Mentionsy
Chłopcy i dojrzewanie: jak im towarzyszyć? - gościni: Aleksandra Belta-Iwacz
Dojrzewanie to czas wymagający zarówno dla młodego człowieka i jak i jego rodziców.W nowym odcinku podcastu rozmawiam z psycholożką Aleksandrą Beltą-Iwacz (@mamologia) o tym, jak my - jako rodzice możemy wspierać synów w budowaniu pewności siebie w okresie ich dojrzewania. To czas, kiedy wygląd, zapach i relacje z rówieśnikami zaczynają mieć ogromne znaczenie.Mam nadzieję, że ta rozmowa podpowie Wam, jak rozmawiać z dziećmi o tematach, które bywają trudne, a są bardzo ważne.Dziękuję AXE za partnerstwo w tym ważnym temacie, który zaczyna się często od zapachu, a sięga znacznie głębiej.
Szukaj w treści odcinka
Powiem ci, że jak posłuchałam twojego felietonu, to poczułam, że naprawdę ta nasza dzisiejsza rozmowa jest bardzo ważna, bo poczułam takie współczucie i do nastolatków, i do rodziców nastolatków.
I ten taki słynny bunt nastolatka, o którym tak się głośno mówi, to jest tak naprawdę bardzo ważny etap kształtowania się tożsamości naszych dzieci, kiedy ich rozwojowym zadaniem jest po pierwsze odkleić się od rodzica, bo jeżeli się nie odkleją, to trudno im będzie za moment wejść w dorosłość.
I ta zmienność i chwiejność nastolatków, z której my się trochę śmiejemy, trochę im właśnie mówimy, że nie powinni tak robić, ona jest konieczna.
Słuchaj, jesteśmy już totalnie w nastolatkach, ale idźmy chronologicznie, bo...
Wieczorem to już w sumie nie wiadomo, czy mamy w domu dzieciaczka, czy nastolatka.
Tu zobacz, jaka ważna rola tatusiów, żeby pokazywali, że ci dorośli faceci, oni też nieustannie się tulą, całują, dawają buziaki.
Jest normalne i wbrew pozorom my wszyscy o tym wiemy, tylko łatwo zapominamy, no bo któż z nas nie słyszał, że okres nastolatkowy to burza hormonów.
Kurczę, to jest właśnie to, co też w felitorii napisałam, że wszystko brzmi ładnie, jasno, klarownie, co my mamy robić, ale kiedy te emocje rodzica spotykają emocje dziecka, w tym wypadku nastolatka, czyli jeszcze pytanie, czy spotyka się dorosły, który jest sam zaopiekowany i który ma to wszystko przerobione i potrafi zarządzać emocjami, czy spotyka się dorosły niedojrzały, który sam nie ogarnia swoich emocji, a oczekuje tego swojego dziecka, no to jest wybuch i to będzie zawsze wybuch.
To nie jest tak, że coś się dzieje w relacji z naszym dzieckiem, ono się właśnie obudziło, mamy tego nastolatka, chłopca, który już wygląda jak facet, a zachowuje się po prostu jak rozwydrzone dziecko.
I tak samo jest z tymi nastolatkami.
Więc te nastolatki, one mają być prawo zmęczone nawet leżeniem na łóżku.
No wejdź do pokoju, w którym siedzi pięciu nastolatków.
Czyli już w momencie, w którym my widzimy, że ten nasz malutki chłopiec staje się trochę większym i wchodzi w okres nastolatka i zaczynają dziać się w nim jakiekolwiek zmiany, wiesz, te pierwsze, które my wyłapiemy, czy to będzie owłosienie, czy to będzie zapach, czy to będzie mutacja, cokolwiek.
Nawet właśnie to, bo tak zaczęłam sobie myśleć, o, to może to lepiej właśnie ojciec, ale czasem jest tak na przykład, że tego taty nie ma, żeby tutaj też dziewczyny, wiesz, bo też dostałam pytania, przejdziemy sobie później przez te pytania, zapytałam na Instagramie mamy nastolatków, czy chcą o coś zapytać ciebie.
I rzeczywiście tam też było takie pytanie, jak sobie radzić z wychowywaniem nastolatka, kiedy jest się samodzielną mamą, kiedy nie ma tego wzorca męskiego, który może porozmawiać.
Ja też sobie tak pomyślałam, boże, co ten nastolatek tak wtedy sobie pomyśli.
to robisz temu nastolatkowi, nie chcę powiedzieć, że krzywdę, ale trochę mu utrudniasz ten naturalny etap.
Dlatego, że jeżeli my myślimy o nastolatkowym okresie, to mamy po pierwsze olbrzymią potrzebę decydowania.
U córek już tego nie mam i mam jeszcze z tym moim syneczkiem, bo one już są nastolatkami.
