Mentionsy

Nauka To Lubię
17.10.2025 09:46

Tak AI tworzy podziały na świecie!

Sztuczna Inteligencja: Wielki Wyrównywacz czy Pogłębiacz Nierówności? Sztuczna inteligencja jest reklamowana jako rewolucyjna, ogólnodostępna technologia, która ma demokratyzować dostęp do wiedzy. Jednak dokładna analiza wzorców użytkowania LLMów (Dużych Modeli Językowych) maluje znacznie bardziej złożony i niepokojący obraz. Wygląda na to, że AI powtarza ścieżkę historycznych technologii transformacyjnych, które zwiększały globalne dysproporcje. Co możemy z tym zrobić? Źródła:

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "AI"

pisane przez dwie czołowe platformy, czy firmy z AI-owej bańki.

Mam tu na myśli firmę Antropic i firmę OpenAI, czyli właściciela czata GPT.

No więc tak, badania OpenAI wykazują,

na postępującą globalną adopcję, zacieranie się różnic demograficznych i rosnące wykorzystanie AI w codziennych zadaniach.

Wskazuje ona, że AI zamiast być wielkim wyrównywaczem szans, możliwości, podąża ścieżką – i tu mądre stwierdzenie – historycznych technologii transformacyjnych, które pogłębiają globalne dysproporcje, a nie to pogłębienie zmniejszają.

Najbardziej uderzającym dowodem na rosnące nierówności jest geograficzna koncentracja wykorzystania AI.

pozostają daleko w tyle z minimalnym wykorzystaniem AI.

Jest spora szansa, że AI podąży tą samą drogą, a w zasadzie już podąża, koncentrując zyski z produktywności w już zamożnych częściach świata.

Ale super ciekawe jest prześledzenie danych z czego te nierówności wynikają, bo nie z tego ile AI jest używanym w danym regionie, ale z tego w jaki sposób się z niej korzysta.

W krajach o niższym poziomie adopcji AI, głównie w gospodarkach schodzących, użycie jest w dużej mierze skoncentrowane na wąskiej grupie zadań z przytłaczającą dominacją kodowania i programowania.

Innymi słowy, AI jest tam obecna, nawet gdyby jej było bardzo dużo, to korzysta z niej wąska grupa specjalistów.

Z kolei w krajach o wysokim poziomie adopcji wykorzystanie AI staje się znacznie bardziej zróżnicowane, obejmując szerokie spektrum dziedzin takich jak edukacja, nauka, administracja, rządowa, biurowa czy nawet sztuka.

W rozwiniętych gospodarkach AI jest zintegrowana z wieloma aspektami życia, i zawodowego, i prywatnego, a nie tylko z jednym wyspecjalizowanym sektorem.

Jeszcze bardziej uderzająca jest różnica w sposobie interakcji z AI.

Natomiast w krajach o wysokiej adopcji użytkownicy częściej wykorzystują AI w trybie augmentacji, czyli jako narzędzia do współpracy, nauki i iteracyjnego doskonalenia swoich zadań.

Na Florydzie nieproporcjonalnie często AI jest wykorzystywane do uzyskiwania porad biznesowych i związanych z fitnessem.

Z kolei w Waszyngtonie, dystrykcie Kolumbii, czyli w stolicy, liderze pod względem użycia per capita AI najczęściej służy do edycji dokumentów, dostarczania informacji i pomocy w aplikacjach o pracę.

Chociaż wizja AI jako narzędzia powszechnie dostępnego, wyrównującego szanse jest bardzo atrakcyjna, także marketingowo, to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Nierówności, które ta technologia generuje, nie polegają na tym, że bogate kraje używają AI więcej, albo nie polegają tylko na tym.

ale głównie na tym, że używają tej technologii inaczej, w sposób bardziej zróżnicowany i zorientowany na współpracę, a to dużo bardziej napędza gospodarkę niż użycie AI jedynie jako narzędzia do automatyzacji.

Jedni rosną szybciej, bo wykorzystują potencjał AI bardziej, lepiej, a drudzy rosną wolniej, bo choć mają dostęp do tych samych narzędzi, nie wykorzystują ich pełnego potencjału.

Ostateczny wpływ AI na globalną gospodarkę będzie zależał nie tylko od rozwoju samej technologii, ale przede wszystkim od świadomych decyzji politycznych i biznesowych, które mogą skierować jej rozwój na różne tory.

0:00
0:00