Mentionsy
Jak Ślązacy trafili do Teksasu? Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem
W połowie czerwca podcast I taki to jest miesiąc w kulturze w czerwcu przenosi się do Teksasu i do Krakowa. Do Teksasu w połowie XIX wieku dotarła sprowadzona przez księdza Moczygembe grupa Ślązaków, a ich osada dała początek istniejącemu do dziś miasteczku Panna Maria. Z Krakowa łączy się z nami Ziemowit Szczerek, który na łamach Mint recenzował reportaż Ewy Winnickiej „Miasteczko Panna Maria. Ślązacy na Dzikim Zachodzie”.
Rozmawiamy nie tylko o książce ale i o polskich legendach dzikiego zachod i o tym, kto to mógłby nakręcić western o Ślązakach.
O tym i nie tylko o tym posłuchacie w najnowszym odcinku podcastu I taki to jest miesiąc w kulturze.
Powadzącym jest redaktor naczelny magazynu, Aleksander Hudzik.
Program realizuje Katarzyna Sienkiewicz, a montuje Izabela Smelczyńska. Nagrywamy w studio newonce.
Rozdziały (9)
Aleksander Hudzik przedstawia podcast i rozmawia o temacie Ślązaków w Teksasie z Ziemowitem Szczerkiem.
Ziemowit opisuje książkę Ewy Winnickiej o Ślązakach w Teksasie, podkreślając ich tożsamość i historię.
Ziemowit opowiada o trudnym przejściu Ślązaków z Europy do Teksasu i ich integracji w lokalną społeczność.
Ziemowit analizuje, jak tożsamość polska i śląska wpłynęła na integrację Ślązaków w Teksasie.
Ziemowit omawia historię polskiego osadnictwa w Teksasie i proces ich integracji w lokalną społeczność.
Ziemowit porównuje historię polskiego osadnictwa w Teksasie do innych grup etnicznych i kulturowych.
Ziemowit omawia współczesne wyzwania i problemy polskiej społeczności w Teksasie, w tym integrację i tożsamość.
Ziemowit rozmawia o potencjalnych kulturach i filmach opartych na historii polskich osadników w Teksasie.
Ziemowit i Aleksander Hudzik reflektują nad fascynacją Ameryką i jej kulturą, podkreślając jej perwersyjne aspekty.
Szukaj w treści odcinka
Nie chciałbym tutaj jakiegoś wielkiego europejskiego nawiasu budować, ale jednak ta ucieczka ze starego kontynentu na nowy spowodowała, że ci Ślązacy też stali się obywatelami w jakiś sposób drugiej kategorii, przynajmniej Winnicka w jakimś sensie to wyciąga, a ty to mocno w tekście sugerujesz, że wyjazd z Europy pewnie przez pryzmat, który się patrzyło też jako na Europę drugiej kategorii,
Miał udzielić zdalnie błogosławieństwa i dzięki temu, przynajmniej tak pisze Winnicka, w końcu ropa się odnalazła.
A to jest ciekawe, bo wracając na moment do książki, wydaje mi się, że trochę w tej książce właśnie to jest, że może Ewa Winnicka to nie jest autorka, która w jakiś ciepły sposób traktuje swoich bohaterów i bohaterki, ale ta historia jest ciepło potraktowana i zastanawiam się, czy też trochę mi się to, być może zbieżność właśnie z tym amerykańskim anturażem kojarzy jednak z filmem Kos, który też jest
Przecież Boże, jedyne, jeżeli porównamy sobie jakby skład społeczny, o którym można opowiadać tego, co się tutaj działo z tymi pograniczami bydła, których, jak to przypomina Winnicka, ze sceny dziejów zwykły drut kolczasty, którym po prostu zaczęto
Ona po prostu z miejsca, bo ona jednak siedziała, Winnicka, tam dość długo,
Autorem której jest Ewa Winnicka.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Co wspólnego mają Wojciech Fangor i Jan Heweliu...
16.07.2026 11:23
-
Dlaczego artyści przekazują muzeum swoje prace?...
14.07.2026 10:29
-
Czy doczekaliśmy się najlepszego horroru od lat...
08.07.2026 07:28
-
Czy sztuka może zastąpić kościół? Anda Rottenbe...
17.06.2026 12:18
-
To nie jest ustawa dla Skolima. Marta Cienkowsk...
12.06.2026 10:29
-
Afera wokół słów Tokarczuk i sukces Pawlikowski...
03.06.2026 10:54
-
Setki obejrzanych filmów. Rozmowa z selekcjoner...
27.05.2026 06:31
-
Po co nam dziś festiwale literackie? „Potrzebuj...
18.05.2026 15:47
-
Rosja wraca do Wenecji, Kanye wraca do skandali...
29.04.2026 11:19
-
Dekada binge’owania: jak streaming zmienił kino...
23.04.2026 15:32