A tu naszą rolą jest jednak pokazanie temu dziecku, że my wiemy, że my wierzymy w to, że właśnie w związku z tym, że jesteś już nastolatkiem, to dokonasz najlepszego dla siebie wyboru.
Wiesz, stawanie się nastolatkiem to jest dużo zmian.
Ja cię pytam jako nastolatka.
Słuchajcie, to jest w ogóle super patent na wszystko, jeśli chodzi o nastolatki, pytać o znajomych.
Niech sobie ten nastolatek posprawdza, potestuje.
To, co jest wpisane w ten okres nastolatkowy, ta zmienność, że to nie jest coś, czego dziecko ma się wstydzić.
W okresie nastolatkowym do tego elementu dochodzi nam jeszcze bardzo duże porównywanie się.
To jest dla dzieciaków trudne, chociaż ci powiem, że im dłużej obcuję z nastolatkami,
Pierwszy to jest ten, żeby nasze dziecko umiało się przed tym bronić i tak jak powiedziałaś na przykładzie rozmowy ze swoim pięciolatkiem, potrafiły rozróżnić fakty od opinii.
Pooglądajmy sobie razem najśmieszniejsze, najbardziej durne filmy, które akurat kręcam nastolatków.
Okej, czyli nastolatki teraz to kręci.
Fajnie też z nastolatkami poruszać takie tematy, jeżeli nam się coś takiego wydarzy, że na przykład, wiesz, mama mówi...
Właśnie chciałam powiedzieć, że my dzięki nastolatkom i dzięki dzieciom w ogóle możemy się bardzo dużo nauczyć o sobie.
Bo pewność siebie, no my mówimy o budowaniu pewności siebie u nastolatków, ale być może nie zbudowaliśmy tej pewności siebie u siebie.
I najważniejsza dla mnie opcja, jeżeli mówimy o budowaniu pewności siebie nastolatka, czy w ogóle dzieci.
Sorry, jeśli nas słuchacie na stolatki, to ciocie tutaj...
Słuchaj, no dzisiaj mam odcinek o pewności siebie u nastolatków, ale też ten temat jest taki rozległy i powiedziałyśmy, wiesz, już wymieniłyśmy niektóre aspekty tego dojrzewania, są też te, które rodzicom
chłopcom, nastolatkom może być łatwiej.
Dlatego, że po prostu temu nastolatkowi może być łatwiej, bo...
Że jak już nawet ten przedszkolak mówi, mamo zostaw ja sama, ja sam.
chodzi na golasa po domu.
No bo spotkała się z tym i mogła narobić rabanu i powiedzieć, nie, właśnie to na golasa.
Wiesz, dla mnie też jest różnica, czy ten nastolatek przebiega z łazienki do pokoju,
I druga rzecz, żebyśmy my też, jeżeli wiemy, że coś takiego być może się dzieje tam u tych naszych nastolatków, żebyśmy my bardzo podkreślali to, że oglądanie budowy ciała innych osób, czy tych prawdziwych, czy tych w książce, może być ważne, może być ciekawe.
I żebyśmy my podkreślili właśnie tym naszym nastolatkom, że to jest bardzo ciekawe, żeby to zobaczyć, że te ciała, tak samo jak łokcie, kolana, twarz, nosy, są bardzo różnorodne.
I teraz zobacz, kiedy my widzimy te reklamy, to to jest okazja do tego, żeby w jakiś sposób to skomentować naszemu nastolatkowi, że kurczę, zaskakuje mnie to, albo zobacz, że to jakoś, czy to mówi o tym, że teraz każdy z nas ma mieć tam pośladki jakieś takie kształtne?
I zastanawiam się, czy ty byś wolał pogadać, czy na przykład, żebym ci dała jakąś ulotkę, jakąś informator, który możesz sobie sam przeczytać.
Znowu, daję temu nastolatkowi, tak ważne na tym etapie, to poczucie kontroli.
Czyli ten nastolatek widzi, jak bardzo my tu kombinujemy, wiesz, zabiegamy z prawej, z lewej i jeszcze bardziej nam się wycofuje i ucieka.
Wejście w świat nastolatka to jest pokazanie mu, to co się teraz interesuje jest dla mnie ciekawe.
Dlaczego czternastolatek zamyka się w pokoju i nie chce rozmawiać?
I dopóki ta przestrzeń jest czasami, czyli dziecko tam sobie spędza popołudnie, ale kolację chętnie zje z nami, ale pojedzie z nami na rowery, ale zgodzi się, żebym czasami z nim pograł w tą grę komputerową, to nie martwimy się.
Bo pamiętajmy o tej chwiejności nastolatków.
I kiedy dzieciaki mają taki obraz, to one też naturalnie poczują, że w tym okresie nastolatkowym mogą z pewnymi tematami wzruszyć.
To jest w ogóle zasada obowiązująca do wszystkich ludzi, nie tylko do nastolatków czy kogoś tam.
