i ramionami po to, bo czeka, aż mieszkańcy Rio wreszcie zaczną pracować i wtedy będzie im bił brawo.
Nawet jedno z miast w stanie Sao Paulo nazywa się Brodowski, a w jednej z gmin Auria Polski jest językiem urzędowym.
Aczkolwiek Brazylii kochają mięso, bo to jest znowu taki kraj trochę jak sąsiednia Argentyna, gdzie mięso było synonimem bogactwa.
I pomimo, że oni mają ogromne bogactwo owoców morza, ryby...
Takie bogactwo jest w Brazylii, zarówno surowych w postaci, tak jak mówiłam, kochają słodkości, więc oni mają mnóstwo w syropach tych owoców, że to aż cieknie cukrem.
Warto pójść na targ, żeby zobaczyć ten cały ogrom bogactwa.
Bardzo bogata kuchnia, także zdecydowanie polecam od Churrasquerii przez ryby.
Ostatnie odcinki
-
Czechy. Śladami sagi Krzywy kościół
31.01.2026 10:50
-
Uzbekistan - na Jedwabnym Szlaku
24.01.2026 11:00
-
Peru – śladami Inków cz.2
17.01.2026 07:49
-
Peru – śladami Inków cz.1
10.01.2026 09:28
-
Birma. Kraj zatrzymany w czasie
03.01.2026 10:45
-
Cuenca i Quito. Kolonialne perły Ekwadoru
27.12.2025 08:16
-
Ekwador w cieniu wulkanów
20.12.2025 10:50
-
Jarmarki bożonarodzeniowe na świecie
13.12.2025 08:47
-
Apokalipsa Trzeciego Świata. Bangladesz i Benga...
06.12.2025 11:00
-
Panda wielka - najlepszy dyplomata Chin
29.11.2025 10:45