Mentionsy
Po Heweliuszu czułem się lżej - rozmowa z Borysem Szycem
W tym odcinku rozmawiam z Borysem Szycem o aktorstwie widzianym od środka — jako procesie, pracy i długodystansowym wysiłku, a nie tylko efekcie końcowym. Rozmawiamy blisko jak żona z mężem.
Punktem wyjścia naszej rozmowy jest serial „Heweliusz” i rola kapitana Ułasiewicza. Rozmawiamy o odpowiedzialności, jaka wiąże się z graniem postaci opartych na prawdziwych historiach, o przygotowaniach do roli, przekraczaniu własnych granic i o tym, ile energii — emocjonalnej i fizycznej — kosztuje takie zadanie.
To rozmowa o wielkiej pasji, o blaskach i cieniach zawodu aktora, o momentach zwątpienia, o cenie, jaką płaci się za intensywne role, i o tym, co zostaje w człowieku po zejściu z planu.
Serial „Heweliusz” możecie obejrzeć na platformie Netflix. Bardzo polecam!
Szukaj w treści odcinka
Dziś ze mną w studio mój mąż, Borys Szyc.
Witaj Borysie, witaj mężu.
Borysowi się jednak podkleiło.
No, wyzyskiem energetycznym, bo tam się spędza, przynajmniej w moich czasach spędzaliśmy czasem całą dobę, czasem z moimi kumplami po cichu zostawaliśmy w szafkach naszych, się zamykaliśmy, żeby nas nikt nie znalazł.
Tak, słuchajcie, Borys woli być na wodzie, to też mamy różne, że ty wolisz być, jak jesteśmy gdzieś, jak jest woda, to wolisz być na czymś, na tej wodzie, a ja lubię być bardzo w wodzie.
Więc później, jak my byliśmy na hali, to była zbudowana scenografia, a przed nami były postawione chyba jedne z największych LED-ów, jakie widziałem w życiu.
bo ja Ci powiedziałam, że Ci czegoś zazdroszczę, że ja mam właśnie dostęp do takich, tych wszystkich Waszych backstage'y i tych wszystkich filmików, bo my sobie non-stop wysyłamy przecież rzeczy, jak nie jesteśmy ze sobą.
Myślę, że Ty mogłabyś niezły dokument w ogóle stworzyć z tych samych naszych filmików, które ja Ci wysyłam.
Ale chciałam powiedzieć, że Borys Szyc jak przekracza próg domu, to jest po prostu tatą i mężem.
A na te parę sekund, jak już się zacznie, ty musisz być na najwyższych obrotach i znowu z nich zejść.
I znowu, a nie Borysie, idziesz, idziesz, dochodzisz, nie, jednak jeszcze nie.
No nie wiem, no dobra, powiem tak, żeby nie było, że tak się przechwalam, ale że byłeś jednym z najlepszych aktorów młodego pokolenia.
Ostatnie odcinki
-
Po Heweliuszu czułem się lżej - rozmowa z Borys...
08.01.2026 06:30
-
Niedoskonale doskonała || fragment książki "Nag...
17.12.2025 09:18
-
Akceptacja i Wdzięczność. Rozdział z książki "N...
11.12.2025 08:30
-
Miejmy czas na zdrowie - gościni: Karolina Andr...
12.11.2025 15:11
-
Otyłość to choroba - gościni: Adrianna Sobol
16.10.2025 13:00
-
Poczucie szczęścia w pracy - gościni: Halina Pi...
09.10.2025 13:00
-
Czułość wobec samej siebie - gościni: Magdalena...
26.09.2025 13:00
-
Chłopcy i dojrzewanie: jak im towarzyszyć? - go...
02.09.2025 14:35
-
Świadome życie zaczyna się w DNA - gość: prof. ...
30.06.2025 13:06
-
Jak dogadać się z nastolatkami - gościni: Izabe...
16.04.2025 14:58