No dobra, ale jak to jest dziewięciolatek?
Jeżeli to jest dziewięciolatek, to ja mam taką informację, okej, moje dziecko jest zainteresowane swoim ciałem.
A po kolanie?
Ten dziewięciolatek może raczej przeglądać się w lusterku, sprawdzać, podnosić, pochylać się.
Ja w ogóle uważam, że każdy rodzic przednastolatka powinien sobie poćwiczyć mówienie na głos.
Czy jeżeli nastolatek wycofuje się z aktywności rodzinnych, to można się martwić?
I wiesz, powiedziałaś na początku naszej rozmowy, że twój pięciolatek też wbrew pozorom za niedługo już będzie nastolatkiem.
Dlatego, że my bardzo często oczekujemy, że ten nastolatek będzie robił z nami różne rzeczy,
Bo bycie z małym dzieckiem jest często dużo łatwiejsze, dlatego że on ci się wdrapie na kolana, możesz mu poczytać książkę, nie trzeba wymyślać różnych rzeczy, to się dzieje samo.
Natomiast to, że my jeździmy na rodzinne wycieczki rowerowe, że sobie w weekend robimy wypad nad jezioro, że robimy piknik w lesie czy na łące, to naprawdę jest ten czas, właśnie ten okres, kiedy nasze dziecko już nie jest maleńkie, ale już jeszcze nie jest nastolatkiem, jest w takim jakimś okresie przejściowym, zerówka, wiek wczesnoszkolny.
To jest moment, żebyśmy my budowały sobie takie fundamenty na ten okres nastolatka.
Że zobacz, spędzanie czasu rodzinnie może być nawet taką naszą rutyną, bo trudno będzie to zbudować, kiedy będziemy mieć już nastolatka.
Aż tu nagle przychodzi ten okres nastolatkowy, dzieje się to, o czym mówiłyśmy, czyli to porównywanie się.
I to jest dla mnie o tym, żeby nasz nastolatek miał wokół siebie różnych ludzi, żeby widział tą różnorodność, żeby hasło ludzie są różni nie było pustym frazesem, tylko żeby rzeczywiście było to widoczne, żebyśmy my to podkreślali idąc na spacer.
Więc fajnie, kiedy my z tym nastolatkiem przećwiczymy sobie to.
Wiesz, ja też nie bez powodu opowiadając o tym, jak możemy się zachować, zaczęłam od zapytania tego naszego tutaj wirtualnego nastolatka.
Dlatego, że nastolatki często nie lubią, kiedy my im narzucamy.
Teraz nie chodzi mi o to, żebyśmy my szukali towarzystwa naszym nastolatkom i robili to za nie.
Natomiast jeżeli mamy takiego wrażliwego nastolatka, co on lubi robić?
Być może możemy poszukać jakiegoś kółka zainteresowań w tym obszarze, gdzie nasz nastolatek znajdzie osoby podobne do siebie w danym obszarze
Nie bójmy się też tego, żebyśmy nie miały od razu takiego poczucia, no nastolatek to przecież do niczego nie nakłonisz.
Natomiast jeżeli rzeczywiście ten nasz nastolatek jest, no nie, to głupie, bez sensu, nie będę tam chodził.
Fajnie jest poprosić tego nastolatka, poprosić dosłownie.
To jest nasza odpowiedzialna, dorosła rola.
Naprawdę my nie mamy pojęcia o tym, jak jest być nastolatkiem w XXI wieku.
Ja się czuję cały czas młoda, a jak rozmawiam z nastolatkami, to jestem nieustannie zaskoczona i wtedy zawsze w tych rozmowach się czuję jednak lekko stara.
Pani Ola.
Pani Ola.
Powiem ci, że ja teraz w gabinecie mam więcej nastolatków, którzy sami poprosili rodziców, niż tych, których zaciągnęli rodzice.
Ostatnie odcinki
-
Po Heweliuszu czułem się lżej - rozmowa z Borys...
08.01.2026 06:30
-
Niedoskonale doskonała || fragment książki "Nag...
17.12.2025 09:18
-
Akceptacja i Wdzięczność. Rozdział z książki "N...
11.12.2025 08:30
-
Miejmy czas na zdrowie - gościni: Karolina Andr...
12.11.2025 15:11
-
Otyłość to choroba - gościni: Adrianna Sobol
16.10.2025 13:00
-
Poczucie szczęścia w pracy - gościni: Halina Pi...
09.10.2025 13:00
-
Czułość wobec samej siebie - gościni: Magdalena...
26.09.2025 13:00
-
Chłopcy i dojrzewanie: jak im towarzyszyć? - go...
02.09.2025 14:35
-
Świadome życie zaczyna się w DNA - gość: prof. ...
30.06.2025 13:06
-
Jak dogadać się z nastolatkami - gościni: Izabe...
16.04.2025 14:58