Mentionsy

Naczelni
19.01.2026 14:53

Grenlandia jak beczka prochu. Trump podnosi cła, Europa w potrzasku #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

To jeden z tych odcinków „Naczelnych", które zaczynają się od geopolityki, a kończą… na kotach. I wszystko ma sens. Sekielski i Węglarczyk zaczynają od eskalacji wokół Grenlandii, gdzie Donald Trump ogłasza cła na europejskich sojuszników. W rozmowie nie brakuje ironii, historycznych porównań i gorzkich wniosków dotyczących pozycji Polski między USA a UE. Naczelni przechodzą następnie do kryzysu w Polsce 2050, która mimo kilkuset członków nie potrafi wybrać lidera. Padają mocne metafory, od „Rejtana w sklepie z zabawkami" po „partię samych przewodniczących". Duża część programu to podróż w czasie do 2016 roku, roku Brexitu, zwycięstwa Trumpa, czarnych protestów, ustawy 500+, kryzysu w Sejmie i narodzin nowej medialnej rzeczywistości. Naczelni wracają do archiwalnych wypowiedzi, zdjęć, reportaży, a wszystko łączą w jeden barwny, pełen anegdot i refleksji kolaż. A potem następuje miękkie lądowanie: kot Larry z Downing Street kradnie show podczas wizyty prezydenta Nawrockiego w Londynie. Padają historie o najsłynniejszych kotach polityki - od brytyjskich myszołapów po słynnego Socksa z Białego Domu. W odcinku zobaczycie też zdjęcia innych ważnych kotów: Alika, Ryszarda i Rebelki. Będziecie zaskoczeni, kto jest ich opiekunem... To odcinek, który łączy powagę, humor, archiwalne perełki, aktualną politykę i szczerą miłość do zwierząt. Typowi „Naczelni" w najlepszym wydaniu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Szymon Hołownia"

Szymon się obudził i powiedział, a jednak chcę jeszcze trochę pobawić się w politykę, bo te dwa lata w Sejmie trzeba coś robić.

No więc Szymon powiedział, a jednak wystartuję.

I teraz Szymon bardzo chce, aby Szymon Hołownia, pan marszałek, aby powtórzyć wszystko, łącznie z pierwszą turą.

Na co działacze mówią, no nie, nie, Szymon, trzeba było się zgłosić.

A nie wystartowałeś, więc nie ma cię w wielkim finale, na co Szymon Hołownia podobno miał powiedzieć, jeśli tak, to ja w ogóle odejdę z partii, bo ja już wtedy to już się na pewno nie będę bawił w politykę.

A Szymon wyciągnął wtyczkę od komputera i skończył posiedzenie tam Rady Krajowej.

Chwilę wcześniej prowadzenie obrad miał przekazać jej Szymon Hołownia, który nagle wylogował się z obrad, mówiąc, że jest zmęczony.

Szymon Hołownia będąc za granicą i u którego była już druga w nocy przekazał prowadzenie.

Podobno w Dubaju jest Szymon Hołownia.

Bo wtedy i Szymon Hołownia będzie przewodniczącym partii i wszyscy będą zadowoleni.

Wszystko zależy od tego, czy Szymon Hołownia obudził się dziś prawą, czy wstał z łóżka prawą nóżką, czy lewą.

0:00
0:00